niedziela, 1 lipca 2018

Odsłona naszej sypialni



Krótka i szybka.  Obiecuję, że jeszcze nastąpi w niej niejedna zmiana. Nie ma obrazów ani luster, a mogłyby być… na pewno będą. Jednakże kiedy szafa ma już zamontowane drzwi, a sufit przytulony został tapetą - najważniejsze elementy remontu mamy już za sobą.





Wymiary

Mieszkanie, które kupiliśmy miało salon, pokój z garderobą i małą kuciapkę wygospodarowaną z podzielonej na pół kuchni – to właśnie w niej znajdowała się sypialnia. Dosłownie 2m x 1,8m – łóżko i nic więcej. My postanowiliśmy zrezygnować z garderoby w pokoju i pokój ten podzielić na dwa z oknami. Stąd dzieci mają jeden pokój a my mamy sypialnię. Co prawda niewiele większą 3m x 2,1m (+wnęka na szafę), ale z pewnością dającą wiele więcej możliwości.




Wstępny plan
Początkowo miał być granat, ale w końcu zdecydowałam, ze będzie zieleń. Za oknami jest sporo nieba i błękitów stąd postanowiłam postawić na zieleń… Pomyliłam się. Zimą będzie sporo nieba, ale latem mimo wszystko jest sporo zieleni – wokół kamienicy znajduje się wiele zielonych skwerków i parków. Dlatego zieleń mimo wszystko idealnie się wpasowała, a zimnym sezonem doda nam ciepła.




Kolor
Odcień miał być ciemny i lekko zgaszony. Wybrałam m 377 z wzorników Tikkurili. Powstał wstępny moodboorad na którym znalazła się także wybrana przez ze mnie tapeta. Od razu wydała mi się interesująca i postanowiłam wykorzystać ja na… sufit. Jakoś się jednak złożyło, że w sklepie kupiłam jednak m371… troszkę mnie zszokował ten kolor na ścianie. Jest bardzo głęboki, nie jest zgaszony, więc nie ma takiego efektu o jaki mi chodziło – ale będę z nim żyła, bo już go polubiłam :)




Szafa 
Wnęka jaką wygospodarowaliśmy była przeznaczona na szafę. Wykorzystaliśmy część szafy, jaka stała wcześniej w garderobie – wystarczyło jedynie dokupić drzwi. Z drzwiami pojawił się nieco problem, bo kiedy odpakowaliśmy kartony okazało się, że oboje mają fabryczne uszkodzenia na frontach. Trzeba było jechać do Ikei i je wymienić – na szczęście mamy bardzo blisko.




Szafeczka nocna
Szafeczka nocna to był  całkowity spontan. Rzecz jakoś specjalnie nie wymarzona, ale kiedy obejrzałam kilka inspiracji na pintereście stwierdziłam, ze jest to mebelek bardzo łatwy do zrobienia. Jak powstał ten mebel, który stworzyliśmy sami z mężem opisze już niebawem. Na razie wspomnę, że jest on całkowicie wykonany z drewna sosnowego i kosztował 155 zł. Nie wiem czy tanie – każdy z was stwierdzi to samemu, ale satysfakcja i drewniany mebelek jest :)




Lampa
Jeszcze wyczekiwanym elementem tego pokoju była lampa. Model jaki ostatecznie wybrałam kosztował w promocji 211zł w sklepie SfMeble. W planach ma wisieć z boku nad stolikiem, ale odkąd tu mieszkamy wszelkie prace spowolniły – tym bardziej do takich drobnostek jak hak w suficie…




Tkaniny
Jeśli chodzi o tkaniny to zakupiłam kilka poduszek w H&M, ale planuje szyć coś samemu. Chciałabym zasłony i ciekawą narzutę. Wtedy będzie o wiele przytulniej , choć zdaję sobie także sprawę, z enieco „ciaśniej”. Do zielonej ściany podoba mi się kolorystyka w pudrowych różach lub szałwiowych zieleniach. Chciałam także wykorzystać element musztardowy, ale ostatecznie popadam w moje kolejne miłości musztardowe brązy i zgaszone pomarańcze. Dlatego myślę, że pokój ten będzie miał wiele twarzy.



Jest nijako
Sypialnia jest mało urządzona w stylu vintage, jaki ostatnio lubuję. Nie ma tutaj też specjalnie jakiejś ciekawej geometrii lub obłych kształtów modnych ostatnio – stąd jest jakaś nijaka. Myślę, że się to będzie zmieniało z czasem, muszę dokończyć resztę pomieszczeń, bo powinny w końcu być chociaż urządzone w taki sposób jak to. Może nijakim, ale ciekawym. 














O tym pokoju mogłabym dużo pisać, bo bardzo go polubiłam. Mawia się, że sypialnia nie jest potrzebna, bo jedynie się w niej śpi, ale to nie do końca prawda. Choć w dzień nie jest mi dane w niej często odpoczywać, to jednak lubię układać na łózku poduszki, czasem faktycznie czytać książkę, lub położyć się dosłownie na 10 sekund i popatrzyć na te róże. Frajda jest, kiedy dzieciaki skaczą po łóżku lub kiedy przychodzą do nas w nocy i śpią z nami do rana. Tutaj więc myślę, ze przydałoby nam się większe łóżko. Kupiliśmy łózko w rozmiarze 140 – bo takie mieliśmy jeszcze kiedy mieszkaliśmy w Anglii. Tamto sprzedaliśmy, a teraz kupiliśmy nowe, takie które ma 6 szuflad, co także pozwala na ciekawą selekcję przechowywanych przedmiotów.


Kosztorys
Pominę koszty generalnego remontu, czyli podzielenie pokoju i malowanie ścian, za to w kosztorysie obejmę wszelkie przedmioty:

360zł   - Drzwi Grimo do szafy + zawiasy
67,9zł  - Tapeta Secret Garden – 2 rolki (akcesoria i klej posiadałam)
1099zł - Łóżko Nordli Ikea
695zł  - Materac Hovag Ikea
147,36zł - Sosnowa szafeczka nocna (instrukcja jej wykonania już niebawem)
211zł  - Lampa Verre Sfmeble
93zł   - Poduszki z H&M
39zł   - Złota szklana szkatułka H&M
Pozostałe przedmioty już posiadałam.
Razem: 2 712,26 zł




W jakim stylu są urządzone Wasze sypialnie? 
Przekonujecie się do ciemnych kolorów we wnętrzach? 
Przyznam, że pomysł "ciemna zielona ściana i tapeta na suficie" wydawał się dla co niektórych kontrowersyjny, a mimo to tak malutki pokoik nie został przytłoczony tą kolorystyką. Moim zdaniem, aż wręcz nabrał charakteru i nie jest teraz "szpitalną celą".


Pozdrawiam, 
Patrycja

14 komentarzy:

  1. Piękna zieleń. Super sufit - Chyba wykorzystam twój pomysł u siebie w sypialni. Tą sama zielenią pomalowalam witrynę w kuchni. Reakcja była taka sama jak u Ciebie- najpierw szok i załamka , że to nie to , a później przekonanie, że jednak jest to bardzo ładny odcień zielonego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc ten zielony ma moc! Dziś mi się nawet wydaje, że jest zbyt jasny hehe :) Troszkę się też obawiałam, że nie wpasuje się do niego tapeta, ale nie mogę narzekać - bo mi się podoba :D

      Usuń
  2. Sufit mnie zaskoczył, pozytywnie, Urzekł :) Kolor ścian jest bajeczny! Bardzo mi się podoba. Pięknie urządziłaś sypialnię, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Dobrze się w niej śpi. Róże przy zgaszonym świetle wyglądają bardziej jak kłębki chmur :)

      Usuń
  3. Kolor ściany jest kapitalny, a sufit niesamowity! Kapitalnie to wyszło! Nie przypuszczałabym, że tapeta na suficie może wyglądać tak szałowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Sama jeszcze z pół roku temu sceptycznie bym podeszła do tej tapety na suficie... A później taki pomysł wpadł mi do głowy i już nie wypadł :D

      Usuń
    2. też jestem w szoku bo nie spodziewałam się że tak fajnie to może wyglądać! chociaż ja też muszę się pochwalić bo jestem zadowolona z takiej farby co ostatnio kupiłam duluxa idealny sufit. no niby standard biała, ale taka matowa antyrefleksyjna i jakimś cudem po pomalowaniu nie widać tych nierównych pasów co były zawsze widoczne. ale żeby zakryć to tapetą to nie pomyślałam ;p

      Usuń
  4. Najbardziej ujęła mnie tapeta na suficie! Świetny pomysł i efekt też super :) Zestawienie kolorystyki zielono-białej również przypadło mi do gustu, ponieważ uwielbiam zieleń. Kolor zielony dodaje świeżości i "życia" do każdego pomieszczenia :)

    Na moim blogu pachnie latem! :) iiiiii zabieram w podróż pachnący zagłówek olejki & zioła! Moja poduszka podróżna o orzeźwiającym zapachu cytryny z miętą jest idealna na wakacje!

    Sami zobaczcie: https://edreamsstyle.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. absolutnie nie jest nijako! bardzo mi się podoba. wyszło bardzo przytulnie i lekko. tapeta na suficie dodała zdecydowanie smaczku. no i piekna jest ta szafeczka!.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta zieleń naprawdę obłędna :) Powiedziała bym, że taka królewska, dostojna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie dobrałaś kolorystykę i podziwiam, tłumaczenie się skąd taki kolor. Osobiście nigdy nie zwracałam na tyle aspektów uwagi dobierając kolor w moim domu któregokolwiek z pomieszczeń. Naprawdę szczerze podziwiam. Jestem też jedną z tych, które urzekł ten sufit w sypialni. Totalne zaskoczenie. Wygląda obłędnie!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor ściany jest genialny. Idealnie pasuje do reszty wystroju. Sama zastanawiam się czy nie zrobić takiej metamorfozy u siebie :)

    OdpowiedzUsuń