poniedziałek, 2 listopada 2015

Organizacja czasu

Jest tyle spraw, o których chcę napisać, ale za żadną nie mogę się zabrać...

Jak się zorganizować?
Od zawsze tworze swoje "małe listy".
Lista rzeczy do zrobienia na dziś, lista rzeczy do zrobienia na ten tydzień, lista zakupów, lista słówek z angielskiego do zapamiętania...
Specjalnie robię tak, że na listach zapisuję więcej obowiązków, czasem nawet rozdzielam je na osobne pokoje, a kiedy już je wykonam mogę skreślić z listy więcej spraw do wykonania, co daje mi poczucie satysfakcji. Jeżeli długość listy cię zniechęca do podjęcia się czegokolwiek, można określić obowiązek bardzo krótko np "posprzątać mieszkanie", a już sami wiemy, że trzeba poodkurzać, umyć naczynia, zetrzeć kurze i inne.





Plusy tworzenia list?

- pomagają w organizacji dnia;
- przypominają o obowiązkach do wykonania;
- ułatwiająca naukę - listy ze słówkami np. z języka obcego albo ze wzorami - przyklejone do blatu biurka lub powieszone nad nim pomagają nam ukradkiem kiedy na nie przypadkiem spoglądamy,  zapamiętać je.Ważne jest, aby najbardziej pożądany do nauki wzór lub słówko umieścić na liście jako pierwszy lub wyróżnić ten wzór lub słówko w ramce bądź innym kolorem;
- przypominają o ważnych rzeczach do wykonania jak płacenie rachunków czy o urodzinach rodziny i przyjaciół w najbliższym czasie;
- wykreślonych sporo linijek spraw do wykonania daje nam poczucie satysfakcji;
- sporządzenie krótkiej listy daje nam poczucie, że tylko tak nie wiele należy wykonać, aby w końcu móc się zrelaksować.
 



Minusy?
Mam ich zbyt wiele. Czasem listę zakupów zapominam zabrać ze sobą na zakupy, albo spisuję na nich rzeczy do kupienia, które nie są obowiązkowe, czasem robię listy na cały tydzień i gdzieś ją tracę, a czasem (tak jak teraz) mam ich tyle, że nie wiem od czego mam zacząć...





Nie, w tych zeszytach nie ma tylko i wyłącznie moich "małych list". Po prostu lubię mieć dużo papierków.  A najlepiej blisko siebie. Mam więc, zeszyt tylko do przepisów, tylko do nauki angielskiego lub tylko służący jako brudnopis - do tworzenia list, zapisywania nagłych pomysłów itd. Małe notesy na zapisywanie list, które od razu mogę wyrwać bądź zabrać cały ze sobą, jeśli będę potrzebowała zapisać coś na mieście. Bloki do rysownia ołówkiem, inny do malowania farbkami, a teraz musiałam dokupić kolejny na rysunki dla dziecka - mam w planach wykonać kilka, które potem powieszę w ramkach nad łóżeczkiem.

A wy tworzycie takie listy?
Jaki macie sposób na zorganizowanie dnia?
Bądź na lenistwo :D



A za oknem mamy już listopad. Jesień już jest, a teraz nadchodzi pora na częstsze deszcze i silniejsze przymrozki. Dziś cały dzień mgła. Caluśki.
Pozdrawiam,


3 komentarze:

  1. Ja mam od groma list.. Na lodówce w kuchni, w telefonie, w kalendarzu , w notesie, plan co mam zrobić, lista zakupów spożywczych, w markecie budowlanym, w Ikea... Najcześciej zapominam o nich jak jadę do sklepu... Ale i tak je dalej robię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też robię listy, zwłaszcza na zakupy spożywcze. Wybierając się do sklepu bez listy kupię pełno rzeczy niepotrzebnych i zawsze zapomnę o czymś ważnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) mi też listy zakupów wiele przypominają (no chyba, że jej zapomnę), ale też mimo to sięgam po coś mniej przydatnego :D chyba, że mąż zauważy

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...