czwartek, 15 grudnia 2016

Uśmiech "nic nie kosztuje, ale wiele daje"

Mam przerwę. Trochę pisze posty, ale mało grudniowe, raczej z myślą o kolejnym roku, a tu trzeba coś napisać teraz... Myślałam, że przyjdzie czas by wrzucić świąteczne dekoracje, ale... nadal ich nie mam. Świąteczny nastrój dopadł mnie już w listopadzie i już od tamtego czasu wciąż coś szykuję... i jak na razie udało mi się jedynie ściągnąć pudło ze świątecznymi przedmiotami z szafy. 
No tak, wiem, że każdy ma tyle samo godzin w ciągu dnia, więc nie jestem usprawiedliwiona. Nie będę zrzucała wszystkiego na choroby, córkę czy na pracę. Pomaleńku wykańczam skreśleniami listę prezentów dla wszystkich i nie umiem się doczekać lotu do Polski. Zamierzam spakować walizki i zrobić w końcu jakieś ciasto :)

Tymczasem moje inspiracje na dekoracje świąteczne możecie podejrzeć na moim pintereście: Tutaj.

A ja żeby nie pisać o niczym, życzę Wam mile spędzonego czasu już tego przed świętami, żeby ta bożonarodzeniowa nagonka nie wprawiała Was w złości, irytacje i rozdrażnienia. Traktujcie grudniowe dni z przyjemnością, nawet jeśli są mroźne lub deszczowe. Życzę Wam tyle czasu, by podczas grudniowej bieganiny mieć jeszcze czas, oprócz pracy, na rodzinę i przyjaciół, a także dla siebie, czas na relaks i odpoczynek, na własne hobby. Życzę Wam uśmiechu każdego dnia! 
A w wigilijny wieczór i w Boże Narodzenie, oprócz pysznego jedzenia i pięknych prezentów, przede wszystkim spokoju i radości, abyście ten piękny magiczny czas mogli spędzić wśród tych, których kochacie.



"WARTOŚĆ UŚMIECHU 
W ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA

Nic nie kosztuje, ale wiele daje.
Wzbogaca tych, którzy go otrzymują, nie zubożając tych, którzy go dają.
Trwa tylko przez chwile, a pamięta się go czasem przez całe życie.
Nikt nie jest na tyle bogaty, by mógł bez niego żyć, i nikt nie jest tak biedny, by nie móc sobie nań pozwolić.
Przynosi szczęście do domu, decyduje o powodzeniach w interesach i jest hasłem dla przyjaciół.
Jest odpoczynkiem zmęczonych, światłem zniechęconych, słońcem smutnych i najlepszym, danym przez Naturę, środkiem na kłopoty.
Jednak nie można go kupić, wyżebrać, pożyczyć ani ukraść, ponieważ dla nikogo nie stanowi żadnej wartości, dopóki się go nie podaruje.
I jeśli okaże się, że w gorączce przedświątecznych zakupów nasi sprzedawcy będą zbyt zmęczeni, aby obdarzyć was uśmiechem, czy możemy prosić, abyście podarowali im swój?
Nikt bowiem, nie potrzebuje śmiać się tak bardzo jak ci, którym nie zostało już nic do dania!"

Tekst zapożyczony z: "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" Dale Carnegie.

 
Wesołych Świąt!
Patrycja



Może na świąteczne życzenia zbyt wcześnie, ale nie wiem kiedy uda mi się coś napisać.
Postaram się już za tydzień.

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Czy zrealizowałam postanowienia na 2016 i kilka ciekawych książek

Nie wiem czy nie za wcześnie na taki post, ale i tak już nic więcej w tym roku nie jestem w stanie zrobić. Rok temu na ostatni moment, wyznaczyłam sobie trzy postanowienia noworoczne. Jedno dość odważniejsze, jedno związane powiedzmy, że z hobby, a trzecie to zadanie, które powinnam wykonywać z reszta każdego dnia. Zazwyczaj nie wyznaczałam sobie postanowień noworocznych, ale w zeszłym roku postanowiłam spróbować czy ma to jakiś sens. Czy ma? Oczywiście, że tak. Dodatkowo zrobiłam o tym, krótki wpis i to mnie też motywowało. Czy udało mi się zrealizować moje trzy punkty?


poniedziałek, 28 listopada 2016

Kuchnia od frontu czy od tyłu?

W związku z moim ostatnim tematem o tym, jak to zamarzył mi się dom, przejrzałam  kilka... (kilkadziesiąt!) projektów gotowych domów do kupienia. Nieźle się w to wkręciłam, co nie? Na szczęście projekty są bardzo różnorodne i jest w czym wybierać. Zauważyłam jednak jedną znaczącą różnicę. W projektach domów polskich kuchnia jest najczęściej od frontu, w angielskich od frontu niemal zawsze jest salon. Skąd ta odwrotność?

środa, 23 listopada 2016

Zamarzył mi się dom...

Tak - dom, choć od kilku już, a może kilkunastu lat mówię, że ja to jestem blokowa dziąszka i dom nie jest dla mnie. Jednak po latach powróciły marzenia o własnym gospodarstwie z ogródkiem - może i z podwojoną siłą.

Dodaj napis

czwartek, 17 listopada 2016

niedziela, 13 listopada 2016

Jak odnaleźć swój własny styl


Przegadasz czasem inspiracje wnętrzarskie w internecie i podoba Ci się jakiś konkretny styl? Ale kiedy odwiedzasz przyjaciółkę, całkowicie inne oblicze jej wnętrza także wpada Ci w oko? Wchodzisz do sklepu, a wynosisz z niego przedmioty w jeszcze innym gatunku? Jeśli masz trudności z tym jak podążać w tym samym kierunku urządzając swoje wnętrze - zapraszam.

źródło

niedziela, 6 listopada 2016

środa, 2 listopada 2016

Pokochałam jesień

Nigdy nie miałam ulubionej pory roku. Chyba jako standardowy Polak, na wszystkie narzekałam. Jesień zawsze kojarzyła mi się z powrotem do szkoły, depresją, marną pogodą nie tylko za oknem, ale i pogodą ducha. Choć do szkoły, ani na studia nie uczęszczam już kilka dobrych lat, to jesień nadal była dla mnie nijaka. Doceniłam ją jakieś dwa lata temut, ale chyba teraz do mnie dotarło, że mnie fascynuje. Poranne mgły, kolorowe drzewa, sipiący deszczyk. Zastanawia mnie tylko, czy to aura brytyjska tak na mnie wpłynęła, czy w Polsce również bym tą jesień lubiła.



poniedziałek, 24 października 2016

Dom (nie)bezpieczny dla dziecka

Planowałam już ten wpis chyba odkąd Alinka się urodziła. Jednak nigdy go nawet nie zaczęłam. Końcem wiosny stwierdziłam, że przyjdzie na niego zwyczajnie czas, kiedy Mała zacznie raczkować. Dziś ma już prawie 10 miesięcy i raczkowania są tylko próby... Muszę się jednak przyznać, że wpis ten robię jakoś przez dwa tygodnie i jej pełzanie zaczyna być coraz szybsze. Myślałam już o tym nie raz, ile w domu trzeba pozmieniać i poprzestawiać, aby nie zrobiła sobie krzywdy. Pisząc ten wpis postanowiłam też przy okazji wprowadzać punkty w życie - i chyba dlatego to pisanie tyle trwało.


środa, 19 października 2016

Metalowe dodatki we wnętrzach

Już parę razy wspominałam o tym jak tekstylia mogą zaczarować wnętrze, aby uczynić je bardziej przytulnym, przyjaznym i ciepłym. Czy chłodne materiały też mogą mieć taką moc? Na przykład metal? Wydaje się chłodny, zimny w dotyku, ale czasami dzięki swojej teksturze może też pięknie odbijać światło, a światło może być ciepłe. 
Jak to więc ma się do siebie?
źródło

sobota, 15 października 2016

Piersza metamorfoza drewnianego stolika

Nie jestem przekonana czy  zrealizowany, a to dlatego, że chętnie umieściłabym na nim jeszcze jakieś kolory. Pomimo to w takim stanie, w jakim jest teraz, z pewnością postoi jakiś dłuższy czas, więc postanowiłam już o nim napisać.
Nie będę pisała o tym jak wykonywać metamorfozę drewnianych mebli, gdyż specem to ja od tego nie jestem (jeszcze), a w internecie spokojnie znajdziecie wiele cenny sugestii i porad. Napisze jednak o tym jak ja zmierzyłam się z tym zadaniem, a może się Wam coś się przyda, a może i Wy powiecie mi co zrobiłam źle.
Moja pierwsza metamorfoza drewnianego stolika, a niżej znajdziecie też część mojego ciasnego saloniku.


poniedziałek, 10 października 2016

Zaniedbane, ale piękne

Przyjeżdżam do mojego miasta w Polsce i choć wiele w nim się zmienia (na lepsze oczywiście), mam wrażenie, że często te proste rzeczy nie są podkreślone, że poprzez urbanistykę od razu widać, w których częściach miasta żyje się lepiej lub gorzej. Sporo poprawiają kwiaty w oknach czy na balkonach, które wystawiają mieszkańcy, ale elewacje często straszą. Rabaty kwiatowe na osiedlach czy na rondach to jest moim zdaniem strzał w dziesiątkę. To bardzo miła dla oka rzecz, kiedy przejeżdża się przez miasto. Ale co z zimą? No właśnie nic. Znowu szaro i buro.



piątek, 7 października 2016

Moja pierwsza metamorfoza starej meblościanki

Metamorfozy mebli oglądałam nie raz i zawsze byłam zachwycona. Niestety nie każdy ma w domu tak świetne meble do przeróbki, a niemal w każdym domu / mieszkaniu, które nie było przez lata remontowane... pamiętna meblościanka.
Co z nimi? 
Na śmietnik? 


Choć ten wpis zapowiadałam już w poprzednim poście, powinnam wspomnieć jeszcze o tym, że  z tej meblościanki to zbyt wiele nie zostało. Metamorfoza nie jest zupełnie ukończona, bo choć meble takie jak planowałam stoją, to pokój (którego metamorfoza nie do końca była planowana, aż w takim stopniu) nie jest ukończony. Nie zostały powieszone obrazy, lampa, brakuje narzut na fotele i planowanego różu.


poniedziałek, 3 października 2016

Skarby z Polski

Jeszcze nie czuję do końca jesieni... Wrzesień był dla mnie wakacyjny. Na początku Hiszpania, a następnie Polska. Choć w Polsce liście już na ziemi leżały i po kilku dość ciepłych dniach przyszły te zimniejsze, a wraz z nimi przeziębienie i katarek, to jakoś tak... w zabieganym trybie dnia, czas spędziłam inaczej niż zamierzałam.


piątek, 30 września 2016

Niedoceniany zawód w Polsce

Pisze ten post ponieważ mam dość niektórych komentarzy na temat kierowców. Wiem, że wiele osób się ogranicza z krytyką, ale mimo to słychać i widać negatywne emocje na twarzach ludzi kiedy tylko widzą ciężarówkę zwaną w Polsce TIR.


Nie chcę wrzucać wszystkich do jednego worka. Wiem, że jest też sporo ludzi, którzy całkowicie pomijają ten aspekt, ale dziś chcę napisać jak ja to widzę.

czwartek, 22 września 2016

Filmy na jesienne wieczory

W Polsce poczułam już jesień. Piękną, choć czasem deszczową, ale za to przeciskające się przez chmury słońce ślicznie podnosi mi kąciki ust w górę w zimne poranki. Choć mam przygotowanych kilka tematów na wpisy, to zwyczajnie ich nie podokańczałam, a że chcę coś w tym moim ostatnio chaotycznym tygodniu opublikować, ten piszę na szybcika.

Jak spędzacie czas jesienią? 
Najczęściej kawa, wełniane skarpety, książka? 
A może sofa, koc i film?

Dziś o tym drugim. Wiem, że w epoce komputerów książka nadal trafia na domowe półki i jest wciąż bardzo popularną formą do spędzania wolnego czasu. Lubię czytać książki, ale minusem ich jest to, że czyta się je w pojedynkę. O deszczowych dniach i formach spędzania w nie czasu pisałam tutaj, a dziś chcę Wam zaproponować kilka ciekawych filmów na spędzenie wieczorów przed telewizorem, a miłe towarzystwo dobierzcie sobie sami :)
źródło

czwartek, 15 września 2016

"Must Have"

Jeśli myślisz, że znajdziesz tutaj jakieś świetne nowości ze sklepów, wyszukane cacka i trendy, które wchodzą pomału na rynek, nie klikaj!

źródło

Ale jeśli chcesz poczytać co przyprawia dom o przytulny i przyjazny charakter czytaj dalej ;)
Przepraszam za tak zdradliwy tytuł.

piątek, 9 września 2016

Wakacje z niemowlakiem. Możliwe?

A możliwe!

Planując wakacje jedną nogą staliśmy już w Norwegii. Planowaliśmy podróż samolotom do Bergen, potem pociągami i busami do Oslo i z Oslo samolotem z powrotem (kilka dni). Widoki i przygoda byłyby cudne, ale czy to odpowiednia podróż dla rodziców z niemowlakiem? Dodatkowo pogodę w tamtych stronach ciężko zidentyfikować, nie to co Grecja - zawsze ciepło. Dlatego drugą nogę postawiliśmy w Grecji.  

Ostatecznie pojechaliśmy do Hiszpanii. 



środa, 31 sierpnia 2016

Sklejka i doniczka

Już niemal wrzesień. Większość już po wakacjach jest w swoich domach, pozostali pewnie w drodze do, a my dopiero pakujemy się  na wczasy :) Lecimy na cały tydzień do Hiszpanii i nie wiem czy uda mi się w tym czasie coś napisać. Po powrocie mam cztery dni na przepakowanie się i lecimy do Polski, więc znowu będę busy. To już trzeci raz w tym roku odwiedzę swoje strony, dodatkowo w styczniu była u mnie mama, w lutym brat z rodziną, a czeka nas jeszcze Boże Narodzenie w Polsce. To mi się podoba! Na takich warunkach to ja mogę tutaj mieszkać ;)
A tymczasem pokaże Wam moją ostatnio wykonaną doniczkę.



czwartek, 25 sierpnia 2016

Półka "huśtawka"

Miejsce nad zlewem w naszym mieszkaniu jest wolne i nie mamy tutaj żadnej szafeczki. Jest wbity gwóźdź już odkąd się tutaj wprowadziliśmy. Wisiał tutaj obraz z jelonkiem, który zasłoniłam czy to wydrukowanym plakatem czy to podkładką pod talerze. Teraz wisi półeczka, którą nazwałam huśtawką, gdyż kojarzy mi się z tymi huśtawkami wieszanymi na drzewach. Może być również nazwana wagą, bo jej obciążone końce są jak wagowe szale.



środa, 10 sierpnia 2016

Kilka drobiazgów i jeden dylemat



Pomału dążę do ostatecznego wizerunku mieszkania, który ciągle ewoluuje. Wiem już jaki jest minus, kiedyś w niego nie uwierzyłam: remont/przemeblowanie/metamorfozę/sprzątanie należy zrobić od początku do końca za jednym razem! To bardzo ważny punkt, dlatego, że jeśli go nie zastosujemy, nasza koncepcja ciągle ulega zmianie, gubimy się w pierwotnych postanowieniach i skąpimy kasy na dodatkowe przedmioty.



czwartek, 4 sierpnia 2016

Uzupełniają wnętrze i zapewniają prywatność


Zasłony uzupełniają wnętrze, dopełniają je do końca, dozują za razem ilość światła wewnątrz, a także zapewniają prywatność. Okienna tkanina nadaje wnętrzu ciepło, styl i kolor. Jest to genialne rozwiązanie do każdego z pomieszczeń.


sobota, 30 lipca 2016

Minimalnie z roślinami

Rośliny we wnętrzu stały się ostatnio popularnym trendem. Sama mu  uległam, choć roślinek mam zaledwie kilka, to jednak moje oko przyciąga ich zieleń. Nie wszystkim podobają się stylizacje ala dżungla, nie każdy chce posiadać w swoim domu hodowle choćby nawet sukulentów, które nie wymagają znacznej opieki. Zachęcam mimo wszystko, aby w domu posiadać roślinki, a nawet choćby jedną. Minimalnie z roślinami w domu też może być pięknie.

wtorek, 26 lipca 2016

Ikea kontra Ikea

Kiedy ponad rok temu kupowaliśmy meble do naszego mieszkanka wiedziałam już, że ceny w Ikei w Anglii się różnią od tych polskich. Było jeszcze kilka innych różnic, a dziś już wiem, że jest ich jeszcze więcej. Każdy sklep przecież musi się dostosować do swoich klientów, ale ostatecznie stwierdzam, że w Wielkiej Brytanii z Ikeą jest jednak wygodniej... 

 

czwartek, 21 lipca 2016

Manipulowanie wnętrzem

Macie tak, że szybko nudzi Wam się aranżacja wnętrza i potrzebujecie wykonać jakieś zmiany? Z tego co zauważyłam najczęściej mają tak kobiety. Niektóre nawet zastępują kafelki tapetami, aby szybko można było zmienić wizualizację ściany. Jest to bardzo sprytny pomysł :) Najprościej jest właśnie manipulować wnętrzem za pomocą tapety. Jest to prosta metoda na zmianę charakteru pomieszczenia, kiedy nasze umeblowanie nadal pozostaje takie samo.



źródło

wtorek, 19 lipca 2016

Zabawa moodboardami

Ostatnio chciałam się nauczyć robić moodboardy dla wnętrza, czyli tablice tematyczne, które mają na celu przedstawić główną koncepcję projektu, kolorystykę czy styl. Wcale nie jest to takie proste jakby się mogło wydawać, a w szczególności kiedy próbowałam to zrobić na komputerze przeglądając przedmioty w sklepach online. Udało mi się stworzyć tylko foldery przedmiotów i kolorów, a póżniej nie umiałam się zdecydować na żaden z nich. Dlatego ostatecznie, w sposób staroświecki, sięgnęłam po gazetę.

Dzisiejszy wpis wyda Wam się na pewno troszkę dziecinny... Ja też poczułam się przy nim jak dziecko: wycinanki, układanki i jeszcze na dodatek Disney... Mimo wszystko może być dla Was ciekawą zabawą.

piątek, 15 lipca 2016

Pomysł na puszkę

Koniec siedzenia z laptopem przy stole jadalnianym. W końcu mam moje biurko w salonie. Alinka bawi się na macie koło mnie i jest wszystko pod kontrolą. Na biurku pusto. Tylko laptop i lampka... ale już jest też jakaś zieleń i długopisy w starej puszcze.



poniedziałek, 11 lipca 2016

Kiedy pada deszcz

Są czasem takie sytuacje w życiu, kiedy nie wolno się nam  przemęczać, a nawet lądujemy w szpitalu. Boimy się zrobić cokolwiek, aby samemu sobie nie zaszkodzić i myślimy, że zaraz umrzemy z nudów. Jak spędzić czas na leniuchowaniu w domu?




Lista 20 rzeczy jakie można robić 
kiedy w życiu lub za oknem pada deszcz

wtorek, 5 lipca 2016

Jak być eko w swoim wnętrzu?

Odnosicie wrażenie jak dużo nas  kosztują wszelkie dekoracje do domu? Do tego meble i malowanie ścian - jest to na prawdę wysoki koszt. Czy oszczędzacie podczas takich realizacjach pieniądze? Kupując tańsze rzeczy czy może przerabiacie stare na nowe? Dziś o tym jak być Eko w swoich wnętrzach :)

Czy wiesz, że sprzedawanie i kupowanie używanych rzeczy, w tym mebli, jest coraz bardziej popularne? Jest to spore wsparcie dla domowego budżetu. Ekologiczna żywność jest już modna tak samo jak eko-torby na zakupy, odwiedzamy ciucholandy w poszukiwaniu drogocennych rzeczy za grosze, a czy można być eko też w dziedzinie wnętrz?



piątek, 1 lipca 2016

Inne niż wszystkie porady na organizowanie wesela oraz historia pewnej sali weselnej


Moje wesele wspominam bardzo dobrze, choć dziś się wydaje, że było jakieś takie bardzo krótkie. Mam nadzieję, że nasi goście również dobrze wspominają ten dzień. Sala wraz z ogromnym ogrodem była piękna, muzyka grała świetnie, a fotograf i kamerzysta wykonali mnóstwo dobrej roboty. Jest jednak kilka uwag organizacyjnych i dzisiaj właśnie o tym.

Pewnie naczytałyście się już co do organizacji wesela (bo to zazwyczaj domena kobiet), ale chcę Wam podać kilka porad co do organizowania tego najważniejszego dla Was dnia w życiu, których pewnie nigdzie indziej nie znajdziecie. Piszę je na podstawie własnego doświadczenia i jest nieuniknione, że napotkane zostaną przez Was jeszcze inne przeszkody lub niespodzianki organizacyjne. Mam nadzieję, że dobrze sobie z nimi poradzicie.




środa, 22 czerwca 2016

Czy Twoje dziecko też ma taki pokój?


Przeglądacie czasem inspiracje na pokoje dziecięce?
A może inspiracje na aranżacje innych pomieszczeń?
Zauważyliście jak wiele rzeczy się powtarza? 
Czy dzisiaj każde dziecko musi mieć w pokoju te same zabawki i dekoracje jak inne dzieci?
Przedstawie Wam  dziś powtarzalność przedmiotów w pokojach dziecięcych i nie chodzi tu jedynie o pastelowe barwy czy o styl skandynawski.
Poniżej lista rzeczy, które powtarzają się niemal we wszystkich aranżacjach dziecięcych pokoików!

źródło

czwartek, 16 czerwca 2016

Home Stager

Powróciłam już z pięknej Polski do szarej angielskiej rzeczywistości. Czy jest aż tak źle? Nie - bo jesteśmy w końcu wszyscy razem w trójeczkę :)
W Polsce pobyt był bardzo udany, choć muszę przyznać, że życie, w którym trzeba pchać przed sobą wózek jest o wiele mniej wygodne niżeli tutaj. W Polsce sporo się działo, a myślę, że planów na odwiedzenie jeszcze kilku miejsc mogłam mieć znacznie więcej. Nie zaplanowane miałam jednak to (a ciężko było to przewidzieć!;) ), jakie emocje będą we mnie po skończonym kursie, i że powrót do Anglii ograniczy moje nowe znajomości. O czym mowa?
Dołączyłam do polskich home stagerów!
Słyszeliście już o tym?

niedziela, 12 czerwca 2016

Orientalny 'rug'

Jeszcze w niejednym "babcinym" mieszkaniu są na podłogach położone orientalne dywany. Większość osób zdecydowanie się ich pozbywa. Pierwsze co robią ściągają te oto ciepłe w nogi powierzchnie i sruu na śmietnik. Do wykładzin dywanowych przekonałam się w Anglii. Są położone niemal w każdym domu i mieszkaniu. Jednokolorowe i często w ciemnych barwach nie pasują raczej do niczego. Ale mają jednak kilka zalet, na przykład jak już w wspomniałam: ciepło w nogi! Nie trzeba kapci, ani ciepłych skarpet :) Tłumią też dźwięki kroków czy izolują hałas z zewnątrz. Nadają pomieszczeniu przytulniejszy charakter. Cała posadzka pokryta wykładziną dywanową nie jest już dziś taka atrakcyjna jak dawniej, ale mniejszy dywanik warto zastosować w salonie, pokoju dziecinnym czy nawet kuchni lub jadalni.

Dziś chcę Wam pokazać wracające do łask orientalne dywany (inaczej zwane perskimi), ale jako dywaniki. Może nie każdy, ale sporo z nich podnosi atrakcyjność i ekskluzywność pomieszczenia. Czy wiecie, że dywany mają swój początek historii właśnie w Iranie, Indiach i Pakistanie już przed naszą erą. Do dzisiaj tka się tam dywany nadal ręcznie - są więc wykonane bardzo precyzyjnie i dokładnie, a materiał z jakiego są wykonane jest wysokiej jakości.

środa, 8 czerwca 2016

Kwiaty we wnętrzu - jak je umiejscowić, jak nauczyć się o nie dbać oraz zalety i wady ich posiadania

Większość projektów i wizualizacji wnętrz nie zawiera żadnej roślinności lub ogranicza się do jednego kwiatka (nie wiem dlaczego często storczyka). Od jakiegoś czasu bardzo lubię kwiaty choć w ogóle się na nich nie znam. Myślę, że planem "B" na moją drogę zawodową byłaby właśnie florystyka. Kiedyś kwiaty kojarzyły mi się tylko z bukietami i weselami lub innymi eventami, ale kiedy zaczęłam się inspirować sukulentami i tropikami zauważyłam, że rośliny doniczkowe wracają do wnętrz. 
I bardzo dobrze!

Kwiaty we wnętrzu mają bardzo wiele zalet i choć większość z Was pewnie powie "Przecież ja nie umiem się nimi zająć" - uważam, że każdy umie się nimi zająć.  Dziś także mogą wyglądać dobrze w większej ilości, a nawet ich większe okazy, a nie tworzyć domowa dżunglę jak to bywało dawniej w babcinych domach. 
Wszytko poniżej.

źródło

piątek, 3 czerwca 2016

Metamorfoza starych mebli

Planowałam po przyjeździe do Polski przerobić starą meblościankę babci... Dodam, że miało to być wykonane bez jej zgody. Został mi ostatni tydzień wizyty tutaj i zaczęłam się obawiać reakcji dziadków. Chyba bardziej reakcji dziadka niż babci, ale mama też nie będzie zadowolona. Przecież meblościanka nie należy do mnie i to by była pierwsza moja taka metamorfoza mebla, więc przypuszczam, że raczej meblościanka skończy na śmietniku... Babcia od lat powtarza, że ten mebel jest do wyrzucenia, ale nigdy się tego nie podejmie. Jest bardzo sentymentalna... Z resztą chyba jak większość starszych osób, trzyma przeróżne skarby w domu i ciężko się ich pozbyć dając je komuś nawet za darmo.

Naoglądałam się mnóstwo metamorfoz starych mebli i chciałabym spróbować, ale obleciał mnie strach i nie wiem czy podejmę się tego planu. Może powinnam jej spytać?... Też się obawiam co powie... choć pewnie się zgodzi... Ale nie jestem pewna w 100%. W tę akcję byłoby wtajemniczonych tylko kilka osób, ale było by to też czasochłonne... malowanie mebla jednak należy powtórzyć kilka razy, więc potrwa to kilka dni... A jeśli nie zdążę skończyć przed wylotem do UK? 

Ryzykowalibyście?


źródło

sobota, 28 maja 2016

Macrame - co to jest i jak je wykorzystać?

Styl boho i jego elementy są coraz to bardziej zauważalne w niejednym wnętrzu. Często porównujemy go do czasów hipisowskich lub łączymy z Indianami. Niejednokrotnie pojawiają się w nich różnego typu frędzle lub wykonane z nich plecionki, a także łapacze snów i inne macrame. Ale co to jest te macrame? Do tej pory kojarzyłam je tylko z osadzeniem doniczki podsufitowo. Jednak jest to całkiem co innego. Co to jest "macrame", z czego się je wykonuje i jak można je wykorzystać?


środa, 25 maja 2016

Sposób na kable


Popatrzcie co ostatnio znalazłam :)
Sprytne pomysły na ukrycie kabli :)
Korzystacie już z jakichś, a może macie własne sposoby?
 

piątek, 20 maja 2016

Jeden roczek! I co dał mi mój blog?

W tym miesiącu minął mi rok blogowania. Nie wiem dlaczego chciałam od początku zrobić o tym jakiś wpis. I zrobiłam, ale analizując co w nim napisałam, stwierdziłam, że nie był odpowiedni na publikację. Przeanalizowałam to jeszcze raz i stwierdziłam, że może lepiej jest napisać: Dlaczego zaczęłam blogować? o tym Jak wygląda mój blog? Czy chcę coś w nim zmienić? czy Jakie czerpię z niego korzyści? A może jesteście też ciekawi dlaczego nazwa Domowo158? Dziś, więc wpis bardziej... osobisty.

niedziela, 15 maja 2016

Dlaczego pastele, biel i czerń rządzą w dziecięcych pokoikach? Oraz o tym jak stymulować rozwój dziecka


Zastanawialiście się kiedyś dlaczego tak wiele pokoi projektowanych i szykowanych dla noworodków i niemowlaków jest w kolorach pastelowych lub czarno-białych? Przecież dzieci podobno tak bardzo kochają mocne kolory! A może myślisz, że kolorystyka dziecięcego pokoju nie ma większego znaczenia i lepiej przygotować go w taki sposób by cieszył on oko rodziców? Dlaczego pastele, biel i czerń rządzą w dziecięcych pokojach? Jaki kolor będzie idealny do pokoiku przyszłego członka rodziny?
źródło

wtorek, 10 maja 2016

Własny pokój dla niemowlaka - jak przeprowadzić dziecko

Książki i położne proponują by dziecko było z nami w naszej sypialni przez co najmniej 6 miesięcy, niektórzy proponują nawet dwa lata. Niektórzy rodzice, zwłaszcza Ci, którzy mieszkają w kawalerkach są skazani na pobyt z dzieckiem razem w pokoju, inni nie mają tyle przestrzeni, by pozwolić sobie na tak długi pobyt dziecka w ich sypialni lub po prostu tego nie chcą. 

Kiedy jest odpowiedni czas by dzidziuś zajął pokoik obok?  I jak się do tego przygotować? Własny pokój dla niemowlaka może pokazać mu, że on jest już wystarczająco samodzielny, ale też wprawić go w poczucie samotności, dzieci potrzebują przecież bliskości rodziców.

Sprawdź jak było u mnie z przeniesieniem córki do własnego pokoiku i jak dziś wygląda jej pokoik ;) 


sobota, 30 kwietnia 2016

HAM print

Kilka dni temu chciałam sprawdzić ofertę sklepu Wild&Wolf i natknęłam się tam na ciekawe plakaty firmy HAM. Zaciekawił mnie zwłaszcza ten zajączek. Zajączek na paralotni, zajączek na trampolinie, zajączek na nartach i inne. Całkiem to zabawne :) Na głównej stronie firmy HAM można obejrzeć i/lub zamówić także kubki i kartki pocztowe. Oprócz zajączka można znaleźć także świnkę i  konia.
Obejrzycie :)


poniedziałek, 25 kwietnia 2016

TOP 10 w moim mieszkaniu

Minął już rok odkąd mieszkamy na tym mieszkaniu. Mieszka się dobrze, bo mamy podstawowe przedmioty potrzebne do mieszkania: meble! Jeżeli chodzi jednak o dekoracje robię to pomału i ostrożnie. Z wielu rzeczy zrezygnowałam, słysząc ciągle irytujące pytanie ( :D ) ile co kosztuje. Słyszę, że mamy już za dużo gratów, a mi się wydaję, że nadal widzę sporo miejsca na nowe przedmioty, a w sypialni nadal odbija się echo. I znając siebie pomaleńku będzie przebywać różnych przedmiotów, ale na dzień dzisiejszy mam już swoich ulubieńców, których nie chciałabym pozbyć się nigdy, a ich zniszczenie sprawi mi na prawdę głęboki smutek. 


Oto one:

sobota, 23 kwietnia 2016

Mgła we wnętrzach

Czym dla mnie jest mgła?.... To taka tajemnicza chmura, która jest piękna kiedy przyglądam się jej z bezpiecznej odległości, kiedy znajduję się w miejscu, gdzie mnie nie dosięgnie i nic mi nie grozi. Jednak pierwszy przymiotnik jaki przychodzi mi do głowy, by ją opisać to, że mgła jest niebezpieczna. Ogranicza widoczność i bawi się z nami w ciu-ciu babkę. Ale każe nam także spowolnić i lepiej się podczas niej nie spieszyć. Można także spojrzeć metaforycznie na mgłę i odnieść jej opis do naszego życia:  jest tajemnicze i nigdy nie wiadomo co nas spotka następnego dnia, ale też całkiem  przez to ciekawe, a i jest też niebezpieczne, przeważnie wtedy kiedy się zbyt rozpędzamy, wtedy łatwo popełnić błąd i wypaść na zakręcie... Warto więc zwolnić i zastanowić się co jest dla nas najważniejsze: dom, rodzina i przyjaciele czy pieniądzem, sława i podróże....

Lubicie mgłę?
A pozwolilibyście sobie na to by zagościła u was w domu?


wtorek, 19 kwietnia 2016

Czy macie pomysł na...?

Tym razem chciałabym się Was spytać o radę. Wiem, że bardzo kreatywne z Was mózgi, a może też macie już jakieś doświadczenie w tej sprawie...

Jeszcze w tamtym roku zakupiłam taki oto zeszyt (zdjęcia poniżej). Kartki i okładka są zbindowane ze sobą metalowymi kółeczkami. Okładka jest w kolorach bardzo ciemnego morza z dodatkiem mocnego różu, oba te kolory dzieli złoty pasek. Są na niej także niewielkie (chyba) lilie i motylki, a w tle jest delikatna geometria. Wewnątrz okładka jest oklejona szarym papierem z wydrukowanym jednokolorowym kwiecistym wzorem, na którym można dostrzec tez motyle. Kartki w środku maja większą gramaturę, nie jest napisane jaką, ale strzelam, że to około 200g/m kw. Są one w kolorze ciemnego morza, a w narożnikach jest nadrukowany na nich różowy motylek.



piątek, 15 kwietnia 2016

Dekoracja z ananasa

Cotygodniowo robimy zakupy w jednym z kilku tutejszych supermarketów. Najczęściej wybieramy Tesco, ale lubimy robić też zakupy w Asdzie, Morisonie czy Sainsburym. Większość rzeczy kupujemy takie same co tydzień jak owoce i warzywa, mięso, mleko czy słodycze, a pozostałe to uzupełnienie zapasów domowych. Z owocami czy warzywami jest rożnie. Czasem wybieram dla siebie gruszki, a czasem winogrono, to zależy co mi w oko bardziej wpadnie. A dwa tygodnie temu patrzę, a tu takie fajne ananasy... 

Jadam ananasy, ale zazwyczaj z konserwy i to w sumie jedynie dodaje je do sałatek lub czasem (jak się zdarzy, że robię) do ciast. Pewnie były na sklepowych półkach od zawsze, ale zauważyłam je dopiero teraz... a może po prostu zauważyłam niższą cenę 0,75f? Zainspirowana tropikami, stwierdziłam, że ananas sam w sobie jest już na prawdę świetną dekoracją.

I do koszyka :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...