piątek, 16 marca 2018

Nasze planowanie na etapie remontowania

Ostatnio wróciła do szycia na maszynie co przysparza mi nieco więcej obowiązków... Oczywiście jest to także relaksacyjne, bo muszę się po prostu odseparować od innych dziedzin. Za sukces uważam moment kiedy projekt dobiegnie końca, więc staram się systematycznie do tego dążyć i szyciowe projekty przysparzają mnie o dumę, za to z projektem mieszkania jest całkiem inaczej... A to dlatego, że ten projekt ciągle to ciągle ewouluje, a jest już w toku...

Moje dwie godziny wieczorami, nie zawsze są pełnymi dwiema godzinami, więc natłok prac do wykonania znowu ogranicza mnie w pisaniu wpisów. Jakiś czas temu dałam znać, że będzie ich więcej i wciąż mam takie założenie oraz mnóstwo pomysłów na nie to jednak rozbudowane wpisy potrzebują więcej czasu. Musze to jakoś zmienić. Założeniem było więcej prywaty, ale nawet z tym ciężko, a to dlatego, że nie umiem się tak prosto i łatwo wszystkim dzielić. Plany szybko się zmieniają i obawiam się, że byłabym nie słowna... Ale dziś krótko o tym ile opcji na nasze mieszkanie już było!

źródło




Jakiego mieszkania szukaliśmy, a jakie kuliśmy piałam już tutaj. Jak widzicie jest to całkiem coś innego. Mimo wszystko uważam, że mieszkanie jakie wybraliśmy daje wiele możliwości i ma potencjał. Oczywiście widzę w nim także wady, ale zobaczymy jak się będzie z tym żyło. Wiem, że w kwocie jaką dysponowaliśmy znaleźć dom marzeń byłoby ciężko, więc cieszę się ogromnie, że trafiła nam się tak fajna oferta!

Kiedy szukaliśmy mieszkania bez zobowiązań, mogliśmy rozmawiać o naszych priorytetach, porównywać oferty ich wady i zalety, poznawać bardziej nasze oczekiwania. Na przykład mnie najbardziej pasjonowały mieszkania minimum trzy pokojowe z drewnianą podłogą i starymi drzwiami.



Drzwi

w naszym mieszkanku nie ma drewnianych starych drzwi... Miały pozostać nam te, które już sa w mieszkaniu, ale ze względy na przeorganizację całkowitą jednego z pokoi trzeba było zdecydować się na nowe. Początkowo szukałam na olx i znalazłam piękne, cudowne, jedyne w swoim rodzaju i w dodatku rozmiary się nawet zgadzały, ale Pan, który miał dać znać czy są jeszcze aktualne... Więc wybraliśmy nisko kosztownie nowe.


źródło


Podłogi

Podłogi drewniane... mamy, ale przykryte kilkoma warstwami, albo mdf, albo/i innymi panelami x2.
Upierałabym się do dzisiaj, że chcę te prawdziwe podłogi, bo nie wierzę, że są w tak złym stanie, że nie opłaca się ich ratować. Ja zdaję sobie sprawę, że ta podłoga jest stara i nie jest idealna i to jest w niej piękne. Ale że nie jestem kłótliwym człowiekiem i staram się iść na ustępstwa, tak oto miała tam stanąć nowa drewniana podłoga... potem podłoga sosnowa... potem panele trójwarstwowe... aż w końcu będzie miks: panele trójwarstwowe i panele... A tak skrycie Wam powiem, że choć to ja miałam w marzeniach podłogi to koniec końców to mąż miał do nich więcej wymagań. Śmieszna sprawa.


Cegła

Taki pomysł nasunął mi mąż. Całkiem fajny, ale pracochłonny Ponieważ mamy ograniczony czas, byłam skłonna z tego zrezygnować. Jednak on ją chce, więc na razie pozostaje opcja, ze część ściany będzie ceglana.

źródło
Stary i nowy rzut mieszkania

Podzielenie pokoju na pół

Jeden z pokoi był podzielony na pokój z 2 oknami i garderobę. Moim pomysłem od samego początku było podzielić go na dwa pokoje z oknami. Już na etapie zastanawiania się nad mieszkaniem byłam sobie wszystko pomierzyć, aby móc to dobrze przemyśleć. Kiedy mieszkanie było już nasze, okazało się, że z wszystkich odwiedzających to mieszkanie tylko ja chcę podzielić ten pokój inaczej niż jest... Ręce mi opadły... Przyznaję układ mieszkania jaki był wcześniej jest nienaganny, całkiem fajny, i także idealny dla naszej rodziny. Nie mniej jednak myślę przyszłościowo. Mamy dwójkę dzieci różnej płci za kilka lat/ jakiś czas będą chcieli mieć swoje pokoje, a tym czasem my mamy na ten czas swoją sypialnię. W dodatku nie mieszkamy tam teraz i mamy czas oraz budżet, by zrobić całkowitą demolkę teraz. To najbardziej przekonujący powód. Ale chętnie napisze Wam kiedyś o całym procesie tej decyzji.


Parapety

Do wydatków nieplanowanych doszły parapety. Dla mnie mogłyby zostać te stare, ponieważ remont miał być niskobudżetowy, ale pod warunkiem, że kiedyś wymienię je sobie na takie jakie chce. Niestety wymiana parapetów to wymiana wymagająca ponownego ingerowania w ściany więc lepiej to zrobić teraz. Dlatego będą i nowe parapety. Miały być z widoczną fakturą kamienia, a będą po prostu białe...


Szafy

Wyszło na to, że będą aż trzy. I choć nie jestem zwolenniczka, aż takiego uszafienia mieszkań to u nas aż tyle będzie... Pokój dzieci będzie malutki, ale zaplanowałam do nich szafę "sprzed lat". Mam już wybraną, myślę, ze zobaczycie ją wkrótce. A sprawa z naszą garderobą jednak wyszła nieco kłopotliwie. Sypialnia jest niewielka. Zmieści zabudowaną metrową szafę o standardowej głębokości. Metr szafy to za mało. Większa szafa mogłaby stanąć albo w salonie, albo w pokoiku obok kuchni. W salonie nie bardzo jest fajnie mieć garderobę, a kuchnię z chęcią powiększyłabym kiedyś o ten mały pokoik (kuchnia, łazienka i wc pozostają bez zmian, bo nie są w złym stanie). Pozostał jeszcze przedpokój, jednak jego szerokość to około 125cm - głęboka szafa odpada. I choć zamarzyła mi się wcześniej urocza komoda w tym miejscu, to znowu myśląc przyszłościowo - że powiększymy kuchnię - szafa i tak kiedyś znajdzie się w przedpokoju. Głębokość szafy będzie wynosiła 35cm i znajdą się w niej jedynie półki. Drążek na ciuchy będzie u nas w sypialni.


Kolorystyka

Na szczęście nie było problemów z wspólnym wybraniem koloru podłogi. Będzie naturalny odcień drewna. I cegła... A pozostałe ściany mają pokazywać jakiś charakter. I tutaj może wyjść misz masz - oby tylko pod całkowitą kontrolą. A już piszę dlaczego.
Styl jaki preferuję to vitage. Podobają mi się florystyczne motywy, meble z prl i bogata kolorystyka w postaci dodatków, ale także w postaci mebli np tapicerowanych. Preferencje męża to bardziej styl industrialny. Więc mamy już cegłę i kwiatki... Kolory jakie początkowo chciałam zaaplikować to granat lub butelkowa zieleń plus dodatki różowe i żółte... Zaczynają mi jednak po głowie chodzić czerwienie... A wspominałam, że kuchnia jest fioletowa? Nic już więcej nie napiszę. Bo ściany mogą zostać bez kolorów, a życie w nie tchniemy później :)


źródło


Udało się Wam zrealizować pierwsze pomysły na aranżację mieszkania/domu? Czy jednak były poważne kompromisy lub odejście od głównych założeń?


Pozdrawiam,
Patrycja


* 19-03-18  edycja wpisu o rzuty mieszkania :)

22 komentarze:

  1. Sounds complicated, so many things to be considered.

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas na chwilę obecną realizujemy wszystko krok po kroku. I może się wydawać, że już jesteśmy urządzeni, a wcale tak nie jest. Mieszkamy już 9 miesięcy w nowym domu i jeszcze nie posiadamy ani jednej szafy hi hi :) Mamy takie zakamarki i skosy, że wszystko trzeba robić na wymiar. Najpierw musimy odczekać swoje w kolejce, bo firmy są przeciążone ilością zamówień. A jak już złożymy zamówienie to trzeba czekać z 7 tygodni. I tak prawie ze wszystkim. Tak więć dalej żyjemy na kartonach, ale nie poddajemy się :) Jest ok :)
    Bardzo dobrze, że się dogadujecie i wybieracie dodatki, które lubicie oboje. Kompromisy też są ważne. Kolorystyka, którą wybrałaś boska :)
    Już nie mogę się doczekać pierwszych efektów. Życzę szybkiej realizacji planów.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj długo aż 9 miesięcy. Ale my też nie wszystko urządzimy od razu. Niektóre meble mamy, choć planuję je wymienić, więc z tym możemy poczekać jeszcze. Szafa do przedpokoju tez możliwe, że na wymiar będzie, ale jeszcze zobaczymy. Planujemy do maja skończyć, ale zobaczymy... czasem czuję, że się uda, czasem że nie zdążymy.

      Usuń
  3. Moim zdaniem największe znaczenie mają podłogi we wnętrzach. Ja lubię jasne i drewniane podłogi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że z podłóg drewnianych nic nie wyjdzie, ale podoba mi sie pomysl ceglanej sciany (naprawde super to wyglada!) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się też marzą drewniane podłogi i cegła na ścianie :) Póki co mam panele, a co do aranżacji poszczególnych wnętrz to mniej więcej są urządzone tak jak bym chciała, ale urządzaliśmy się 4 lata temu i od tego czasu już mam nowe pomysły :))
    Pozdrawiam ciepło:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze przemyślany plan to podstawa przy remoncie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się zgodzę :) Szkoda, że mój przemyślany plan nie był zgodny z planami mojego męża :D

      Usuń
  7. Kolorystyka w stylu vintage zawsze na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kilka dni temu byłam u mojego architekta i obiecywał w zeszłym tygodniu wprowadzać zmiany, ale do tej pory się nie doczekałam. Chcielibyśmy już ruszyć z miejsca z budową ale dalej stoimy.
    Więc na razie pozostaje nam gospodarowanie działki w krzaki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Patrząc na plan Waszego mieszkanka, to jest przestronne i przytulne :) Też lubię styl vintage, ale oczywiście kocham też skandynawski i rustykalny i jak się tutaj zdecydować? :) Ceglasta ścianna jest bardzo modna w salonach i też w modzie są filary... tylko nie wiem, czy taki filar nie zabierze przestrzeni w salonie. Jesli lubisz kwiaty, to mogłabyś zrobić piękny kwietnik na filarze :)


    Zapraszam również na mojego bloga, gdzie pojawił się nowy ciekawy post o naturalnych kocykach dla niemowląt. Kocyk jest szyty innowacyjną metodą z wielowarstwowej tkanej bawełny :)

    https://edreamsstyle.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Style vinatage i rustykalny wzajemnie przez siebie przenikają. Łatwo je połączyć. Styl skandynawski jest na tyle potulny, że też się da zespolić :)

      Usuń
  10. Ja zrobiłam zupełnie inaczej niż na początku chciałam. Na szczęście to lepsze pomysły niż na początku i teraz jestem zadowolona ale nie w pełni..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tez plany nieco ewoluują w trakcie. Czasami musimy iść pod prąd opinii innych na temat naszego remontu.

      Usuń
  11. Przyznam szczerze że bardzo ciekawe i godne uwagi pomysły. Samo podzielenie pokoju będzie bardzo dobrym rozwiązaniem na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo inspirujący artykuł. Świetne porady.

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam cegłę :) Ja mam u siebie i efekt jest wspaniały.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne rozwiązanie. Cegła na ścianie to dobry wybór do wielu pomieszczeń. Dzięki temu można uzyskać fajny i ciekawy klimat.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe pomysły. Czasem warto poświęcić trochę więcej czasu i później cieszyć się pięknie urządzonym mieszkaniem.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...