poniedziałek, 21 marca 2016

W ostatnim czasie...

 Zaczynam tego posta już chyba piąty raz... 

 wrr

 

Dlatego mało pisania! 



Ostatnio nie mam zbyt wiele czasu, ale to nie oznacza, że nic się u mnie nie zmienia. Dzieje się i to sporo. W domu zawsze znajdę dla siebie jakieś zadanie. Zawsze mam mnóstwo pomysłów, ale nie zawsze je realizuję... Ale jakieś zmiany u mnie są ;) Rzadko się nimi chwalę, ale dziś fotorelacja.



Odkąd zauważyłam, że noworodki skupiają swoją uwagę na kolorze czarnym i białym i Alinkę interesują wszelakie ciemne plamy na ścianach zaczęłam rozwieszać wszędzie ramki. Dzięki temu stworzyłam sobie także ścianę pełną tekst posterów.






Plakat z wróblem zapożyczyłam od Pani Komody.
Plakat z zajączkiem i inne dostępne do pobrania poniżej.
Pojawił się nawet śląski, za którym przecież nie przepadam... :)








W salonie na ziemi stworzyłam niewielki plac zabaw ;)




W przedpokoju wymieniłam obraz twarzy malowanej kawa na ptaszka malowanego pastelami ;)
Dodałam kilka zdjęć z sesji Ali.





W Kuchni zawisł kolejny tekst:




W łazience:




W sypialni także obrazy. Zmieniłam tło w antyramie naszego ślubnego zdjęcia, aby przyciągało wzrok córki. Motylki, które dostałam od mamy, także jej się podobają, a zajączek przy przewijaku odwraca uwagę.







Na parapecie w wykuszu zrobiło się bardziej zielono. I różowo też, bo tak na prawdę wszystkie te przedmioty wędrują po całym mieszkaniu. Zakupiłam kilka roślinek: Felusia, Gienia i kwiaty cięte.

Ananasem zainspirowałam się oglądając wiele wizualizacji wnętrz z motywem tropików.

Doniczki i świeczka w geometryczne wzory, zakupiłam po niskich cenach inspirując się geometrią.







A oto Feluś! Mój ulubiony. Prawdopodobnie zrobi się z niego porządny krzak. Rośnie jak na drożdżach, wciąż przybywa mu listków ;)







Schlumbergera Gienio zakupiona tak na prawdę z powodu doniczki.






Odkąd mieszkamy sami niemal cały czas goszczą u mnie kwiaty cięte. 
Jeszcze z Walentynek miałam biało różowe róże, które teraz kolorystycznie stały się moimi ulubionymi. Nawet kiedy już końcówki płatków się wysuszały nadal wyglądały ładnie. Ostatecznie pięknie się prezentowały nawet z zieloną gałązką przyniesioną z dworu.






Były też tulipany (także z tą zieloną gałązką...)

  




A dziś ostatecznie jest u mnie kompozycja z róż i goździków.
Jak Wam się podoba?
Stoi na świeczniku, który ustawiłam spodem do góry.










A to już mój ostatni nabytek w Charity Shopie. Mam ostatnio manie na wazony...

Wy też nazywacie kwiatki po imieniu?


Pozdrawiam
Patrycja 




P. S.   Zaczynałam pisać tego posta tyle razy, bo w planach było jeszcze dorzucić tutaj dekoracje wielkanocne. Takich dekoracji jednak u mnie brak, i możliwe, że już ich nie będzie... Jako, że to byłyby już czwarte święta w kolejności w samotności... kupiliśmy spontanicznie bilety do Polski :) Strasznie się cieszę, ale też stresuje. Alinka nie ma jeszcze trzech miesięcy a tu taka podróż ją czeka... Nie wiem jak to zniesie. Początkowo miałam w planach zrobić na święta pisanki, przygotować koszyczek, barszcz i może jakieś ciasto, ale teraz... nie wiem czy zdążę zrobić nawet jakieś pisankowe dekoracje, bo non stop mam coś ważniejszego do roboty.


12 komentarzy:

  1. Grafiki extra :-D zwłaszcza podobają mi się te w łazience i nad łóżkiem.
    Faktycznie motyw tropikalny jest fajny. I komponuje się z resztą.
    Zresztą wszystkie Twoje donice mnie zachwycają. Mi jakos kwiaty nie chcą rosnąć. Wykonczylam już 2 storczyki. A ten kt mam - już nie ma kwiatów. Dobrze że choć zdążyłam zrobić zdjęcia na bloga.
    Ostatni nabytek extra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do kwiatów też nie mem ręki, ale staram się;) zazwyczaj jest wszystko elegancko po zakupie, a z czasem coraz gorzej. Mój storczyk też podumiera... ;/

      Usuń
    2. Niegrzeczne storczyki!
      Ps
      Niech Cię Pan błogosławi i strzeże.
      Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad Tobą,
      niech Cię obdarzy swą łaską.
      Niech zwróci ku tobie oblicze swoje
      i niech Cię obdarzy pokojem
      Radosnych Świąt w gronie rodzinnym życzy Pani KoModa!

      Usuń
    3. Ślicznie dziękuję za życzenia. Święta spędziłam w rodzinnym gronie, było radośnie i trochę chorowito, ale już pomału się to choróbsko kończy :)

      Usuń
  2. Świetne grafiki, a dekoracje w geometryczne wzory to też mój konik, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gienio i jego doniczka bardzo wpadli mi w oko. Grafiki są rewelacyjne. Ostatnio bardzo lubię biel i czerń dlatego rzuca mi się w oczy wszystko w tych kolorach. Oczywiście biały pojemnik w kształcie ananasa też mnie bardzo zauroczył :) Pozdrawiam. Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zaczynam lubić kolory, a wciąż ich u mnie brak...

      Usuń
  4. Bardzo fajne te czarno- białe grafiki :D Dobry i efektowny pomysł :)
    Pozdrawiam
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwracają uwagę dziecka :) Teraz na każdej ścianie znajdzie coś ciekawego ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Piekne te postery na ścianach a dodatki w postaci kwiatów zachwycają

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...