wtorek, 6 marca 2018

Co na podłogę do pokoju?



Odkąd zaczęliśmy napalać się poważnie na to nasze mieszkanie, które kupiliśmy, cały czas myślałam o tej prawdziwej drewnianej podłodze ukrytej gdzieś tam pod spodem. Na podłogach w mieszkaniu są panele i pod kilkoma innymi warstwami prawdziwe olejowane deski. Jednak każdy po kolei wybija mi to z głowy…. Bo niby co to za pomysł… Przecież są zniszczone… Nie warto w nie inwestować… Nikt tego nie chce…
 
Podobno poprzedni właściciele tez o nich zamarzyli i chcieli je ratować, ale w połowie prac zdecydowali się jednak na nową podłogę. Ciekawi mnie ta historia i chciałabym chociaż zerknąć na te deski, bo jestem prawie pewna, że nie jest tak źle jak to opisują. Z resztą z czego wynika „zły stan podłogi”? Z Upodobań i chęci. Na przykład ja nie mam wielkich oczekiwań do tej podłogi, bo zdaję sobie sprawę z tego ile ona ma lat, ile „przeżyła”, że jest zniszczona i nigdy nie będzie już taka jak ze sklepu. Ktoś inny może liczy że szczelin między deskami nie będzie…

W każdym bądź razie temat odkrycia podłogi odszedł, choć cały czas o niej myślę i nie mogę zapomnieć. Jakie więc będziemy mieć podłogi w pokojach i salonie? Myśleliśmy, że deski sosnowe nowo kładzione, ale jak się okazuje nie jesteśmy przekonani…


źródło


Wykładziny dywanowe

Takie podłogi mieliśmy w Anglii. Mąż chciałby mieć takie nadal… Ja mówię absolutnie nie! Choć mają swoje plusy, bo są ciepłe w stópki i uprzytamniają wnętrza (o ile są dobrze dobrane), to jednak potrafią się zdeptać w miejscach komunikacyjnych i znacznie zabrudzić, to mnie zdecydowanie zniechęca. A jeszcze roztocza, które się z nich gromadzą… Moim zdaniem mają więcej minusów. I estetycznie też  mniej mi się to podoba.



Linoleum
Tego typ podłogę mamy teraz w wynajmowanym mieszkaniu. Dobrze się prezentuje, bo jest dobrze dobrana. Wygląda jak deski, a te prawdziwe deski skrzypią pod linoleum więc efekt jest ciekawy. Do zalet dałabym koszty, które nie są wielkie i szybkość kładzenia, a także wiele możliwych wzorów, imitację drewna, kafelek i jednolite kolory. Do minusów wrzucam to, że są chłodne w stopy, a także potrafią się szybko zniszczyć nawet przez przesuwanie mebli, pazury pupilów domowych, chodzenie w butach na szpilce. Nie jest to materiał odnawialny. nie zdecyduję się na tego typu podłogę, w szczególności do pokojów i salonu.



Panele

Raczej o nich nie myślimy, ale wiele osób nam je sugeruje. Przede wszystkim są chłodne w stopy, w zależności od klasy ścieralności i użyteczności szybko się rysują, ubijają i odpryskują, a na dodatek są nieodnawialne po zniszczeniach. Zaletą jest za to nowoczesny wygląd, dobra imitacja podłogi drewnianej i cena za tego typu podłogę. Po X latach można ją wymienić na inną, zmieniając całkowicie jej charakter, i wciąż nie wydając tyle pieniędzy co na podłogę z prawdziwego drewna.



Podłoga drewniana

Prawdziwy naturalny i ciepły materiał, dlatego chcemy się na niego zdecydować. Dużą zaletą jest też wyższa odporność na zniszczenia, ale czy aby na pewno? Przecież wiele zależy od rodzaju i klasy drewna na jakie się zdecydujemy. Drewniane podłogi polecane są alergikom, pochłaniają dźwięki, a także nadają się do naprawy po ich uszkodzeniu, dzięki czemu, nie trzeba wymieniać całej podłogi. Wadą drewna jest jego wrażliwość na wilgoć, przez co deski zmieniają swoją objętość tworząc większe i mniejsze szczeliny pomiędzy sobą. Po przyklejeniu drewna, podłoga wymaga jeszcze dodatkowego olejowania lub/i lakierowania. 

Parkiet

Deski trójwarstwowe

Podłogi drewniane są też bardzo drogie, dlatego pewnie rynek umożliwił kilka tańszych opcji. Weźmy na to, że pierwszy akapit o podłogach drewnianych to charakterystyka parkietów. Ich ceny są największe, ale w sklepach można także znaleźć deski trójwarstwowe, które kładzie się podobnie jak panele. Ich górna warstwa nie jest laminatem (jak w przypadku paneli) tylko kilkumilimetrową warstwą drewna, co pozwala także na jego cyklinowanie i wszelkie naprawy w przypadku chęci odnowienia. Plusem jest także to, że takie deski kładzie się już polakierowane, a szczeliny między nimi nie będą się zmieniać.

Deski sosnowe

Jest to kolejna z opcji dostępna na rynku. Jak się okazuje najtańsza, bo można kupić je już za około 34zł/m2. Deski takie wymagają umiejętnego kładzenia oraz przygotowania w postaci olejowania czy lakierowania. Sosna jest jednak bardzo miękkim drewnem i pomimo odpowiedniego jej wzmocnienia może łatwo zniszczyć się nawet z przyczyny przesuwania po niej mebli. Pod wpływem wilgoci prawdopodobnie też szybko szczeliny pomiędzy deskami się powiększą. Wiele osób pewnie nie byłoby z tego zadowolonych, mnie to raczej nie przeszkadza, ponieważ styl vintage jest jak najbardziej w moim guście.


Z resztą... jest to forma podłogi, z którą nigdy wcześniej się nie spotkałam, dlatego obawiamy się jak ona zdałaby egzamin przy dwójce małych dzieci. Raczej powszechnie wiadomo, że sosna nie jest tak wdzięcznym materiałem jak dąb, i z reszta chyba jednym z gorszych gatunków drewna, choć ma też swoje zalety. Na razie najbardziej rozważamy właśnie tę opcję i alternatywną tańszą opcję wśród desek trójwarstwowych.


Wiele osób daje mi do myślenia bardzo negując drewniane podłogi, ponieważ dziś drewno jest bardzo złej jakości ze względu na sposoby jego suszenia. Dawniej schło przez lata, dziś schnie w specjalistycznych suszarniach, co ma wpływ na wyginanie się desek i ich jakość. Był też pan, który przekonywał mnie, że kiedy ciężka szklanka bądź kubek upadnie kantem na deski sosnowe albo dębowe to zniszczy je w tym samym stopniu. Czy aby na pewno? 


źródło



Którą z opcji Wy wybraliście/ wybralibyście w sytuacji, kiedy ma się w domu małe przedszkole? :)
Co macie na swoich podłogach?


Pozdrawiam ciepło,
Patrycja

25 komentarzy:

  1. Panele najwygodniejsze i najtańsze w eksploatacji, ale co drewno to drewno... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. we have wooden floor, like it.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj, to ja może opiszę podłogi z jakimi miałam styczność.
    Podłoga sosnowa od razu odpada, miękka i bardzo szybko nam się zniszczyła.
    Miałam trzy rodzaje paneli i też szybko się rysowały. Po prostu wybrałam źle. Obecnie jest większa oferta i podpytałam sprzedawcy. Panele chciałam ułożyć na całym piętrze, aby podłoga była jednolita. Zależało mi, aby się nie świeciła, była matowa i odporna na zniszczenie. Dziecko cały czas rzuca zabawkami, zawsze mu wylatuje coś z rączek. Na chwilę obecną nie ma żadnej ryski, ani wgnieceń :) Panele z firmy Kronopol. Ceny bardzo przystępne.
    Na parterze ułożyliśmy deskę dębową olejowaną. Piękna, ciepła, ale.... widać każdą kroplę wody, zostają zacieki. Szybko też się rysuje. Trzeba myć i przecierać na okrągło. Nie narzekam, bo wiem na co się pisaliśmy.
    Znając siebie, pewnie odkryłabym te prawdziwe dechy, które macie w domu i pociągnęła olejem. Jednak przy dwójce dzieci lepiej może najpierw panele?
    Sami musicie zdecydować :)
    Mam nadzieję, że jakoś pomogłam.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób proponuje nam właśnie panele, ze względu na dzieci. Każda podłoga się zniszczy czy będą dzieci czy nie. Fakt, że panele się wymieni rach ciach, i w sumie trzeba będzie ze względu na znaczniejsze zniszczenia. A drewno to tak nie do końca wiem co o tym myśleć... zniszczy się oczywiste, ale się zastanawiam, czy te zniszczenia nie będą miały też jakiego tam uroku... niedoskonałości mogą być ciekawe. Ale nie wiem, nigdy nie miałam takich podłóg. Pomogłaś bardzo :) Dziękuję za komentarz.

      Usuń
  4. Ja jednak wybrałabym podłogę drewnianą, ponieważ jest bardziej wytrzymała. Podłoga powinna posłużyć na lata... więc warto zrobić raz, a dobrze :)

    Poza tym drewniana podłoga ma również swój wizualny urok! Ja mam podłogę drewnianą i jestem zadowolona!

    Pozdrawiam i zapraszam też do mnie gdzie stworzyłam kilka wiosennych akcentów i uszyłam poduszki w kwiaty z suszonymi kwiatami! Do środka dodałam suszonych płatków róż:

    https://edreamsstyle.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam panele w każdym wnętrzu, a marzą mi się drewniane podłogi, najbardziej parkiet w jodełkę :)
    Pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jodełka jest urocza :) Moja druga połówka za to mówi jej wyraźnie "nie" więc będziemy mieć dechy.

      Usuń
  6. Ja mam u siebie deski trójwarstwowe - tak myślę, bo podłogi po kupnie nie zmienialiśmy, tylko u dzieci są zwykłe panele, co chętnie bym zmieniła.
    Skoro ta stara podłoga nie daje Ci spokoju, to Cię zmartwię, ja mieszkam tu już trzy lata - chciałam odsłonić jedną ścianę, bo wiem, że pod tynkiem jest cegła... nie zrobiłam tego i mnie to męczy - prędzej czy później będę musiała to zrobić, bo będzie mnie to bardzo męczyło :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też myślałam, że będę śniła o tych deskach :D

      Usuń
  7. U mnie w domu panele i drewniana podłoga. Obie wersje się sprawdziły.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Najbardziej podobają mi się drewniane podłogi, ale dbanie o nie to czasem katorga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio wymieniałam panele na drewniane podłogi. Podłoga wygląda świetnie, bez porównania z panelami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My zdecydowaliśmy się na miks i drewno i panele. Coś czuję, że z drewna będę bardziej zadowolona... :)

      Usuń
  10. Wraz z mężem planujemy w domu położyć panele, ale w sypialniach u góry chcemy mieć wykładziny. Ale czas pokaże czy nie zmienimy zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej, nie zdawałam sobie sprawy, ze mozliwosci jest az tyle :) jestem przeciwniczką wszelakich wykładzin i dywanów, zdecydowałabym sie na podłogę drewnianą lub kamień (tu trzeba by ewentualnie pomyslec o ogrzewaniu podlogowym) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj możliwości jest jeszcze więcej! A jak już się zdecydujesz na konkretny rodzaj podłogi to dalej możesz szukać, albo konkretnego producenta, albo wzoru :)

      Usuń
  12. Świetne porady. Mam zamiar robić drewnianą podłogę i co prawda utrzymanie ich nie jest tak łatwe jak w przypadku paneli ale jestem bardzo zadowolona z efektu wizualnego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Drewniane podłogi wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam panele a w kuchni i przedpokoju płytki. Na pewno nie wybrałabym już gresowych matowych do kuchni - bo się je fatalnie myje.
    W pokojach panele po 7 latach zaczynają pracować tak że czasem się uginają i trzeszczą. w 2-3 miejscach się uszczerbiły- co porównując z ceną jest wielkim sukcesem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z panelami sprawa zawsze cenowo wychodzi najlepiej :)

      Usuń
  15. Ja ze względów finansowych musiałam położyć panele. Jeśli chodzi o stare drewniane podłogi, to mają niesamowity urok, nie przeszkadzałyby mi ich mankamenty, uwielbiam też skrzypienie takich podłóg, to tworzy klimat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ta ich historia ma magie w sobie :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...