wtorek, 5 lipca 2016

Jak być eko w swoim wnętrzu?

Odnosicie wrażenie jak dużo nas  kosztują wszelkie dekoracje do domu? Do tego meble i malowanie ścian - jest to na prawdę wysoki koszt. Czy oszczędzacie podczas takich realizacjach pieniądze? Kupując tańsze rzeczy czy może przerabiacie stare na nowe? Dziś o tym jak być Eko w swoich wnętrzach :)

Czy wiesz, że sprzedawanie i kupowanie używanych rzeczy, w tym mebli, jest coraz bardziej popularne? Jest to spore wsparcie dla domowego budżetu. Ekologiczna żywność jest już modna tak samo jak eko-torby na zakupy, odwiedzamy ciucholandy w poszukiwaniu drogocennych rzeczy za grosze, a czy można być eko też w dziedzinie wnętrz?







Jak być eko w swoim domu:


1. Kupuj meble i dekoracje z drugiej ręki - możesz się za nimi rozejrzeć na jarmarkach staroci, inter komisach czy na portalach sprzedażowych w internecie.

2. Rzeczy, których nie używasz lub które nie sprawiają Ci radości (nietrafione prezenty), postaraj się sprzedać. Jak na przykład zbyt duża ilość książek, nieużywany toster czy obrazy - pamiętaj, że rzeczy, które dla Ciebie są nieużyteczne, komuś innemu mogą służyć jeszcze przez wiele miesięcy lub nawet lat.

3. Nadaj starym meblom drugie życie wykonując ich metamorfozę.
Mogą to być Twoje stare meble, odziedziczone po kimś lub odkupione od kogoś. W internecie na różnych blogach napotkasz wiele takich metamorfoz i metod jak to zrobić. Polecam inspiracje u Pani Komody i efektowne przykłady zrób-to-sam w Piątym Pokoju.

4. Nie przesadzaj z ilością rzeczy - mniej znaczy więcej. Nie chcesz przecież zagracić swojego domu.

5. Być ostrożna w kupowaniu. Jeśli kupujesz coś z myślą, że kiedyś Ci się przyda... lepiej kup to wówczas kiedy będzie Ci to na pewno potrzebne. Zobaczysz, że wcale nie użyjesz tego przedmiotu w najbliższym czasie lub nawet uda Ci się obejść bez niego.

6. Jeżeli jednak jest to unikatowa rzecz i wiesz, że już nigdy takiej nie znajdziesz lepiej ją kupić, ale zadbaj o to by była przez Ciebie używana, a nie schowana gdzieś w czeluściach domostwa. Więcej na ten temat przeczytacie na blogu Pauliny o Wyższości drugiej ręki.

7. Staraj się wymieniać starą rzecz na nowokupioną. Jeśli kupujesz np. fajny abażur spróbuj sprzedać ten stary.

8. Nie magazynuj rzeczy w domu. Wtedy nie będzie Ci potrzebna znaczna ilość szafek. Jeśli kupujesz produkty na zapas z pewnością zapominasz w jakiej ilości posiadasz daną rzecz i mimochodem kupisz kolejną - błędne koło. Kiedy kończy się żel pod prysznic czy makaron - wtedy dopiero kup następną paczkę.

9. Recykling - segreguj śmieci na plastik, szkło, papier i tkaniny. Według tego punktu nie wykorzystujesz nic we własnym wnętrzu? Ale przecież mimo to przysługujesz się środowisku i żyjesz zgodnie z zasadami ekologii.

10. Wykonuj dekoracje własnoręcznie wykorzystując stare przedmioty lub rzeczy, które zamierzałaś wyrzucić. 

11. Wykonuj dekoracje używając własnych talentów - jak na przykład malowane butelki, malowane obrazy czy rysunki na ścianach. Możesz też nauczyć się przy okazji dziergać na drutach czy szyć na maszynie.

12. Pamiętaj, aby nie magazynować rzeczy wystawionych na sprzedaż. Daj im określony czas. Jeśli nie znalazły nowego właściciela, a planowałeś je wyrzucić, nie zatrzymuj ich w domu.











Proekologiczne podejście do zakupów to znaczna oszczędność i satysfakcja w głębi siebie. Zdecydowana większość używanych rzeczy wystawionych na sprzedaż jest w bardzo dobrym stanie lub nawet nowych (niechciane prezenty). Często można trafić na prawdziwe okazje cenowe.

Najlepiej jest kupować przedmioty umieszczone na platformach sprzedażowych lokalnie w Twojej okolicy, aby móc osobiście spotkać się ze sprzedającym. Dzięki temu przed zakupem możemy dokładnie obejrzeć przedmiot, a także wypytać o szczegóły jak gwarancję (jeśli jeszcze obowiązuje) czy instrukcję obsługi.

Polecam też wszelkie targi staroci, ale tutaj należy uważać. Najlepiej wybierzmy się w takie miejsce z gotową listą zakupów i wiedzmy ile takie rzeczy kosztują nowe w sklepach, bo możemy przepłacić lub różnica w cenie może być niewielka (zobacz: moja relacja z Bytomskiego targu staroci).




Jak myślicie, czy eko projektowanie jest popularne we wnętrzach? 
Czy Wasi bliscy korzystają z rzeczy z drugiej ręki?


Pozdrawiam,
Patrycja

20 komentarzy:

  1. Blogi, które odwiedzam są bardzo eko ;) Wszyscy albo wyszukują perełek na targach staroci, portalach aukcyjnych, ze strychów itp. albo robią sami :) I ja też się staram, chociaż nie wszystko - bo podoba mi się łączenie nowych rzeczy ze starymi :)
    Punkt 7 - staram się wcielać, ale w garderobie ;) Mam duszę chomika, z którą walcze, więc ciężko mi się niektórych rzeczy pozbywać :)
    za to jak mam robić zakupy - to w większości są przemyślane, zazwyczaj muszę się przespać z daną opcją ;) i dopiero powrót na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przy rzeczach z drugiej ręki niestety nie zawsze można się zastanowić nad zakupem i wrócić drugi raz, bo albo tego już nie będzie albo tego nie znajdziemy :D

      Usuń
    2. No właśnie... i teraz trzęsę tyłkiem, że jak pojadę po jedną rzecz (a chwilowo nie mam czym i jak) to tego już nie będzie... pocieszam się, że były takie cztery (nie napiszę co :P). Bałam się, że mogę przepłacić, a nie miałam jak sprawdzić po ile to coś 'chodzi', a teraz już wiem :) Jednak wierzę, że chociaż jedna będzie na mnie czekać :)

      Usuń
    3. Trzymam kciuki żeby była :) Ja ostatnio do pozostawionej rzeczy "na później" nie miałam szczęścia

      Usuń
    4. Mam czym jechać, więc teraz tylko zostaje mi namówić męża, na małą wycieczkę :)

      Usuń
  2. Ekologia we wnętrzach robi się coraz popularniejsza. Na targach staroci można znaleźć cudowne dodatki do mieszkania. Co do mebli to łatwo można im nadać nowy wygląd za pomocą farby lub okleiny - małe koszty a często kolosalny efekt :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie małymi kosztami często można stworzyć niezłą metamorfozę :)

      Usuń
  3. Mi ciężko spełnić niektóre warunki, które wymieniłaś, ale staram się :-) Kocham przedmioty z duszą, tak więc bardzo lubię odwiedzać targi staroci. I z chęcią przygarniam stary mebel, jeśli nawet trzeba go odświeżyć. Takie wnętrza eko bardzo do mnie przemawiają.
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przyznam... też mi ciężko się stosować do tych punktów...

      Usuń
  4. Ja zawsze staram się nadawać swoim meblom drugie życie. Albo je sprzedaję, albo odnawiam lub totalnie przerabiam. Tak, by pasowały do nowego wystroju lub do konkretnego zamysłu :) Nie lubię również wyrzucania jedzenia, dlatego zawsze kieruję się tym, co mam w szafce i dokupuję maksymalnie jeden lub dwa brakujące produkty, żeby móc wykorzystać te resztki, które już mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jedzeniem mam podobnie :) Teraz robimy tak weekendowe zakupy, żeby wszystko było zjedzone w ciągu tygodnia :) W piątki mamy niemal pustą lodówkę :D

      Usuń
  5. Lubię taką rotację przedmiotów - jeśli się czegoś pozbywam to z reguły nie wyrzucam lecz szukam nowego właściciela ( wystawiam na olx, pytam znajomych, czy ktoś nie potrzebuje ), sama też coraz więcej kupuję przez olx, można tam znaleźć prawdziwe perełki. Staram się też odnawiać meble i przedmioty, przemalowywać, zawsze to tańsza opcja i zawsze mogę coś w domu zmienić gdy tylko przyjdzie mi ochota ( farbę akrylową mam zawsze pod ręką)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olx i tego typu wspomagacze w szukaniu nowych właścicieli dla naszych przedmiotów to bardzo dobra rzecz! :)

      Usuń
  6. Ja to mam problem z punktem 12.... Bo mam dużo ubrań, których chcę się pozbyć, nie chodzę w nich, ale jednak szkoda mi ich wyrzucić, bo są dobre, niezniszczone. Wystawiam te rzeczy na vinted, ale że nikt nie kupuje, to tak leżą i leżą... Ciężko mi je wyrzucić ;/
    Co do kupowania rzeczy dekoracyjnych z drugiej ręki - jestem za! Sama mam mnóstwo takich rzeczy, jak np. drewniany organizer na kosmetyki (idealny na toaletkę) z wystawki (czyli za 0 zł/funtów), lustro na drewnianej podstawie za bodajże 2 funty i spory wazon na kwiaty za 1.50 funta. Uwielbiam szperać w second handach i uwielbiam to, że w Anglii jest to biznes charytatywny. Także super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie w Anglii jest to biznes charytatywny i aż się serce raduje i z nowego przedmiotu i z tego, że pomaga się innym :)
      Ja też ciuchy staram się sprzedać i jest z tym problem... Chyba z rozmiarem najwięcej lub z tym, że nikt z okolicy nie potrzebuje, bo często z przesyłką jest już koszt taki, że można iść kupić do ciucholandu niż w ciemno używane przez internet ;/ (nawet jak jest to paka ciuchów)

      Usuń
  7. Uwielbiam takie rozwiązania i starm się kierować takimi zasadami - polubiłam OLX, tam pozbywam się rzeczy nawet za 2- 3 zł - byle tego nie trzymać w domu - bo szkoda wyrzucić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się udaje sprzedawać nawet w tak niskich cenach :)

      Usuń
  8. Uwielbiam wszelkiego rodzaju targi, gdzie można upolować ciekawe starocie. Zaglądam też regularnie na portale z ogłoszeniami, gdzie czasem za niewielkie pieniądze, a czasem nawet za darmo można nabyć ciekawe meble i dodatki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Są dwie korzyści, będziemy ekologiczni oraz zaoszczędzimy sporo pieniędzy. Dziękuje za cenne wskazówki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wnętrzarski upcykling i recykling robią teraz prawdziwą furorę, co zresztą widać na blogach ; ) Meble z palet i skrzynek po owocach to już niekwestionowany hit, podobnie jak abażury z koszy wiklinowych czy dywaniki ze sznurka. Nasze mieszkania powoli przestają być „kartką z katalogu”, a coraz więcej w nich kreatywności i sprzętów- perełek upolowanych na targach staroci lub olx. Jedno jest pewne – bycie eko naprawdę się opłaca : ) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...