czwartek, 25 października 2018

Co dał nam prąd? Czy potrafisz sobie wyobrazić życie bez prądu? Krótka historia.


 

Chciałabym Wam pokazać jak wile rzeczy codziennego użytku, jest dość młoda. Industrializacja na świecie i w Polsce objęła jednak tak wiele aspektów, że nie potrafiłam ich umieścić w jednym wpisie. Stąd w tym zajmę się prądem, który dość szybko zapoczątkował telegraf i telefon, do szczęścia potrzebny nam już dziś jeszcze komputer (lub telewizja), a i tak wpis jest dość obszerny. Dowiesz się z niego jak dużo czasu zajęło wprowadzanie innowacji do naszych domostw, by żyło nam się coraz lepiej.

 




Prąd

Zacznę od prądu, bo i od niego wszystko się w sumie zaczęło. Wyobrażacie sobie dzisiaj życie bez niego?

Pierwsze badanie były prowadzone już końcem XVIII wieku i początkiem XIX wieku, między innymi przez Alessandro Volta, Ale dopiero w 1827 roku George Ohm, a później także przez innych, spisał teorie na temat elektryczności. 

Dziś elektryczność jest już niemal całkowicie ujarzmionym żywiołem. Opracowywane są tańsze metody jej wywarzania i przekształcania energii elektrycznej, czy zwiększeniem wydajności urządzeń. Zawładnęła naszym życiem na tyle, że nie da się z niej nie korzystać. 
Ale żeby dojść do punktu w jakim się znajdujemy, innowacje pomalutku posuwały się do przodu. Najpierw wymyślono telegraf, który wydaje się nam dzisiaj już abstrakcyjny, ale to dzięki niemu powstawały sieci lini telegraficznych, później telefonicznych, także sieci trakcyjne, aż również sieci wysokiego i niskiego napięcia elektrycznego, które doprowadzane były do naszych domów.






Telegraf


Elektryka po odkryciu, została jednak wykorzystywana później. W 1837 wynaleziono  telegraf, który pomału wchodził w życie w Ameryce i Niemczech. Był wykorzystywany na poczcie, przy kolei, w żegludze, w wojsku, w straży granicznej, w domach prywatnych czy fabrykach mogli się nim szczycić jedynie najbogatsi. Na przełomie lat 40. i 50. XIX wieku telegraf ruszył w świat i zaistniał w wielu krajach między innymi zachodniej Europie.

Pierwsza linia telegraficzna w Polsce to rok 1852, tworzono sieć telegraficzną łączącą miasta w Europie. W 1856 pierwsza linia oddana do użytku publicznego na terenach polskich: Warszawa – Szczakowa- Mysłowice.

1893 - Anglik William Preece odkrył bezprzewodowe łączenia telegraficzne, co dało początek rozwoju nowych technik.

1831 – Ogólnoamerykańska sieć telegraficzna dla prywatnych odbiorców w Ameryce

1834 – Taka sama sieć w Europie, Polska należała do Międzynarodowej Uni Telekomunikacyjnej.

Telegraf? Czy ktoś wie jak to wygląda? Jak to działa? Piszcie w komentarzach! ;)





Telefon

Na świecie:

1876 - Aleksander Graham Bell (Szkot) wynalazł telefon, tego roku została też przeprowadzana pierwsza rozmowa telefoniczna.

1878 - Pierwsze ręczne centrale w USA. Dwa lata później było już 31 000 abonentów. Uruchomiono aparaty monetowe.

1922 - W USA działa powyżej 19 000 000 telefonów.

A teraz mały powrót 1893 William Preece odkrywa możliwość bezprzewodowego telefonowania.

W 1973 pierwszy telefon komórkowy w Nowym Jorku.

1992 - Pierwsza wysłana wiadomość SMS.




W Polsce:

1881 - Pierwsze aparaty telefoniczne w Warszawie.

1909 - Telefon założyła sobie Eliza Orzeszkowa.

1910 - W Warszawie liczba abonentów przekroczyła 22 000.

1913 - W Polsce istniały 42 miejscowe  sieci telefoniczne państwowe i prywatne.
Trzeba dodać, że telefon był wykorzystywany do relacji międzymiastowych. W Polsce największe sieci istniały w Warszawie, Krakowie i Poznaniu.

1914 - Telefon założył siebie Henryk Sienkiewicz.

1984 – W Polsce było 22 728 publicznych monetowych automatów telefonicznych. Każdy marzył o swoim własnym.

W latach 70 na polskich wsiach telefon był przewidziany średnio jeden na wioskę. Możecie sobie wyobrazić więc ile czasu upłynęło, do wezwania na przykład karetki pogotowia a następnie jej dotarcia i dalsze losy poszkodowanego. Telefony stacjonarne do domów prywatnych trafiały  większości w latach 80., ale także w latach 90. Na wsiach nawet z opóźnieniem, pod koniec lat 90.

A może podzielicie się informacją, kiedy telefon stacjonarny trafił do waszego domu? Kiedy telefon komórkowy trafił do waszego domu?


 


Elektryczne oświetlenie uliczne

Dość istotniejszą sprawą prądu jest oświetlenie naszych domów. Najpierw jednak oświetlano ciemne i mroczne ulice.

Badania nad żarówką rozpoczęły się już w XVII wieku, poprzez  sprawdzanie i udoskonalanie żarzącego się w dużej temperaturze materiału w próżni. Patent na żarówkę Thomas Edison wydał w 1879 roku, ale w 1860 roku Joseph Wilson Swan był pierwszym autorem nie tak doskonałej jeszcze żarówki.


Pierwsze lampy uliczne zaświeciły się początkiem XV wieku, ale nie elektryczne a karabinowe lub olejne. W XIX wieku zastąpiono je naftowymi i gazowymi lampami (naftowe lampy robiły furorę w gospodarstwach domowych). niedługo później te z kolei zastępowano elektrycznymi.


W 1887 w Częstochowie powstała pierwsza w Polsce elektrownia, która zasilała elektryczne oświetlenie uliczne. 




Elektryfikacja

Czyli rozprzestrzenianie sieci elektroenergetycznej. Początkowo prąd był dostarczany do obiektów przemysłowych. Inwestować trzeba było także w słupy elektryczne dzięki którym linie energetyczne prowadzone były do obiektów, z czasem także do domostw. W pierwszej kolejności elektryfikowane były miejscowości o zwartej zabudowie, a w drugiej kolejności miejscowości o zabudowie rozproszonej.

W 1938 roku w Polsce było zelektryfikowano około 3% wsi polskich, a w 1945 10%. Elektryfikacja niskiego napięcia jak i prowadzenie przewodów w domostwach było pozostawione już mieszkańcom. W efekcie przy braku materiałów, funduszy i wykonawców, bywało tak, że stworzone państwowe linie wysokiego napięcia pozostawały niewykorzystane. 

W 1959 wg nowego rozporządzenia prywatne budynki mieszkalne i gospodarstwa rolne zostały wyposażone w 2 lub 3 punkty świetlne i jedno gniazdo wtykowe w mieszkaniu. Mieszkańcy  mogli liczyć na więcej za dodatkową opłatą.

W 1950 roku zelektryfikowanych gospodarstw w Polsce było 20%, a w roku 1967 już 81,1%.






Komputery


Pierwszy komputer skonstruowano w USA w 1946 roku. Nazywał się Eniac, ważył 27 ton i zajmował powierzchnię 140m2. Komputeryzacja jednak ma swój początek już w latach II wojny światowej 1939-1945, kiedy to powstawały już super-kalkulatory i zautomatyzowane narzędzia.

W Polsce pierwszy komputer powstał w 1958 roku. Nazywał się XYZ i także był sporych rozmiarów. 

Mikrokomputer powstawały już w latach 70.




Internet

Projekt ogólnoświatowej sieci komputerowej powstał już w 1960 roku. Ale realizacje tego pomysłu nastąpiła podczas eksperymentu w roku 1969. Sieć ta nazywała się Arpanet. World Wide Web powstała w 1989 roku, a rok później zostały stworzone podstawy HTML i powstała w grudniu pierwsza strona internetowa. Początkiem lat 90. powstają pierwsze globalne serwery, a w tamtym dziesięcioleciu Internet rozwija się niezmiernie szybko, powstają Yahoo, Opera, Internet Explorer, eBay, JavaScript czy Google.






Podsumowanie

Choć wszystko zaczęło się od wynalezienia prądu początkiem XIX wieku, a następnie od stworzenia elektrowni przez Nikola Teslę końcem XIX wieku, to tak naprawdę zelektryfikowane życie w Polsce rozpoczynało się wiele lat później. Najpierw prąd był dostarczany jedynie do wielkich miast, później do nielicznych wsi. 

Jeszcze przed pierwszą wojną światową prąd zawitał w polskich budynkach rodzin inteligenckich dużych miast. W budynkach robotniczych był luksusem jeszcze przez dwudziestolecie międzywojenne. Najgorzej było z wsiami, gdzie prąd trafiał jeszcze w latach 70. ( na przykład dom moich pradziadków).  

70 lat po stworzeniu pierwszej elektrowni, można mówić o zelektryfikowanej Polsce. Lampa naftowa dzięki temu miała przedłużone swoje 5 minut.



Z telefonem było podobnie. Najpierw były pojedyncze modele, które służyły do kontaktów międzymiastowych, później telefon był raczej publiczny, jak budki telefoniczne, z czasem dostępne na monety, aż w końcu trafiał do domów, ale jeszcze w latach 70. mógł być dostępny jedynie w jednym egzemplarzu na całą wieś. 

Na przełomie lat 80. i 90. zaczynał trafiać do domów. Często jednak był sprowadzany z Niemiec, gdyż w Polsce był trudno dostępny. 

20 lat później mamy już bezprzewodowe telefony w swoich kieszeniach (czasem w większej ilości) i nie umiemy się z nimi rozstać. Telefon jest więc przedmiotem przyszłości, a do polskich domów trafił ponad 100 lat po wynalezieniu. Wszystko zapoczątkowały badania nad elektryką.


Komputery? Miały swój początek znacznie później, a do domostw trafiały już końcem XX wieku, choć pewnie w większości już w XXI wieku – 50 lat po pierwszym modelu.






Piszcie w komentarzach czy umiecie sobie wyobrazić dzisiaj świat bez prądu?  Z pewnością w takim stanie każdy znalazłby w swojej szufladzie jakąś zakurzoną świeczkę ;)

Ten wpis powinien być bardziej rozbudowany, jak choćby telewizja, która skradła serca w latach 60. Ale i lodówka czy pralka, które tak uprościły życie. Myślę, jednak, że napisze o nich innym razem ;)



Pozdrawiam,
Patrycja







P.S. Do stworzenia tego wpisu posłużyłam się informacjami z poniższych źródeł jak i informacjami nabytymi z wywiadów z najbliższymi.











wikipedia

12 komentarzy:

  1. Teraz chyba nikt nie wyobraża sobie życia bez prądu:) Wystarczy zobaczyć co się dzieje jak nie ma go chociaż przez kilka godzin.. Z internetem tak samo, jeśli go nie ma to już nie ma co robić.
    __________
    http://madragloweczka.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Warto się zastanowić nad tym troszkę. Ale nie zmienimy biegu czasu, technologie brną do przodu by poprawiać komfort życia. Choć może szykuje się jakiś zmienny bieg wydarzeń i powrót do praczasów... Kto wie :D

      Usuń
  2. No właśnie, mnie bardzo niepokoi że wszystko jest podporządkowane prądowi i tak nas uzależniają od niego... kiedy mogę kupić jakieś urządzenie na korbkę bez prądu to kupuję :) Martwi mnie, że piece grzewcze też są już zmodyfikowane pod prąd i nie mogą same bez niego, jak kiedyś grzać... tylko licznik bije finansowy. Ograniczam w domu urządzenia elektryczne. Któregoś dnia w nocy była burza i wyłączyłam prąd w całym domu. OD razu poczułam różnicę w spaniu, w odczuciu kiedy nie było wokół mnie tego niewidzialnych a wszędobylskich promieni.
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na myśl przyszedł mi piec - bez prądu nie ma grzania. Tylko agregat ratuje.

      Usuń
    2. Masz ciekawe spostrzeżenia i idziesz w dobrym kierunku. Wielu ludzi tak nie robi. Ja sama w mieszkaniu mam wszystko na prąd! :o Myślę, że refleksja o dobrym samopoczuciu i spaniu jest bardzo użyteczna!

      Usuń
  3. Witaj, Patrycjo!

    Ależ poczyniłaś obszerny, a jakże ciekawy, wpis! Czytałam i mocno się zastanawiałam, kiedy faktycznie u nas pojawił się telefon stacjonarny czy komórkowy.

    Przeraża mnie, że staliśmy się tak zależni od tych łączy. Wszystkich! jestem pełna podziwu jak ludzie radzili sobie i ŻYLI w czasach bez prądu czy bieżącej wody.

    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także, a czasy tamte odchodzą w zapomnienie. Szczerze przyznam, że podpytywałam babcie o tamte czasy bez prądu i już sama nie była pewna co i jak to było. żyje nam się lepiej i nie chcemy pamiętać o "gorszych" dniach. refleksją natomiast może być to, czy uzależnienie takie jakim jest prąd nie zaprowadzi nas do... :o

      Usuń
  4. Ciekawy temat poruszyłaś, nad którym nie raz się już zastanawiałam. Trudno jest ująć refleksje jakie mi się nasuwają w krótkim komentarzu. Napiszę tylko tyle, że nasze pokolenie, czy pokolenie naszych dzieci nie wyobraża sobie życia bez prądu. Ale fascynuje mnie życie ludzi na przełomie czasów, jak np życie mojej mamy, która pamięta i często opowiada o tym, jak wprowadzili prąd na wsi i do ich domu. Jak na wsi pojawił się pierwszy telewizor i wszyscy "latali" do sąsiada, by choć przez chwilę moc na niego popatrzeć. Pamięta, jak poszła do pracy, do Krakowa i nie wiedziała jak odebrać telefon, który widziała pierwszy raz na oczy (a dziś lata wszędzie z komórką😉) Dla nas to brzmi wręcz komicznie, prawda? Ale jest też fascynujące ,jak w ostatnich sześćdziesięciu czy siedemdziesięciu latach zmieniło się życie.
    Usilnie namawiam mamę, by spisała swoje wspomnienia, ale na razie bezskutecznie:( Szkoda, bo dla moich dzieci czy wnuków byłaby to fascynująca opowieść.N o i mówiłam, że nie będzie krótko,a to dopiero początek refleksji na ten temat:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniały komentarz! Wspaniałe historie Twojej mamy. Nich spisze to koniecznie. Ja podpytuję tatę często o to jak mieszkało się w drewnianej chacie. Ale miał z 6 lat kiedy przeprowadzili się do murowanego domu, niewiele pamięta. Tamto życie, choć tak niedawno, a takie inne!

      Usuń
  5. Bardzo fajny post ! Jak by nagle prądu zabrakło to nie moglibyśmy obecnie kupić jedzenia w sklepie, bo kasy by nie działały. Tak jesteśmy uzależnieni od prądu. Ciężko sobie wyobrazić teraz świat bez smartfonów, komputerów i Internetu.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie masz rację! I choć prąd ma z jakieś 200 lat, to wprowadzenie go na potęgę w życie do kilka ostatnich dziesiątek lat.

      Usuń
  6. Mnie chyba najbardziej brakowałoby muzyki - kiedyś miałam marzenie nauczyć się grać na pianinie wtedy ten problem byłby rozwiązany ;)

    OdpowiedzUsuń