wtorek, 19 lipca 2016

Zabawa moodboardami

Ostatnio chciałam się nauczyć robić moodboardy dla wnętrza, czyli tablice tematyczne, które mają na celu przedstawić główną koncepcję projektu, kolorystykę czy styl. Wcale nie jest to takie proste jakby się mogło wydawać, a w szczególności kiedy próbowałam to zrobić na komputerze przeglądając przedmioty w sklepach online. Udało mi się stworzyć tylko foldery przedmiotów i kolorów, a póżniej nie umiałam się zdecydować na żaden z nich. Dlatego ostatecznie, w sposób staroświecki, sięgnęłam po gazetę.

Dzisiejszy wpis wyda Wam się na pewno troszkę dziecinny... Ja też poczułam się przy nim jak dziecko: wycinanki, układanki i jeszcze na dodatek Disney... Mimo wszystko może być dla Was ciekawą zabawą.


Kiedy ciężko było stworzyć coś w komputerze, poszłam na łatwiznę i wykorzystałam na moodboardy katalog z Asdy - kolekcję wiosenną. Powycinałam wszystkie przedmioty, które były przedstawione niemal w całości. Sporo się tego uzbierało, przedmioty jednak są w różnych skalach, czasami pokazane pod jakimś kątem lub na kolorowym tle, co nie ułatwia sprawy.


Ponieważ nie wiedziałam jak zacząć i ugryźć temat, wyobraziłam sobie klienta, którego znam preferencje. Każdy z Was pewnie oglądał bajki z księżniczkami Disneya - może zgadniecie, dla których z nich wykonałam przykładowy salon, kuchnię (jadalnię) i sypialnię? 

Podpowiem, że wszystkie trzy są na poniższym zdjęciu ;)


Na samym końcu odpowiedź, więc nie zaglądajcie!









Królewna
numer 1

salon

kuchnia  (róże to wzór zasłon)

sypialnia





Królewna
numer 2


salon

Kuchnia

sypialnia








Królewna
numer 3


salon

kuchnia

sypialnia




Poniżej rozwiązanie: 








Królewna numer 1  to:

AURORA 


Aurora wydaje się być delikatną osóbką ubierającą się w różową lub niebieską suknię. Uważam jednak, że w różu jest jej znacznie lepiej. Wyobraziłam sobie ją jako osobę lubiącą elegancję, ponieważ na końcu bajki zamieszka zapewne w jakiś pięknym zamku wraz z księciem Filipem. Stąd przedmioty takie jak eleganckie lampy, złote jabłko czy pikowane poduszki na sofę mają podnieść ekskluzywność mieszkania. Zasłony w kuchni w róże, różowe kwiaty i białe meble wydawały mi się do niej jak najbardziej pasować.







Królewna numer 2 to:

POCAHONTAS 


O Indiance od razu można pomyśleć, że kocha naturę. Początkowo dążyłam do tego by mieszkanie Pocahontas stworzyć w brązach, beżach i zieleni, ale materiały mi na to nie pozwoliły - i chyba nawet lepiej.  Brąz zastąpiła miedź w postaci lamp i patelni. Upodobania do natury mają przedstawiać jaszczurka na poduszce, lisek, zajączek i zegar w miodowe sześcioboki. Kolor żółty wydaje się idealnie do niej pasować, a niebieski nawiązuje do jej naszyjnika. Z drugiej strony jej miłością w bajce był John, który przypłynął zza oceanu - woda kojarzy nam się przecież z kolorem niebieskim - mapa świata i globus także podkreślają tę znajomość.







Królewna numer 3 to:

ŚNIEŻKA


Jak wszystkim wiadomo w bajce Śnieżka w przeważającej części mieszkała w małej wiejskiej chatce stającej gdzieś pośrodku lasu i najwięcej zasugerowałam się właśnie tym. Stąd jasne drewno, zieleń, przetwory, owieczka, polne gałązki czy żonkile. Chciałam stworzyć przytulny charakter jej mieszkania, choć uważam, że zrobiło się zbyt sielsko. Różowy patchwork dostępny w Adzie idealnie mi spasował do jej sypialni, jednak lepszy byłby w kolorze niebieskim nawiązując do jej gorsetu. Taka patchworkowa sypialnia nadawała jednak charakter prawdziwego drewnianego domku, dlatego zastąpiłam ją bardziej skromną i neutralną wersją.







A teraz przyznać się!

Kto odgadł  wszystkie pozycje?


Mam nadzieję, że poczuliście się choć troszkę młodziej na te dwie minuty czytania tego wpisu, bo ja pisząc ten post i zastanawiałam się czy w ogóle wypada go publikować.


Powiedźcie szczerze czy macie jakieś uwagi do moodboardów? 
Co zrobiłam źle i na co w przyszłości powinnam zwrócić większą uwagę?

Posiadanie papierowej bazy przedmiotów jest bardzo pomocne, nawet posiadając przedmioty z jednego sklepu. Stworzyć moodboard w komputerze było mi ciężej, bo nie umiałam go sobie przyłożyć do pozostałych wybranych przedmiotów i ułożyć ich tak jak na blacie biurka. Dlatego takie wycinanki okazały się najprostszym i najszybszym sposobem do stworzenia tablicy. Może za niedługo pochwalę się jakimiś innymi moodboardami, wyglądającymi znacznie bardziej profesjonalnie ;)

A czym Wy się posługujecie do wykonywania tablic tematycznych na komputerze?


Pozdrawiam,
Patrycja

10 komentarzy:

  1. Ja się na tym nie znam więc nie pomogę... Oglądając jakiś program wnętrzarski, pamiętam tylko, że to nie jest takie proste jakby mogło się wydawać :)
    Także, nie pomogę, ale podoba mi się to co przyszykowałaś :) Fajna zabawa :) Też myślałam, żeby coś takiego zrobić - ale stwierdziłam, że szkoda mi gazet i notuję wszystko w głowie :P albo zeszycie, ale z moimi odręcznymi obrazkami ;) Chociaż mam dwa katalogi z Ikei, więc może pokusić się o pocięcie? :)
    Zgadłam tylko pierwszą pozycję :) ale wnętrze Pocahontas najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotychczas też wszytko w głowie starałam się planować, ale jednak takie moodboardy znacznie ułatwiają wyobraźnię :) Polecam

      Usuń
    2. Co racja to racja :) Mam nadzieję, że będziesz się chwaliła swoimi moodbordami :) ach i jeszcze pomyślałam, że możesz wrzucać paletę barw - a do wykorzystania używać katalogi z farbami :)

      Usuń
  2. Super pomysł! Nie wątpię, że dobrze się bawiłaś podczas tych wycinanek.. komputerowe kolaże to i dla mnie nie lada wyzwanie, dla mnie mistrzynią jest Ola z http://blog.mikmok.com/ :-) Co do namacalnych moodboardów, miałam okazję tworzyć takie podczas kursu home stagingowego. Ale wtedy wykorzystywaliśmy nie tylko papier, ale również próbki tkanin, płytek, generalnie rożnego rodzaju wzorniki. Moodboardy wychodziły w wymiarze 3D i były świetne, zatem polecam pobawić się materiałami! :-) Pocahontas mój faworyt! Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kursie HS też mieliśmy takie moodboardy w 3D. Wtedy wykonywałam je po raz pierwszy i czułam się troszkę zagubiona, ale też zadowolona ze swojej pracy. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Nie znam się na tym za bardzo, więc nie mogę za bardzo skomentować tego profesjonalnie. Natomiast mogę się przyznać, że zgadłam Pocahontas. :D Śnieżkę też przeczuwałam, ale nie byłam pewna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śnieżka była dla mnie największym problemem :) A Pocahontas możliwe, że się najbardziej postarałam... bo lubię tę bajkę ;D

      Usuń
  4. Też się nie znam, ale od strony wizualnej bardzo ładne kompozycje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha ja tez się bawiłam wycinankami! :)
    Mnie się najbardziej podoba Aurora! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...