piątek, 25 sierpnia 2017

Żółty wpasuje się wszędzie

U nas straszny bałagan poprzeprowadzkowy, którego nie umiem do końca ogarnąć. Większość przedmiotów ma już swoje miejsce, ale niektóre z nich wciąż walają się pod nogami. Przeprowadzka to nic łatwego, tym bardziej kiedy jednorazowo trzeba przewieść wszystko co się ma. Jeszcze kiedyś o tym wspomnę, a tymczasem rozglądam się po swoim nowym mieszkaniu i zastanawiam się jak połączyć kolory zielony, fioletowy, czerwony, żółty, brązowy i niebieski. Tak wszystkie z nich tutaj występują i wcale nie są blade czy pastelowe, a wręcz bardzo wyraźne, i są to ściany.

źródło


Od jakiegoś czasu mam chyba słabość do żółtego, który wciąż chodzi mi po głowie. Potrafię wyobrazić sobie go w połączeniu z każdym kolorem. Dodam, ze jest to kolor, który zawsze ignorowałam, a z 10 lat temu podczas mojej pierwszej pracy nawet znienawidziłam. Praca ta ciągnęła się przez kilka lat, a obowiązkowo trzeba było mieć na siebie włożoną żółtą koszulkę. Takie zwykłe nic, ale strasznie "przejadł" mi się ten kolor.

Dziś inspiracje z niedocenianym żółtym.
Żółty ma tajemną moc, potrafi zwrócić uwagę w daną stronę, być światłem w prawdziwym misz maszu, rozświetlić ciemniejsze kąty. Jasne odcienie nadają wnętrzom wiosnę, wyrazista żółcień jest jak letnie słońce, zaś przyciemniona, wpadające w musztardę, doda charakteru jesienią. Żółty dobrze podkreśli monochromatycznie urządzone pokoje, idealnie wpasują się w styl vintage, ale także świetnie spisze się w nowoczesnym stylu, poradzi sobie w pokojach dziecięcych, zarówno dla chłopca jak i da dziewczynki. Żółte może być też światło, więc barwa ta czasem jest z nami, choć nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Dziś jest dla mnie idealny, bo uniwersalny.




źródło
źródło

źródło

źródło


źródło
źródło

źródło

źródłó

źródło
źródło
źródło


Czy jest to Wasz ulubiony kolor?

Mój nie, ale z pewnością ma moc!

Wystarczy odrobina żółcieni, aby coś się zadziało, aby wnętrze miało tajemny blask.


Pozdrawiam,
Patrycja


28 komentarzy:

  1. Żółty to wcale nie taki zły kolor :) Ja w tym kolorze np. uwielbiam świece i poduchy.
    Życzę powodzenia w przeprowadzce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jedną poduchę w żółcieni i jest najlepsza, bo właśnie spisuje się dobrze w każdym kącie.

      Usuń
  2. Trzecia i ostatnia aranżacja podoba mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż Ci zazdroszczę, że masz "to" już za sobą, ja na prawdę ze strachem myślę o przeprowadzce. Jakoś sobie tego nie wyobrażam, z dwójką małych dzieci "na głowie" no ale staram się nie martwić na zapas.
    A co do żółtego to bardzo lubię go we wnętrzach, szczególnie w dodatkach. Kiedyś miałam też żółtą sypialnię i bardzo ją lubiłam. To ciepły i optymistyczny kolor, w sam raz na nasz kapryśny i nierozpieszczający nas pod względem ilości słońca, klimat.
    Ostatnie zdjęcie bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, ze w dodatkach żółty lepiej się spisuje niż gdyby był kolorem przewodnim. Co do przeprowadzki dacie radę! Ja też panikowałam, jak lot pójdzie z dwójką małych dzieci, jak to będzie z transportem itd, ale wszystko przebiegło lepiej niż myślałam. I choć teraz mamy już przeprowadzkę za sobą, to nie umiem ogarnąć do końca bałaganu... a czasem już myślę, gdzie wylądujemy następnym razem, bo na stałe tu nie zostaniem. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Wow piękne inspiracje podsunęłaś mi pomysł na zmiany w moim salonie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Mnie ostatnio takie "starsze" wnętrza pociągają, babcine domy i dekoracje. Musiałam dodać więcej zdjęć, aby były też jakieś nowocześniejsze wersje.

      Usuń
    2. Teraz się zmieniają trendy, nawet w Ikea widziałam jest taka komoda jak z lat 70-80 tych. Zmieniają się trendy w kolorach już nie biel i szarość a ciemny zielony, żółty, złoty itd

      Usuń
  5. Super inspiracje! Szukam właśnie pomysłów na ożywienie swojego salonu i myślę, że żółty będzie najlepszym wyborem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne inspiracje:) Jestem pewna,że jakoś to wszystko pięknie ze sobą połączysz, choć wyzwanie jest naprawdę spore. Nie mogę się doczekać pierwszego sprawozdania. Osobiście Ci współczuje tony klamotów do przewiezienia i ustawiania z dwójką małych szkrabów...Trzymam za Was kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się nad tym sprawozdaniem, czy się odważyć cokolwiek pokazać... Haha. Najciekawiej się to na razie nie zapowiada. Z resztą, mieszkanie pozostanie z pewnością w stylu "babcinym". Nowocześnie tu nie będzie.

      Usuń
  7. My mamy żółto-niebieski przedpokój:)
    Masz rację - ten kolor ma moc - jak dla mnie głównie w dodatkach.
    Powodzenia przy meblowaniu i dekorowaniu Waszego gniazdka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w dodatkach potrafi najwięcej :)

      Usuń
  8. brightens the space. Lovely!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne inspiracje :).

    Moim ulubionym kolorem jest brązowy ale bardzo go lubię właśnie w połączeniu z żółtym :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brązowy z żółtym to dobre połączenie :)

      Usuń
  10. Lubię żółty - słoneczny, energetyczny kolor :) Szczególnie podoba mi się w połączeniu z żółtym, dlatego wprowadziłam go do pokoju dzieciaków, jako dodatek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czasami bardzo tęsknię za żółtym. Chyba najbardziej, gdy zaczyna się jesień. Wtedy szukam żółtych poduszek i dodatków. To pewnie dlatego, ze podświadomie bardzo potrzebuję słońca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesień bez żółcieni jest bardziej smutna. Ja preferuje nieco przygaszony żółty, właśnie taki jesienny :)

      Usuń

  12. Żółty jest popularny od jakiegoś czasu w naszych wnętrzach. Najlepiej komponuje się z szarościami i duetem black&white. Chociaż tak jak napisałaś żółty wpasuje się wszędzie. To letni kolor, ale to też kolor jesiennych liści.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Żółty niby uchodzi za problematyczny, a jednak okazuje się, że nie...można super go wykorzystać w pomieszczeniu. Bardzo podobają mi się te promienne propozycje

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ten żółty - sama wiesz - mam takie krzesła - uwielbiam je :) i faktycznie pasują i do jednego pokoju i do drugiego.
    Podobają mi się Twoje inspiracje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, że to Twój kolor i w Twoim typie ;)

      Usuń
  15. Lubię go w barwie kwiatów i często kupuję żółte róże czy tulipany. Do urządzania wnętrza domu bym się nie odważyła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nie? można go użyć w dodatkach, choćby w poduszkach, a ich poszewki można zmienić w każdym momencie. Możesz też postawić na żółty wazon, a wtedy kwiaty kupić też w innym kolorze :)

      Usuń
  16. Nigdy nie przepadałam za żółtym ale w tych aranżacjach wygląda świetnie. Jeden dodatek w tym kolorze i wszystko wygląda żywiej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne inspiracje. Najbardziej lubię połączenie żółtego koloru z szarościami.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie też takie połączenia odcieni bardzo się podobają. Przy czym generalnie bardzo lubię żółty odcień, jest on bowiem ciepły i daje wrażenie przytulności w domu:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...