środa, 2 listopada 2016

Pokochałam jesień

Nigdy nie miałam ulubionej pory roku. Chyba jako standardowy Polak, na wszystkie narzekałam. Jesień zawsze kojarzyła mi się z powrotem do szkoły, depresją, marną pogodą nie tylko za oknem, ale i pogodą ducha. Choć do szkoły, ani na studia nie uczęszczam już kilka dobrych lat, to jesień nadal była dla mnie nijaka. Doceniłam ją jakieś dwa lata temut, ale chyba teraz do mnie dotarło, że mnie fascynuje. Poranne mgły, kolorowe drzewa, sipiący deszczyk. Zastanawia mnie tylko, czy to aura brytyjska tak na mnie wpłynęła, czy w Polsce również bym tą jesień lubiła.





Jakiś czas mnie nie było, z kilku różnych powodów. Przede wszystkim, mieliśmy świetnych gości, którzy gościli u nas niecały tydzień. Po drugie mój organizm jest lekko osłabiony, więc chcę się oszczędzać z wszelkimi wysiłkami, a po trzecie, pomimo iż jeszcze nie chciałam, wracam do pracy, więc tez trzeba było zorganizować dla Alinki żłobek. Serce mnie boli jak tylko o tym pomyślę, ale chyba ja to przeżywam gorzej niżeli ona. Damy radę.

Jeden z ostatnich weekendów spędziliśmy w Woallton Hall - garden and deer park. Jest on usytuowany w Nottingham. Bardzo go lubię, choć mamy do niego kawał rogi. W jego centrum jest pałacyk, do którego wstęp jest darmowy (można pozostawić darowiznę), dookoła wielka otwarta przestrzeń, gdzie latem można miło spędzić czas z rodziną, robiąc piknik, grając we frisbee czy bawiąc się z psem czy z dziećmi. Dopiero tym razem zauważyliśmy, że jest tak także muzeum przemysłu oraz ogród botaniczny. Jest także pole golfowe i jezioro (nad które jeszcze nigdy nie dotarliśmy). Można spotkać niejedną wiewiórkę, a także zobaczyć jelenie, które przechadzają się między ludźmi.





 











A Wy macie jakieś ulubione miejsce, gdzie lubicie spędzać czas lub zabierać Waszych gości?


Pozdrawiam,
Patrycja

27 komentarzy:

  1. Domyślam się, że musiało ci być ciężko z tym, że oddajesz córeczkę pod opiekę innym ludziom, ale na pewno się przyzwyczaisz i za jakiś czas nie bedziesz wiedziala, czego się tak obawiałaś :)
    Super zdjęcia. Ja to raczej nie mam takich miejsc :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne ujęcia, zwłaszcza te z jeleniem *_*
    Jesień jest piękna, ale bardzo mnie przytłacza... Dlatego nigdy chyba jej nie polubię. Tak samo jak przytłacza mnie brytyjska pogoda. Ale teraz jak jestem w Polsce to też cały czas leje, pada, wieje, siąpi, mży... Ja to lubię słoneczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz tu może i codziennie padać, ale i codziennie te słoneczko gdzieś się przebije. Nie narzekam na angielską pogodę. Przyzwyczaiłam się. Brakuje mi jedynie tygodnia prawdziwej zimy, a zawsze myślałam, że wolę lato. Wydaje mi się tutaj świat bardziej kolorowy: budynki są czystsze i trawa zielona cały rok.

      Usuń
    2. Oj, ta trawa to rzeczywiście jest fajna, zielona przez cały rok :) Mnie się w ogóle marzy jeszcze taka typowa mroźna zima, z zaspami po pas :) I żeby na Wigilię spadł śnieg.... proszę.... :)

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia! A ten park z jeleniami to po prostu bomba!!! My zabieramy gości do Londynu;) na nic innego nie starcza czasu, bo mamy gości a nie mamy urlopu. Zazwyczaj cały urlop spędzamy poza UK:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż tez pracował, ale weekend spędziliśmy podróżując sobie po okolicach :) Do Londynu mamy kawał drogi, ale wiem, że dla każdego jest największą atrakcją :)

      Usuń
  4. Wow, przepięknie tam jest i zdjęcia też cudowne. Ja lubię jesień póki kolorowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak słoneczko się choć na chwilę przebije to zawsze te kolory podkreśli :)

      Usuń
  5. Fantastyczne zdjęcia! Też lubię uroki jesieni...))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurczę, właśnie zdałam sobie sprawę, że jak ostatnio mamy gości, to tylko w domu przesiadujemy... z nasza młdoszą ciężko się podróżuje...
    jak mieszkaliśmy w Braniewie - 2 lata, to wszystkich naszych gości (a trochę ich było) zabieraliśmy do Fromborka :)
    Kiedy mieszkałam jeszcze u rodziców, a ktoś do mnie przyjechał z daleka, to zabierałam ich w różne miejsca... na źródełko miłości, amfiteatr, górę czterech wiatrów i takie inne małe miejscowe atrakcje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Góra czterech wiatr wydaje się być interesująca :) Nigdy nie byłam w Twoich stronach, więc pewnie wszystko by mnie interesowało :) Sporo słyszałam o Mazurach, ale nigdy tam nie dotarłam. Południe Polski wydaje się mi być bliższe, ale za to północ jest dla mnie mniej znana. Kiedyś to nadrobię! ;)

      Usuń
  7. Ja pokochałam jesień jak przyjechałam do Wielkiej Brytanii, mimo tego, że bardzo często padało, ja znalazłam w niej jakąś magię, coś czego nigdy nie mogłam dostrzec jak mieszkałam w Polsce. A w tym roku 100% pokochałam Jesień w Szkocji, jest najbardziej słoneczna odkąd tu przyjechałam (czyli 3 lata temu) i w dwa miesiące padało tylko 4 razy więc jestem bardzo miło tym faktem zaskoczona ;)
    Ale piękne miejsce i zdjęcia, lubię takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem myślę, czy w Polsce miałabym także takie pozytywne odczucia. Ludzie na zewnątrz często wyglądają na smutnych i niezadowolonych, wtedy może też ciągnęło by mnie to w dół. Może Wielka Brytanie wcale nie ma złej tak złej pogody, jak wszyscy o niej mówią :)

      Usuń
  8. Piękne miejsce! I jeszcze te jelenie i wiewiórki - idealne miejsce na rodzinne przechadzki ;-)
    Dacie radę! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, lubię je odwiedzać. Jeszcze tam nie raz się pojawię :)

      Usuń
  9. Jesień ma coś w sobie... nie tyle przytulność, co potrzebę jej osiągnięcia. Patrzymy na nostalgiczne, zimne, mgliste widoki i jeśli tylko w nas samych świeci słońce zauważamy je wyraźniej niż do tej pory. Na tle jesieni nasze wewnętrzne promienie świecą blaskiem przytulnych świec, lamp, lampionów, dobrze przyprawionych herbat i długich kardiganów... Jesień mobilizuje nas do odkrywania własnej pogody, myślę,że za to lubię ją najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że tak jest. Że radość mojego ducha przysłoniła nostalgię jesienną.

      Usuń
  10. Ależ cudowna ta jesień u Ciebie :) u mnie głównie deszcz i silny wiatr.
    A kiedy jest ładnie to odsypiam nocną zmianę w pracy... eh :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOO ja spać w dzień nie potrafię. Leżę na łóżku i spoglądam na żółty czubek drzewa, które znajduje się tuż za oknem.

      Usuń
  11. W sierpniu byłam przekonana, że i ja jesień pokochałam, ale okazało się, że nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha. Za niedługo to już zima będzie, a do niej już inne odczucia mogą powędrować... :)

      Usuń
  12. zazdroszczę takiego pozytywnego podejścia do jesieni, ja cały czas się tego uczę. lekkiego powrotu do pracy i znalezienia dobrego miejsca w żłobku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomalutku będzie się robiło coraz bardziej mroźno. Ale pięknie jest nadal :) Dziękuję

      Usuń
  13. Ja tylko tą ciepłą, tą kolorową ...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...