wtorek, 4 grudnia 2018

Jak to jest z dwójką dzieciaków…


 Życie z jednym dzieckiem jest nudne. Już nie umiem sobie tego naprawdę wyobrazić. Czasem zastanawiam się jedynie jak to jest mieć więcej dzieci… Co wtedy myśli się o liczbie dwa. Na ten krótki wpis wpadłam przeglądając fotki z ostatnich dwóch miesięcy. Oto nasza zabałaganiona codzienność.

Zdjęcie pierwsze wykonał Paweł z Kluskafotography.



Chwila dla siebie zawsze kosztuje długie dwie chwile na sprzątanie. Ale to nic, ważne, że dzieciaki się bawią. Jest radośnie, a czasem po prostu głośny płacz o byle co.  Przypomnę starsza już bliżej 3 niż 2,5, a młodszy 17 miesięcy. Spokojnie przy wszystkim czuwam, dbam o ich bezpieczeństwo, ocieram łzy iu pocieszam. Chociaż tak! Też trzeba zabrać zabawkę, kiedy się o nią kłócą lub wynieść jedno do innego pokoju, żeby w końcu był spokój! Na poniższych zdjęciach bawią się razem, ale to na prawdę rzadkość. dlatego te zdjęcia zasługują na publikację :D

 Ale najlepiej jest…




 




 

 



 Innym razem, przy odpakowywaniu paczki od mojej koleżanki:







Ale najlepiej jest, kiedy są wszyscy czworo :D
(ponieważ ciężko jest uchwycić ich, żeby wszyscy byli nierozmazani, to wrzucam takie, na którym wszyscy wariują )




A jak u Was?
Jak rozpoczął się grudzień? Jak sie już od kilku dni wybieram po choinkę... :)

Pozdrawiam,
Patrycja

12 komentarzy:

  1. Urocze zdjęcia! Doskonale wszystko ujęłas. Co tam bałagan - ten moment ciszy wart jest wszystkiego :)

    U nas juz grudniowe zaczarowanie. Choinka juz jest! I blogowe odliczanie do Świąt - zaparaszam !

    Pozdrawiam serdecznie w ten deszczowy poranek!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam tylko jedno dziecko i nie wiem jak to jest mieć ich dwoje, troje :) Kto wie co mnie jeszcze czeka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im więcej tym weselej :)

      Teraz po czasie, myślę, że z jednym jakoś tak nudno było :D

      Usuń
  3. U mnie wyciszenie i oczekiwanie... na choinkę jeszcze czas... fajne takie chwile :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz Moja Droga wesołą gromadkę :) Twoje dzieciaczki są urocze.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękne zdjęcie to pierwsze :) Dzieci mają niezłą radochę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo skąd ja znam te dywagacje i jaki swojski widok. Te zabawki wszędzie na podłodze...Poczułam się jakbym była u siebie:)

    A wiesz, że zaskoczył mnie stopień trudności opieki nad dwojgiem dzieciaków. Kiedyś myślałam, że najtrudniej jest przy pierwszym dziecku,a przy drugim już nie ma wielkiej różnicy. Teraz myślę, że jedno, to bajka, a przy dwójce trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby zaspokoić ich potrzeby (często bardzo różne w danej chwili). Ale i tak nie chciałabym by moje dziecko było jedynakiem. Zresztą myślę, że teraz, kiedy młodsza kończy roczek, będzie nieco łatwiej:)
    A dzieciaki masz urocze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest znacznie więcej pracy, ale sobie wtedy myślę, że przecież niektórzy sobie muszą poradzić z bliźniakami :) Albo mają już trzecie... albo czwarte... :D Co do poziomu trudności, to mój tata mawia: "małe dziecko mały problem, duże dziecko duży problem" i coś w tym jest. Łatwiej nie będzie, tylko trudności się zmienią :) Ściskam!

      Usuń
  7. Przeurocze :) Mają cudowne dzieciństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne. Ja mam miesięczną Ulkę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Serioo? Ja mam tak z jedną prezesową :)
    Za to ostatnio była znajoma z trójką - powiem Ci że to jest wyzwanie :) hahaha

    OdpowiedzUsuń