piątek, 30 września 2016

Niedoceniany zawód w Polsce

Pisze ten post ponieważ mam dość niektórych komentarzy na temat kierowców. Wiem, że wiele osób się ogranicza z krytyką, ale mimo to słychać i widać negatywne emocje na twarzach ludzi kiedy tylko widzą ciężarówkę zwaną w Polsce TIR.


Nie chcę wrzucać wszystkich do jednego worka. Wiem, że jest też sporo ludzi, którzy całkowicie pomijają ten aspekt, ale dziś chcę napisać jak ja to widzę.



Wydaje Wam się, że post ten jest mało związany z domowym stylem życia?

Uważam, że właśnie jest bardzo związany. Eksport i import są bardzo ważne dla kraju, zarówno napędzają gospodarkę i mają zasadniczy wpływ na rozwój życia w państwie. A teraz postaraj się w wyobraźni otworzyć swoją lodówkę i przypomnij sobie co się w niej znajduje, następnie zadaj sobie pytanie "Skąd są te produkty?" Czy tylko ze sklepu? Ale przecież w tym sklepie nie zostało rozlane te piwko, ubite te mięsko, a czy te owoce i warzywa wyrosły (np.) w Tesco? Ależ skąd. Niektóre z nich są pewnie, aż z Hiszpanii, a inne może i z Chile.
No dobra - zamknij tę lodówkę i spójrz... właśnie na nią! Spory kawał, co nie? Ile się zmieści takich na taką tirowską naczepę? A ile widziałeś/ widziałaś w sklepie? No skądś to musiało przybyć. Stół, meble kuchenne, sofa, łóżko, pralka, lampki, żarówki, druciki, pożywienie, wszelkie pierdółki - wszystko musiało być transportowane. Zanim więc kolejnym razem pomyślisz źle o tirach, pomyśl w inny sposób - wszystko co posiadasz materialnego w swoim domu jest tak na prawdę dzięki nim, dzięki tym kierowcą, którzy to wszystko transportują. Czy to zza granicy, czy z pod Krakowa do sklepu w Twoim mieście.





Ok, powiecie, wdzięczność to jedno, a wypadki na drogach to inna sprawa

Powiem tak: wypadki na drogach były i będą zawsze, czy to z winy kierowców ciężarówek, czy to z winy kierowców osobówek i motocyklistów. Fakt, że taka ciężarówka taką osobówkę zmiecie z powierzchni Ziemi, a ujście z życiem graniczy z cudem, oczywiście ludzi w osobówce. Jednakże chcę zwrócić uwagę na to, że będąc kierowcą osobówki bądź świadomy, że:

  • Widoczność z wysokości siedziska kierowcy tira jest inna! Pamiętaj, by nie chować się w ślepych kątach jadąc z jej boku.
  • Hamowanie takiej wielkiej maszyny wygląda nieco inaczej niż małego samochodziku, tym bardziej kiedy naczepa jest naładowana. Nigdy nie hamuj specjalnie (już nie mówiąc na złość) przed tirem! Niestety jest to częsty przypadek na drogach i bardzo głupi! Taki głupi kierowca ryzykuje tym swoje życie, życie swoich pasażerów i nerwy kierowcy tira (także jego życie).
  • Narzekasz na autostradzie, że tiry się wyprzedzają? Niestety nie jest naszą winą, że większość autostrad w Polsce ma jedynie dwa pasy ruchu, bądź wyrozumiały.  Pośpiech jest złym doradcą i nie chcę tutaj usprawiedliwiać kierowców ciężarówek, a jedynie zauważyć, że ciężarówka może jechać jedynie 90km/h - taka załadowana inaczej nabiera prędkości niżeli taka z pustą naczepą - stąd te wyprzedzania. A Ty drogi kierowco osobówki zwolnij na moment i pozwól tym wielkim machinom się powoli wyprzedzić.
  • Całkowity zakaz transportu ciężarówkami? A jedynie pociągi? Przypuszczam, że osoba proponująca takie rozwiązanie zniszczy swoje nerwy czekając na przejazdach kolejowych. Tory także nie doprowadzą towarów w ich docelowe miejsce, więc nie da się TIRów uniknąć.
  • Pamiętaj, że każdą maszynę, czy wielką czy małą, prowadzi człowiek. A popełnianie błędów jest typowo ludzkie. Niestety jeżeli chodzi o drogi, nawet najmniejszy błąd może odebrać komuś życie. Jako kierowca być zawsze czujny.
Nie chcę się zbyt bardzo rozpisywać w tym punkcie, bo myślę, że każdy z Was może ma już własne doświadczenia w tym temacie. Jeździjmy więc bez nerwów. Nie spieszmy się.





Kilka faktów, o którym prawdopodobnie nie wiesz:

  • Imigranci i uchodźcy ze wschodu, o których jest od tamtego roku bardzo głośno, pragną przekraczać granice, a w szczególności pragną dostać się z Francji do Wielkiej Brytanii. Żaden kierowca nie zaryzykuje, by ich przetransportować nie wiadomo za jak wielkie pieniądze przy tak zwiększonych kontrolach. Zdesperowani imigranci sami cisną się do naczep, by przedostać się do innego kraju. Kierowcy nie rzadko o tym nie wiedzą. Jeżeli jednak kontrola znajdzie takiego nieproszonego pasażera, to właśnie kierowca jest ciągnięty do dalszej odpowiedzialności karnej (a imigrantowi może i zaparzą ciepłą herbatkę). Dodam, że jeżeli załadowany towar w takiej sytuacji to żywność, całość idzie do utylizacji, więc straty są i to spore. Zdarza się też, że imigranci w Callais (Francja) rzucają na przykład kamieniami lub... podpalonymi oponami w ciężarówki, zatrzymują pojazdy, by dostać się do środka, nierzadko zachowują się "nie po ludzku" i niekulturalnie.
  • Praca kierowcy to często praca o nieregularnych godzinach pracy, dodatkowo wyznaczony czas załadunków i rozładunków oraz nieplanowanych postojów na drogach zwiększa stres u kierowców. Nieregularne posiłki, nieregularne pory odpoczynków mają również wpływ na ich zdrowie. Niemal każdy kierowca wykonujący długoletnio swój zawód jest narażony na podwyższone ciśnienie krwi oraz cukrzycę.
  • Co pięcioletnie okresowe badania często są coraz to gorsze. Co ma zrobić kierowca, 55 lat, wyniki badań "niezdolny do pracy"? Całe życie był tylko kierowcą, stanowisko siedzące, kierownicze, a tu może teraz na jakąś halę iść pracować? Czy serce nadąży za wykonaniem tak wysokiej normy jak jest wymagana w takich zakładach?
  • Czy kierowcy kiedyś strajkowali? Nie wiem ile zarabiają. Mówi się, że nie mało. Przypuszczam, że to zależy od umowy. Ale wiem, że często jest ona nie do końca zgodna z tym jaka powinna być. Sugeruję, że emerytury takich kierowców będą bardzo niskie. Zmierzam też do tego, że o strajkach lekarzy czy nauczycieli w Polsce już się słyszało. Wiem wykonują oni bardzo ważny zawód, bez którego kraj się nie obędzie, społeczeństwo się nie obejdzie, ale nie ryzykują oni swoim życiem* każdego dnia w swojej pracy, tak jak kierowcy na drogach. To właśnie na drogach ginie największy procent ludzi. (*pewnie są wyjątki).
  • Pojazdy ciężarowe w Polsce to najczęściej starsze roczniki. Choć ich przegląd jest sprawdzany notorycznie to jednak usterki często się zdarzają. Znajomość mechaniki to dodatkowy atut w takim zawodzie. Nie wyklucza to jednak faktu, że wiele pojazdów poprzez usterki wydłuża pracę kierowców i stanowi zagrożenie na drodze.
  • Transport drogowy towarów w Polsce jest oceniany na bardzo wysokim poziomie.





Drugi dom

Kabina ciężarówki jest przystosowana do podstawowych czynności życiowych. Znajdziesz w niej łóżko (często piętrowe) oraz wiele  schowków, gdzie można schować jedzenie, gaz turystyczny czy podstawowe przedmioty kuchenne. Są też dwa fotele, a pośrodku czasami coś na wzór stołu. Co prawda nie ma tutaj łazienki, ale jest wystarczająco miejsca, by napić się kawy z tatą. A jeszcze milej jest ją wypić w  prawdziwej domowej kuchni.

źródło
źródło




A co Wy o tym sądzicie?
Jakie są Waszym zdaniem inne niedocenione zawody w Polsce?

Pozdrawiam,
Patrycja


Zdjęcia pochodzą z mojej wyprawy Polska - Włochy - Polska. To było cztery lata temu i trwało jakoś 5-6 dni. Zero zwiedzania, a jedynie drogi, autostrady i widoki z ciężarówki.

13 komentarzy:

  1. Zgadzam się, że mało ludzi docenia ten zawód i uważam że powinno się to zmienić. Jak wspomniałas, dzięki nim mamy na czym siedzieć, spać i co jeść - oczywiście chodzi o transport, który odgrywa bardzo ważną rolę.
    Jaki zawód jest jeszcze niedoceniany? Myślę i sądzę że sprzedawcy. Wszyscy na nich marudza, a nie każdy z nich jest wredny i opryskliwy. Sama pracując w sklepie spotkałam się wiele razy z klientami, którzy na dzień dobry juz mieli humor taki, że bez kija się nie zbliżaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również się z tobą zgodzę, że sprzedawcy również powinni być bardziej docenieni. Nierzadko klienci sklepów wyładowują swą złość np. na kasjerkach czy pokazują swoją wyższość przy kelnerach. Nie powinno tak być.

      Usuń
  2. Żadna praca nie hańbi,a ta jest wyjątkowo ciężka. I ryzykowna. Może rzeczywiście kierowcy ciężarówki wiele się nie stanie jak zderzy się z osobówką, ale to chyba nie jest przyjemne zmiażdżyć samochód z człowiekiem w środku, nawet jeśli to wina jest po jego stronie.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. to prawda, niedoceniany a według mnie piękny i bardzo trudny. Podziwiam strasznie kierowców tirów itd. i zawsze na drodze dla nich szacuneczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też podziwiam. Na pewno nie łatwo jest prowadzić tak długi pojazd. A jeszcze nim cofać. Ci kierowcy, którzy mają podwójną przyczepę to są dopiero mistrze :)

      Usuń
  4. Ja myślę, że bardzo niedocenianym zawodem jest zwyczajna pani sprzątająca. To śmieszne, że ludzie źle patrzą na sprzątaczki lub konserwatorów. Ludzi można poznać po tym, jak traktują innych, zwłaszcza tych, których społeczeństwo uważa za gorsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również się z Tobą zgodzę. Nie rzadko wygląd biura, szkoły, urzędu, porządki w nim zachowane są zasługą kogoś, kto nie nasuwa się nam na pierwszą myśl. Osobiście nie uważam, że sprzątaczki i sprzątacze są gorsi. Większość z nas nimi jest, kiedy ogarniamy swój dom :)

      Usuń
  5. żadna praca nie hańbi. Nie rozumiem poczucia wyższości osób, które uważają się za ważniejsze, bo mają "lepsze zawody"...bez sensu.
    dzięki za przybliżenie tematu. proponuję sprzątaczkę, pracownika w sklepie, nauczycieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że o tym napisałaś. Mało osób zastanawia się nad "drugim dnem". Bo widzą tylko wielkiego tira jadącego powoli albo wyprzedzającego na autostradzie w ślimaczym tempie. A mało kto wie, że ten kierowca codziennie przeżywa to samo - trąbienie, mruganie i niezadolwolenie innych uczestników ruchu. Tak samo wariaci drogowi trafiają się w tirach, jak i na motorach i w osobówkach...

    OdpowiedzUsuń
  7. W takiej ekskluzywnej kabinie na pewno jest cudnie!
    Kiedyś jechałam takim tirem - bez naczepy - byłam przerażona - wszystko tak wysoko - od razu szyba a ja nie miałam pasów... Podziwiam tych ludzi którzy jeżdżą takimi autami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na tej wysokości początkowo miałam podobne odczucia do Ciebie, później się przyzwyczaiłam. Nie wyobrażam sobie prowadzić taką machinę, ale chętnie bym kiedyś spróbowała :)

      Usuń
  8. Życie kierowcy tira jest pasjonujące, jednak dla rodziny jest to bardzo ciężkie. Szczególnie, gdy w domu znajdują się dzieci.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...