poniedziałek, 25 czerwca 2018

Światowe tapety BorasTapeter z początku XX wieku


Ponieważ sama szukam tapet do naszego mieszkania, przeglądam sklepy, katalogi, strony online i Instagram. Są tapety, które się powtarzają i które mnie urzekają, szybko zauważyłam w nich wspólną zależność: botanika i przepych. Do przedpokoju chyba skusze się na Morrisa, o którym wspominałam Wam niedawno, a do dzieci do pokoju obawiam się, że byłby zbyt rozpychający, dlatego szukam coś dalej. Stąd dzisiaj proponuję przegląd botanicznych tapet BorasTapeter. Ich obecność przykuła moje oko głownie na instagramowych kontach osób ze Szwecji. Muszę przyznać, że kolekcji jest  całkiem sporo i jest w czym wybierać.



żródło


Najpierw trochę historii


Założycielem fabryki tapet w 1905 roku był Waldemar Andren, który zapragnął tworzyć tapety na wielką skalę, by większość ludzi mogła mieć piękne ściany w swoich domach. BorasTapeter szybko stało się największą marką produkującą tapety w Skandynawii, ale jednocześnie rosło zainteresowanie nimi na rynkach światowych. Przez lata firma inspirowała do klasycznych, nowoczesnych i ponadczasowych wzorów nieustannie się rozwijając, by zaspokoić zainteresowanie rynku wzorami, kolorami i teksturami. 

Dziś są już jedną z najstarszych marek produkujących tapety  w Skandynawii. Proponują szeroką gamę światowych wzorów tapet, poczynając od klasycznych, a kończąc na bardzo nowoczesnych. W ich kolekcjach znajdziecie tapety nie tylko z motywem botanicznym, ale także geometrycznym. 

Projektanci czerpią inspiracje z natury, a w zamian za to producent dba o środowisko. Nowoczesna fabryka oferuje staromodne techniki drukowania tapet jednocześnie z nowymi i wydajnymi procesami produkcji. Technicy wykorzystują jedynie barwniki i kleje na bazie wody, a papier, którego używa się jako surowca pochodzi z papierni, która oferuje produkt najbardziej przyjazny środowisku, ponieważ jest on objęty programem ponownego sadzenia. 

Fabryka znajduje się w mieście Boras w Szwecji i skupia na dziś kilka znaczących i popularnych na polu międzynarodowym marek tapeciearskich: BorasTapeter, Cole & Son, Engblad & Co, Mr Penswall.


źródło


Kwiaty, łąki i las


Mnie najbardziej podobają się motywy kwieciste, różane z dużymi elementami roślinnymi, ale także łąki lub lasy. Sielski klimat, cichy, spokojny, który ukoi wszystkie troski i zapachnie dzieciństwem. Do pokoju chłopca i dziewczynki wybrałam ostatecznie motyw leśny. Łąki też są piękne, ale nadmiar kwiatów obawiam się, że kiedyś negatywnie się na mnie odbije w komentarzach syna. Motyw lasu chciałabym wprowadzić w postaci motywu liści lub zwierząt. 

Nie ukrywam lubię gęsty wzór, ale pokój ma szerokość 2,2 m, więc mam obawy. Długi jest na 4,6m, jednak na tych węższych ścianach znajduje się albo okno (wiec proponowałabym jasna delikatna tapetę), albo szafa, (o niej już niebawem!), która już sama w sobie jest wystarczającą dekoracją i ze zbyt wzorzystą tapetą mogą się nie bardzo polubić.


źródło





Vintage


Gęste i obfite wzory na tapetach przynoszą na myśl dawne czasy. Stąd tapety takie dobrze nadadzą się do wnętrz w których gości vintage, albo sielski klimat pięknej wsi. Drobne ornamenty roślinne dobrze ułożyć także w geometryczne niepozorne wzory, dzięki czemu stają się mniej przytłaczające.


 


Na bogato:


Nawet klasyczne wzory i kolory mogą znacznie podnieść luksusowość wnętrz i nadać im bogatego szyku:




Dla najmłodszych:





Nowocześnie:






Wiele proponowanych wzorów w popularnych sieciówkach lub obleganych stronach internetowych nagle zaczęło się mi wydawać nijakie, bardzo powszechne i mało interesujące. Za to te, które Wam przedstawiam, a także w poście Morris&Co są wyjątkowe. Nic dziwnego, skoro projektują je wielcy projektanci i ilustratorzy. A Was przekonują? Czy dają wiele możliwości?

Klasyka czy nowoczesność - po której stronie jesteście?


Pozdrawiam,
Patrycja

9 komentarzy:

  1. Uwielbiam tapety, ale tylko na 1 ścianie lub jej kawałku, a najlepiej do boazerii angielskiej, piękności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz całkowitą rację i do boazerii idealnie spasują. Ale przyznam się, że owładnięta jakąś dziwna magią vintage mogłabym potapetować wszystkie ściany... haha

      Usuń
  2. Z prezentowanych podobają mi się te na bogato. Sama wolę białe ściany. Jedynie w swoim szkolnym gabinecie mam tapety imitujące postarzałe deski.
    Pozdrawiam wakacyjne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są ciekawe, urzekają także powtarzalnością i geometrią dzięki czemu są także bardziej nowoczesne :)

      Usuń
  3. Kwiaty - ciągle o nich myślę do pokoju Prezesowej :)
    Piękne inspiracje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także, tylko u nas pokoik zajmuje dziewczynka i chłopczyk, i dlatego nie jestem przekonana już do takiej łączki... :D

      Usuń