niedziela, 1 stycznia 2017


Odpoczywamy sobie... a raczej biegamy i jeździmy, aby móc się z wszystkimi spotkać i zobaczyć. Wytchnienia nie ma. Tak to jest jak się żyje na imigracji, urlop w Polsce to wtedy nie urlop. Choć nie narzekam, bo czas spędzam bardzo miło!

Jak Wasze sylwestrowe zabawy? 
Mam nadzieję, że było tak jak planowaliście, u mnie na spokojnie i może taki będzie właśnie kolejny rok?
Wam życzę w 2017 osiągania sukcesów, spełniania marzeń i radości każdego dnia! 




Nie piałam jeszcze nic o świętach.... 
Tak jak pewnie i Wasze - zleciały bardzo szybko, ale muszę wspomnieć, że chyba pierwszy raz byłam na tak licznej wigilii. Bardzo mi się to podobało. Dużo wigilijnych gości, to i dużo preznetów - i tym oto sposobem chonkia stała pod prezentami, a nie prezenty pod choinką. 
Szykowałam dla Was post o choinkach mojej mamy. Bo uważam, że są na prawdę dobrze udekorowane. Po przyjeździe do domu byłam jednak zaskoczona tym, że tegoroczna choinka (już zeszłoroczna...) jest nieco sporo mniejsza od tych, które były zawsze. To było też sprytne podejście do sytuacji, w której ma się mały salon i wigilie na 13 osób, mniejsza choinka nie barykadowała miejsca dla nikogo.
W tym roku nikt nie pakował w szary papier pakunkowy, nawet ja, której zawsze podobały mi się tak pakowane paczki, wybrałam kolorowe papiery i torebki na prezenty o nieregularnych kształtach. Też miał być o tym post, ale nie wykonałam żadnych zdjęć, więc poddałam się.




Co było w prezentach
Same fajne rzeczy, a których nie będę się rozpisywała. W większości to prezenty dla dzieciaków. A o tym, że sama sobie chciałam kupić maszynę do szycia to już pisałam kilka razy, więc też i taki sprzęt teraz mam. Od kilku dni siedzę z instrukcją obsługi i uczę się podstaw. Muszę nabrać więcej odwagi do maszyny, bo jakoś tak ostrożnie do tego podchodzę. Czy coś już uszyłam?... Nic czym mogłabym się już pochwali. Ale jest wykonany mały wielorybek. Muszę go jeszcze czymś wypchać, ale to dopiero jak sklepy pootwierają.


...a to jeszcze nie wszystkie pakunki...






Postanowienia noworoczne
Nie będę tym razem zajmowała całego posta moimi postanowieniami. Wiem już, że raczej większość z Was postanowień noworocznych nie robi. Ja zdecydowałam się wytyczyć sobie 3 punkty na rok 2016 i ich nie żałuję. Na rok 2017 również wyznaczam 3 punkty, tylko nieco inaczej skomponowane:

1. Kontynuacja postanowień z roku 2016, czyli:
a) poprawa fotografii
b) zrobić coś w kierunku zawodowym
c) poprawa angielskiego

2. Nauka szycia na maszynie. Oby to nie był słomiany zapał!

3. Próba określenia czego chce od życia. Określenie powrotu do Polski, określenie w jakiej dziedzinie chcę się rozwijać.



To na tyle,
Miłego Pierwszego Dnia Nowego Roku, jak i wszystkich pozostałych,
Patrycja


13 komentarzy:

  1. O rany ile prezentów!
    Ale miałaś święta - chyba że wszystkich sąsiadów zaprosiłaś do siebie... ;)
    Ja jeszcze postanowień nie mam.
    Może na spokojnie siądę i je spiszę.
    A teraz życzę Ci Szczęśliwego nowego roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z prezentów to zapomniałam wspomnieć o podkładkach od Ciebie :( Następnym razem dam wszystkim znać. Dziękuję

      Usuń
  2. Widać, że święta miałaś wspaniałe. Wytrwania w postanowieniach życzę i owocnego Nowego Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, oby Ci się te postanowienia noworoczne sprawdzały, żebyś na koniec tego roku była z siebie zadowolona i szczęśliwa :) Rzeczywiście choinka stała pod prezentami, a nie na odwrót :D W ogóle pięknie nakryte do stołu - gałązki świerkowe(?)w talerzach wyglądają cudownie :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. No choinka maleńka. Zazwyczaj jest taka dwa razy wyższa, ale wigilię to ja pamiętam na 4-6 osób a teraz było nas 13 :)

      Usuń
  4. Najgorsze jest to wracanie do domu i "rozciąganie czasu" żeby zdążyć odwiedzić wszystkich :<
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czasem żałuje, że nie mam gdzie pozapraszać wszystkich do siebie, a tak trzeba jeździć. Dziękuję

      Usuń
  5. Wszystkiego najlepszego i szczęścia w nowym roku!
    Magiczne święta u Was były!

    OdpowiedzUsuń
  6. oj tak niby spokojnie ale jednak nie da się spokojnie spędzić czasu ze wszystkimi :) samych dobroci na nowy rok! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No troszkę trzeba się najeździć :) Ale miło spędzamy czas to najważniejsze :)

      Usuń
  7. o matkoooo ile prezentów :D jak u Kevina :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...