wtorek, 18 grudnia 2018

Oczekiwnie na święta

Dekoracje świąteczne, choinka, pierniczki, Mikołaj i zbyt wiele słodyczy. W tym roku jakoś nie mam takiego anielskiego świątecznego uczucia wewnątrz siebie, ale za to znacznie bardziej poświęciłam się dekoracjom i spędzaniu czasu twórczo z dziećmi, pomimo, że nie zrobiłam kalendarza adwentowego.




CHOINKA

Czas na choinkę przyszedł już w listopadzie. Wszyscy mówili mi, że nie wytrzyma do świąt, ale wolałam nie słuchać. Niestety nie było jej kiedy kupić i pojawiła się u nas początkiem grudnia. Dawidek uwielbia ciągnąć ją za te bombki i niestety kilka już się stłukło. Za to będzie to dobry pretekst, by kupić coś nowego lub wykonać coś fajnego samemu. Na naszej choince są bombki, które pokupowałam jeszcze kiedy mieszkaliśmy w Anglii, a także takie kolorowe z domu mojej babci. W tym roku choinka jest większa niż zazwyczaj przez co wydaję się nieco pusta... Ale świeci pięknie.



DEKORACJE

Dekoracji choinkowych nie zrobiłam zbyt wiele. Ten stroik na stół kupiłam na kiermaszu świątecznym, który się odbywał na Nikiszowcu (było cudownie, choć zbyt ciasno). Stroik w oknie i w oknie na klatce schodowej to zwyczajnych kilka gałązek włożonych do naczynia i udekorowanych zawieszkami.













 

 ZMIANY W JADALNI

W jadalni, która się nie chciałam chwalić, są w końcu zmiany. Stary mały stół wyniosłam na strych, a ten obecny upolowany na olx. Wymaga renowacji blatu, ale tym razem zlecę to chyba komuś, gdyż fornir jest mocno wyniszczony. Na ścianie pojawiły się także dekoracje. Plakat to ta sama tapeta, która jest w przedpokoju. Przymocowałam do niej  dwie listewki i zawiesiłam na gwoździu. Obrazy i ramę upolowałam w Anglii na car-budzie. Tak na prawdę miałam je sprzedać, ale tak mi się spodobały, że zostały z nami. To samo z lustrem w toalecie i w łazience- zostają z nami. Poluję jeszcze na ciekawe krzesła lub ławkę, ale zdecydowanie to jeszcze potrwa. Tutaj jedzenie z dziećmi sprawia, że ściany były niejednokrotnie brudne. Zastanawiam się nad tapetą (chociaż nie wiem, czy nie będzie gorzej ją czyścić). Podobają mi się te morrisowe lub inne w botaniczne wzory rodem z XIX wieku. Są jednak na tyle wzorzyste, że obawiam się ich zestawienia z naszą ceglaną ścianą. To byłoby bardzo odważne połączenie, więc jeśli macie podobne zestawienie lub inspiracje, proszę podeślijcie mi koniecznie! :)








DEKORACJE NA ŚCIANACH

Na ścianach pojawiają się pomału dekoracje. Będzie ich znacznie więcej, ale wydatki rozdzielam w czasie, żeby taniej wyszło. Pojawił się obraz nad sofą (obok niego koniecznie cos jeszcze będzie!). Lady deer nad konsolą, która przywiozłam z Anglii, a na niej także szybka i prosta dekoracja. Gałązka choinkowa, ułożone cztery świece, symbolizujące niedziele adwentowe oraz kilka położonych dekoracji.
Lady deer kupiłam na etsy.com. Tak samo jak liski, pszczółki i zajączki, które pojawiły się u dzieci w pokoju.
Kiedy dekoracje pojawiają się na ścianach, mieszkanie zdecydowanie nabiera charakteru i robi się przytulniejsze. Pokój dzieci ma mieć charakter "wyprawy do lasu". Planuję tutaj jeszcze tapetę. Na razie decyzję te odłożyłam na inny czas, ale chyba będę się musiała pospieszyć zanim Alinka uprze się na Elzę...









PODUSZKI

Ostatnimi czasy uszyłam kilka wzorów poszewek. Mam jeszcze kilka aktualnych (te na zdjęciach), jeśli ktoś byłby jeszcze zainteresowany, piszcie śmiało.











ZMIANY NA BLOGU

Ostatnio odbyłam ciekawą konsultację z osobą, która doradziła mi jak bardziej promować swoją usługę. Stąd moje poświęceń w najbliższym czasie przekieruje się na niezwyklemiejsce.pl. Już po kilka prostych zmianach jest poprawa w pozycjonowaniu strony. Teraz zajmuję się projektem wizytówki (bo jeszcze nie mam swojej) i od stycznia znowu uderzam z nawiązaniem współpracy z agentami i deweloperami.

Wszelkie wpisy o home stagingu zostaną publikowane w większości na niezwyklemiejsce.pl. Tutaj pozostaną wpisy prywatne, diy, renowacje, wpisy o moim mieszkaniu i historyczne. (Proszę nie bójcie się tych historycznych – to mają być krótkie i ciekawe wpisy o życiu,  a nie o datach i wojnach). Czyli w sumie tak jak było dotychczas, bo tych home stagingowych wpisów nie było zbyt wiele, chociaż teraz mam na celu poprawienie się i publikowanie cotygodniowo tego rodzaju wiadomości na niezwyklemiejsce.pl.

Zmianą będzie facebook. Tam zdecydowanie powinnam prowadzić promocję ukierunkowaną w jedną stronę, więc nie będą promowanie już tam posty na domowo158. Instagram zostanie bez zmian, tylko nazwa się chyba zmieni… Ale nie umiem jeszcze zdecydować…






 Na koniec chwalę się moimi piernikami. To już druga tura, bo pierwsze zniknęły w mgnieniu oka. Tym razem bardziej twórczo, ale przyznam, że wiele emocji przy nich miałam, siedziałam do później nocy, bo my myślałam, że takie lukrowanie jest znacznie prostsze, stąd takie krzywe domy i ja dzisiaj jakaś niewyspana ;)


 A jak Wasze przygotowania do świąt?


Pozdrawiam,
Patrycja





11 komentarzy:

  1. Fajnie udekorowałaś mieszkanie na święta:) Ja dopiero będę się za to zabierać przed samymi świętami. Również lubię ozdoby, czuć wtedy tą niepowtarzalną atmosferę, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szybciej wykładam dekoracje a potem szybciej ściągam niż inni :) Jakoś tak nie widzę karnawału z choinką :D Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Piękne, gustowne dekoracje i dodatki w mieszkaniu. Miło się ogląda :) Widzę, że jesteś szczęśliwą posiadaczką tradycyjnych bombek i lampek choinkowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Bombki i kolorowe światełka zabrałam z babci mieszkania, ale z te lamki jasne imitujące świeczki kupiłam kilka lat temu na ebay.

      Usuń
  3. Jak pieknie, kilka świątecznych elementów w dekoracji i od razu robi się Światecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie i klimatycznie u Ciebie :) Podobają mi się subtelne i naturalne dekoracje świąteczne.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawą świata masz choinkę :D Pięknie wygląda przez okienko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Patrycja, masz nie tylko piękne dekoracje, ale cale twoje mieszkanie mnie zachwyca. Ślicznie urządzone. A najbardziej podoba mi się sypialnia. Ta zielona ściana jest cudna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ten zieleń zdecydowanie przebija wszystkie inne barwy w moim mieszkaniu i to ma swoje plusy i minusy :D

      Usuń