niedziela, 24 marca 2019

Ocieplenie klimatu zaczęło się w naszych domach. Obudź swoją świadomość!



 
Możliwe, że kiedy słyszysz o ociepleniu klimatu, zastanawiasz się, gdzie to ocieplenie klimatu jest, skoro w zimę wciąż dochodzi do minus 20 stopni. Postaram się w tym wpisie pokazać Tobie kilka przykładów, na to, że ocieplenie klimatu jest naprawdę i przejawia się każdego dnia. Przedstawię ci historię podzieloną na dwa etapy. 

Pierwszy bieg wydarzeń zacznie się podczas rewolucji przemysłowej w XIX wieku i zacznie kierować się ku teraźniejszości. Przedstawi Ci to co kierunek głupoty ludzkiej i to, jak szybko zmierzamy do zagłady naszego globu. 

Drugi bieg wydarzeń to kierunek wstecz od XIX wieku. Ta część tego wpisu, jest bardzo niesłuszna, ponieważ postaram się znaleźć winnego tej sytuacji – Polak czy Włoch? Ale tej części nie bierz do siebie na poważne – bo winni jesteśmy my wszyscy! 

Obudźmy swoją świadomość!

  




Ocieplenie klimatu


Jest. A jeśli ci się wydaje, że nie ma, to pewnie myślisz, że ciągle mamy bardzo mroźne zimy. Zwróć jednak uwagę na to, że tych mroźnych dni w ciągu zimy wcale nie ma zbyt dużo. Niech to będzie kilka takich dni (po -20 stopni na Śląsku) w ciągu roku, i powiem Wam, że takie mrozy pamiętam tylko raz – było to przez trzy dni pod rząd kiedy chodziłam jeszcze do liceum. Tego ocieplenia klimatu my młodsi (około 0-30 lat) tak nie widzimy i nie odczuwamy, ale ci starsi już tak. Oni pamiętają zimy, kiedy śniegu było po pas, a minus 20 utrzymywało się przez miesiąc


Innym potwierdzeniem na to ze klimat mamy cieplejszy, są kleszcze i owady, które dawniej wymierały w większej ilości podczas długotrwałych i silnych mrozów. Tymczasem aktualnie coraz częściej mamy inwazje na przykład sławnych już kleszczy. Przyczyną, dlaczego kleszczy jest coraz więcej jest także współczesny ekosystem. Oprócz ocieplenia klimatu (który powoduje człowiek!),  wycinka coraz większej ilości starych drzew, niszczy ekosystem. W starych drzewach znajduje się najwięcej dziupli, w których zamieszkują chociażby ptaki, które wyjadają owady i kleszcze. Mniej starych drzew, mniej ptaków, więcej kleszczy i robaków (więc i chemii, kiedy człowiek chce zwalczyć szkodniki).





Ale przyjrzyjmy się historii. 
Zobaczysz jak szybko postępują zmiany.

 
OD 1801 roku


XIX wiek

Zwróćmy uwagę na rewolucje przemysłową w XIX wieku i ruszenie na wielką skalę z wydobyciem i spalaniem węgla, powstawały huty szkła, inne fabryki i maszyny parowe. Maszyny parowe i rozpoczęta na szeroką skalę mechanizacja świata, zaczynała emitować do powietrza ogromne ciepło. Przy nowych ogromnych miejscach pracy zaczęły budować się skupiska ludzi w postaci osiedli robotniczych czy miasteczek. Na mapach zaczęły pojawiać się nowe miasta. Duże skupiska ludzi = więcej spalanego węgla = więcej CO2 w powietrzu.

Przemysł rozwijał się w bardzo szybkim tempie. Epoka oświecenia, szybki postęp w nauce, odkrycie ewolucji Darwina, wzrost handlu międzynarodowego, kolonizacja świata, wzrost niewolnictwa. Człowiek się rozwijał, mentalnie i naukowo. Powiem jeszcze, że w XIX wieku, choć człowiek chciał poprawiać swój komfort życia, to nie było jeszcze takich restrykcyjnych wymagać co do warunków mieszkalnych jak dzisiaj. W mieszkaniach czy domach wciąż było mało izb, mało niepotrzebnych mebli, a temperatura zimą spadała do bardzo niskich. Jednakże w rezydencjach i dworkach życie wyglądało już nieco inaczej. Pojawia


Pierwsza połowa XX wieku
 
Nie marnotrawiono materiałów – to jest plus. Ale spalanie węgla na szerokie skalę już miało bardzo znaczący wpływ na klimat (źródło). W pierwszej połowie XX wieku zaczęła na szerszą skalę ruszać produkcja tworzyw sztucznych oraz włókien sztucznych. Potocznie znany plastik i guma zaczynały znacząco ułatwiać i upraszczać ludziom życie. Na przykład opony samochodowe - bardzo się okazały przydatne, ale jednak branże samochodowe, które także to coraz prężniej się rozwijające emitowały czy to przy produkcji czy to poprzez swe produkty do środowiska coraz więcej spalin.



Druga połowa XX wieku

Cala II polowa XX wieku zaczynała kierować się w stronę ekonomiczną, stawiając sobie za cel cenę produktów i dążąc do tego by produkcja poszczególnych tworzyw, substancji, materiałów i produktów zwyczajnie była tańsza. Dzięki temu zaczęto miksować różne tworzywa ze sobą, co spowodowało, że produkty choć tańsze nie koniecznie są lepsze jakościowo, ale to inna strona medalu… Dodawanie tworzyw sztucznych stało się czym najnormalniejszym nawet w branży odzieżowej. Ileż w nich jest poliestrów!

Komfort człowieka poprawiał się. W produktach, tkaninach czy w koloryzacji pojawiała się różnorodność. Przedsiębiorcy dążyli do tego, by produkcja była tania, aby transport produktów był tani, a sam produkt także cenowo zadowalał nabywcę. Oto kolejny krok w stronę ciemności – produkcja śmieci na szeroką skalę! Śmieci przy produkcji. Śmieci przy konsumpcji. Śmieci przy transporcie.

A co kierowało przedsiębiorcami? Pieniądze. Dużo pieniędzy. Liczy się zysk, a nie jakość. Liczy się zysk, a nie środowisko dookoła nas wszystkich. Przestał liczyć się człowiek. 

Latach 90. to kolejny przełom, w Polsce. Za czasów PRLu, człowiek jeszcze bardziej żył w zgodzie ze sobą, wspólna pomoc, czy rozmowa na ulicy. Lata 90. zapoczątkowały to, że ktoś ma lepiej, a ktoś ma gorzej. W XXI wieku zbyt wiele błahych spraw zaczyna trafiać do sądów. Człowiek na człowieka jest bardzo cięty, to wszystko dąży w stronę większego posiadania majętnego. Chcemy mieć tak wygodnie jak sąsiad, albo i lepiej. A co to ma do ocieplenia klimaty? To, że im więcej posiadamy tym mniej szanujemy. Więcej kupujemy, więcej wyrzucamy. I palimy.

To kolejny smutny temat, ostatnio dość często nagłaśniany. Spalanie śmieci w domowych kominkach.




XIX wiek
 
Kiedy rewolucja przemysłowa uprzemysławiała świat w dość szybkim tempie, ogrzewano budynki węglem. Spalanie węgla stało się rarytasem. Oznaczało majętność. Jednak dawniej nie było tylu śmieci. Już z powyżej w z mojego tekstu dowiesz się jaka mieszanina chemikaliów ewoluowała przez ostatnie sto lat. Wiec w XIX wieku nie palono śmieciami, nie było papierków po cukierkach, nie było plastikowych opakowań, nie było poliestrów w odzieży, a większość przedmiotów była szanowana, bo wciąż były trudno dostępne. 

Dziś niestety mamy przesyt wszystkiego, a także przesyt śmieci. Jak się tego pozbywać? To zaczyna być problemem ogólnoświatowym. Spójrz czasem do rzeki, do stawu, na runo leśne, czy do przydrożnego rowu! To jest straszne.


Problem

Chciałabym wam zwrócić uwagę na ten problem.
To wszystko siedzi w naszych domach. Zobacz:
Oszczędzanie wody! Dawniej trzeba było się wybrać do studni. Szanowało się każdą kroplę, bo nikomu się nie chciał pewnie iść po kolejne wiadro wody, dziś lejemy tą wodę i lejemy. Nie chce tutaj się usprawiedliwiać, bo jestem takim samym człowiekiem jak wy. Także pewnie i ja leję wody zbyt wiele do wanny.

Fakt! Nie możemy się cofać. Komfort życia nie powinien się pogarszać, ale musimy wiedzieć, ile marnotrawimy! Wszystko. Marnotrawimy. A przez to wciąż ocieplamy klimat:
To jak wiele wyrzucasz śmieci – ociepla klimat.
To jak wiele kupujesz niepotrzebnych rzeczy – ociepla klimat.
 



Jeśli chciałbyś zgłębić temat zapraszam do ciekawego ŹRÓDŁA, a w nim wiele wykresów i badań.








PRZED 1801 rokiem



W tej części będziemy szukać winnego: Polak czy Włoch? Dlatego, można uznać tę część za bardziej komiczną, ale nie znaczy to, że nie ma ona żadnego przesłania.


Średniowiecze i renesans
 
Wszystko rozpoczęło się od rozpoczęcia opoki renesansu, kiedy to ludzie zaczęli chcieć żyć i łapać każdy dzień. Nie chcieli więcej myśleć o śmierci, a woleli się rozwijać mentalnie i umysłowo.
Wcześniej wszelki postęp w codzienności i wszelkie ułatwianie codziennych spraw były dość utrudnione w rozpowszechnianiu. Niezbyt łatwo przechodziły z ojca na syna, dlatego, że ojciec był panem domu i nie wolno było podważać jego zdania. Stąd wiele unowocześnień (w tym pierwsze mechanizmy ułatwiające prace w polu) wdrażały się w życie przez kilka pokoleń (!), a w ostateczności rozpowszechniały się właśnie w epoce renesansu. 

Następnie kiedy zaczynała ważna być nauka, wszystko zaczynało się zmieniać. Zaczynano podważać ogólnoświatową teorię, że Ziemia nie jest płaska a jest okrągła. A tym samym podważać teorię Kościoła. Zaczynano interesować się odkrywaniem świata i kosmosu.



Mikołaj Kopernik

Przełomu dokonał Mikołaj Kopernik (1473-1543) przedstawiając światu  heliocentryczną wizję wszechświata oraz wizję Ziemi jako kuli. Teoria ta była początkowo często krytykowana, ale opierało się na niej kilka następnych astronomów. W ostateczności trafiła a listę Indeksu Ksiąg Zakazanych, jako teoria, której nie należy brać za pewnik. Mimo wszystko wieści i informacje o nowym odkryciu zaczęły się rozpowszechniać po świecie.



Krzysztof Kolumb

Lata temu pewien odważny Włoch, żeglarz, postanowił wyruszyć na wyprawę swojego życia, zapisując się na kartach historii. Krzysztof Kolumb (1451-1506) wypłynął z Hiszpanii trzema statkami do wschodniej Azji, zwanej w tamtych czasach Indiami. 12 października 1992 roku dopłynął do „Indii zachodnich” odkrywając tym samym wybrzeża Ameryki. W swoim życiu Włoch odbył cztery udane podróże do Ameryki, badając tereny Karaibów, Ameryki Środkowej oraz sporej pozostałej części półkuli zachodniej.

Niestety, ale to właśnie on rozpoczął procesy krwawej konkwisty, rabunkową działalność obu zachodnich kontynentów oraz tubylczej kolonizacji. Na jego statkach do Europy przyjechali pierwsi indiańscy niewolnicy, a także między innymi kukurydza, tytoń czy kakao, złoto czy perły. Przełomowy charakter integracji Nowego i Starego Świata.


Leonardo da Vinci

Po krótce przyjrzyjmy się jeszcze jednej osobie. Leonardo da Vinci (1452-1519), znany głównie jako malarz, ale był on także między innymi dobrym inżynierem i architektem. Włoch już w tamtych latach opracował koncepcje śmigłowca czy czołgu. Proponował podwójne poszycie burt statków i wiele innych innowacyjnych rozwiązań i mechanizmów. To on miał ogromny wpływ na wzrost poziomu wiedzy o anatomii człowieka, ale także o wytrzymałości materiałów budowlanych rozwiązań geometrycznych, chciał łączyć praktykę z estetyką, tworząc wizję idealnych utopijnych miast.



Myślę, Ci trzej Panowie mieli ogromny wpływ na to co działo się w setkach lat po ich śmierci. Choć Pan Mikołaj i Leonardo mieli dobre intencje, tak Pan Krzysztof niestety zapoczątkował wiele trwałych zmian społecznych, kulturalnych, ekonomicznych, politycznych i przyrodniczych po obu stronach Atlantyku. Jego nowa wiedza rozpowszechniona w Europie dała początek europejskiej kolonizacji obu Ameryk.


 XVI, XVII i  XVIII wiek

W wieku XVI, XVII i XVIII świat się dramatycznie zmieniał pod względem wiedzy, odkryć i dążenia do komfortu, wytworności i bogactwa. Przede wszystkim rozpoczęło się na szeroką skalę niewolnictwo i kolonizacja wszystkich zakątków świata. Transport międzykontynentalny zwierząt i roślin rozpowszechniał produkty po całym globie, zwiększał siłę handlu, zwiększał świadomość ludzi o bogactwach w innych częściach globu. Kopalnie surowców czy złota kusiły nowych przybyszy i odległych marzycieli. Zamczyska zaczynały być zamieniane na bogato zdobnie pałace, w których szerzył się komfort i rozpowszechniała zabawa. Często były organizowane bale, występy i obiady. Ludzie zaczynali bardziej dbać o swój wygląd, popularne stały się peruki i bardziej zdobiona odzież. Kościół, choć często kojarzy się z negatywnymi działaniami w dawnych latach (spowalniał rozpowszechnianie się wiedzy, zwalczał wszelkie udziwnienia i powiązania z magią, nakazywał walką przekonywać innych do wiary chrześcijańskiej), w jakiś sposób miał wpływ na spowalnianie rozpowszechniania się wiedzy, która rozpoczęła ocieplenie klimatu na tak szeroką skalę.

Później się to zmieniło. Ludzie oczekiwali jeszcze większej dawki wiedzy i tak rozpoczęła się rewolucja przemysłowa, o której czytałeś/ czytałaś w pierwszej części wpisu. 

 



Podsumowanie


Nie będę nikogo przekonywać do tego, że
śmieci należy segregować,
albo że należy być oszczędnym z korzystania z wody czy energii,
lub że nie należy palić śmieci w kominkach
i zwracać uwagę na spalanie paliw, kiedy zamierzamy kupić nowy samochód
lub najlepiej przenieść się na rower,
czy nawet na to, że nie należy na ziemię umościć choćby jednego papierka,
nawet to, żeby nie zakupywać „chińskich” tanich rzeczy. 

Wydaje mi się, że te tematy ą już bardzo rozpowszechnione i każdy z nas o tym wszystkim już wie. Keep going! I nie poddawajmy się w tym i wciąż  polepszajmy swój styl życia dbając o powyższe zalecenia. Ten wpis jednak ma na celu uprzytomnić cię! I poprawić Twoją świadomość w  tym zakresie. Zmienić rozumowanie i nastawienie do tego tematu. Zmienić myślenie. 
 Zmieniać system!



A co Ty o tym sądzisz? Coś dodasz?

Pozdrawiam, 
Patrycja




15 komentarzy:

  1. Ciekawy artykuł. Warto wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy artykuł, wszystko rzetelnie napisane. Sama prowadzę styl życia nazywany zerowaste i gdy odbywało się sprzątanie po remoncie w moim małym mieszkanku, udało się znaleźć mnóstwo rzeczy, które można ponownie wykorzystać. Życie w zgodzie z naturą jest bardzo ważne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że tutaj trafiłam. Przydatne informacje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Poruszyłaś ważny dla nas wszystkich temat. Ja problem bardzo dobrze znam, również ze studiów (skończyłam ochronę środowiska), ale wielu ludzi jest wciąż nie świadoma i trudno im wytłumaczyć, że szkodzą środowisku.
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego, temat pownien być nagłaśniany, a nie wyśmiewany...

      Usuń
  5. Warto być świadomym takich rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń