piątek, 20 marca 2020

CHEMIA DOMOWEJ ROBOTY


Tak pomyślałam, że ten wpis może się przydać Wam bardzo pomocny. Przyznaję, że sama nadrabiam wiedze z chemii, bo pomimo, że chemia w szkole była spoko, oceny tez były spoko, to jakoś nie znajduje ten przedmiot zastosowania w życiu codziennym. Na studiach już chemii nie miałam, a dziś wydaje się ona ciekawa, choć straszna, bo nie znam czystych podstaw – i dzisiaj o tym czym różni się m. in. spirytus salicylowy od spirytusu rektyfikowanego.




Nie wiem jak najprościej przestawić ten wpis, aby był dla was czytelny i zapamiętywany, więc najprościej po prosu mi będzie wyszczególnić pojedyncze przypadki. Rozpocznę od podstawowych alkoholi stosowanych w chemii czyszczącej i dezynfekującej, wspomnę co to jest dezynfekcja, a także o popularnych środkach czyszczących na bazie sody oczyszczonej, octu czy cytryny. Na koniec kilka składników jak gliceryna, soda kalcynowana, czy kwas borowy – które także warto mieć.

Przy tym wszystkim nie zapominajmy, że odkażać można wrzątkiem, a ręce myte ciepłą wodą czy mydłem także są umyte z wszelkich wirusów, bakterii i drobnoustrojów.

Wpis jest wzbogacony linkami do innych portali, a jego kategorię zaliczam do ochrony środowiska, bo na podstawie tych czystych produktów można stworzyć chemię domowej roboty bezpieczną dla ochrony środowiska.



Spirytus a etanol


Etanol to alkohol etylowy, inaczej zwany spirytusem rektyfikowanym lub destylowanym. Zawartość alkoholu to około 96%, w innych przypadkach (nieczystych) 92%. Do odkażania i dezynfekującego działania na skórę, należy go rozcieńczyć do 60-80% zawartości alkoholu

Spirytus to określenie różnych substancji. Najbardziej znana się ta właśnie destylowana i rektyfikowana (opisana powyżej), ale także znany jest spirytus salicylowy. Czym się różni? Ano tym, że jest to roztwór zawierający w sobie alkohol i kwas salicylowy. Kwas salicylowy to biały krystaliczny proszek, który słabo rozpuszcza się w wodzie. Stosuje się go do wytwarzania aspiryny, ale w medycynie ma on znaczące zastosowanie jako środek dezynfekujący – bo spirytus salicylowy można stosować do dezynfekcji bezpośrednio na skórę.

Do stosowania na skórę nie zaleca się stosować żadnych innych alkoholi, ale o tym za chwile.

Żele dezynfekujące, które cieszą się wielką popularnością można wytworzyć także samemu. Znajdziecie mnóstwo przepisów na nie w internecie. Ale chcę powiedzieć o najprostszych: 
  • po prostu zwykły spirytus salicylowy (nie rozcieńczamy go z niczym), 
  • po prostu etanol połączony z żelem aloesowym, który nadaje roztworowi przyjemniejsza konsystencję. LINK.




Żel aloesowy


Od razu o tym wspomnę, choć można dużo pisać.

Można żel aloesowy kupić w pojemniku jak standardowy krem, albo wyskrobać z naszych domowych kwiatków aloesowych (dzielimy liścia na kilkucentrumetrowe paski, nacinamy pasek wzdłuż, łyżeczką wybieramy żel znajdujący się w środku).

Żel dobrze nawilża, chłodzi i odświeża, łagodzi i regeneruję skórę, łagodzi zaczerwienienie (np. poopalaniu), nadaje się do każdego rodzaju skóry. W kosmetyce stosuje się go także na włosy i paznokcie.




Wyjaśnijmy też pojęcie dezynfekcja


Na płynach pojawia także opis „antybakteryjny”, czy to to samo?

Środki antybakteryjne stosuje się do skóry (głównie do rąk) i można je nazwać środkami dezynfekującymi. Natomiast środki dezynfekujące to roztwory wodne alkoholu etylowego lub izopropylowego (o tym poniżej), mają silniejsze działanie antyseptyczne, nie zawierają środków ochronnych, można je więc stosować także do powierzchni czy odzieży.

W sklepie jeśli znajdziesz płyn antybakteryjny możesz go również kupić i stosować na blat itd., działa także przeciw wirusom. Płyn to roztwór ciekły, żel ma lepką , żelową konsystencję. Żele lepiej pielęgnują skórę i zapobiegają jej wysuszaniu.

Dezynfekcja to niszczelnie drobnoustrojów i mikroorganizmów, ale nie zawsze usowa formy przetrwalników. Inaczej można nazwać ją odkażaniem.





Inne alkohole jak IPA


IPA to inaczej alkohol  izopropylowy. Jest dopuszczony do codziennego użytku, ale NIE NALEŻY STOSOWAĆ GO NA SKÓRĘ! Zawiera 99% alkoholu, a swoje silne zastosowanie odnajduje w dezynfekowaniu na powierzchnię.

Jest groźniejszy, dlatego że przenika przez skórę, podrażnienia i uszkadza naskórek, dlatego używając go należy robić to ostrożnie i zakładać rękawice.

Izopropylen powinno się stosować w stężeniu ok 70% alkoholu. Dlatego czyste IPA rozcieńczmy z wodą destylowaną i wlejmy do spryskiwacza.




Czysta woda


Woda destylowana – woda pozbawiona metodą destylacji soli mineralnych. Zawiera rozpuszczone gazy jak CO2, O2, N

Woda deminarelizowana (dejonizowana) – woda idealnie czysta, pozbawiona minerałów i obcych jonów, poprzez wielokrotną destylację lub dejonizację.
Nie pozostawia kamienia, przedłuża żywotność i trwałość urządzeń

Woda utleniona -  nadtlenek wodoru H2O2 – W skrócie jest to woda destylowana poddana większemu oczyszczaniu za pomocą utleniania. Jest to substancja żrąca wobec żywych tkanek, przy kontakcie ze skórą pojawią się białe martwicze plamy.








A co z sodą oczyszczoną, octem i cytryną ??



Wymieszana z octem daje widzialna reakcję chemiczną. Dla niektórych zwany jako duet doskonały. Znajduje zastosowanie jako środek do czyszczenia domu, jak i w kosmetyce czy medycynie. Ostatnio jednak nie cieszy się już większym poparciem. Sama soda ma idealne właściwości i sam ocet także. (źródło)



Popularna soda oczyszczona to wodorowęglan sodu NaHCO3 – jeden ze składników proszku do pieczenia. Reguluje pH żywności.  Znajduje zastosowanie w medynie czy w gaśnicach pianowych. Pochłania zapachy i wilgoć oraz zmiękcza wodę.

Sodę można wykorzystywać jako suchy proszek do posypywania, wtedy idealnie pochłania zapachy i wilgoć, w formie papki zmieszana z niewielką ilością wody, lub jako roztwór (4 łózki soli na 1 l wody).
O wszystkich właściwościach sody poczytacie TUTAJ 


Ocet – wodny roztwór kwasu octowego, inaczej można nazwać go nazwać po prostu kwasem zwykle 6% lub 10%. Powstaje w wyniku fermentacji octowej alkoholu. Fermentacja octowa to biochemiczny proces powstawania octu z etanolu przy pomocy bakterii. Jest to pseudofermentacja, ponieważ zachodzi w warunkach tlenowych. 

Ocet od lat stosuje się jako przyprawa, powszechnie jako podręczny środek czystości, dezynfekujący i okamieniający. Ocet już w czasach starożytnych wykorzystywano do polewania kamieni i skał, które później ulegały rozpadowi. Stosuje się go także w kosmetyce i medycynie. 

Ocet spirytusowy – uzyskuje się go z rozcieńczonego spirytusu.

Ocet jabłkowy – wytwarzany przez fermentację octową cydru (jabłecznik, napój alkoholowy, niedoprawiony cukrem). O jego zdrowotnych właściwościach poczytasz TUTAJ 


Cytryna ma własności antybakteryjne, czyli dezynfekujące. Jej silny zapach pochłania inne zapachy. Uważajcie jednak, gdyż kwas cytrynowy nakże lekko wybiela. Nie stosujcie go na nowe powierzchnie… Ja w taki sposób zniszczyłam nasz kosz Mojżesza…

Więcej o mieszankach z sody oczyszczonej, octu z cytryną tutaj: TUTAJ i TUTAJ.



 

Przyda ci się także wiedzieć:


Soda kalcynowana – to inaczej węglan sodu. Możecie się także gdzieś na nią natknąć. Jest to nie co innego jak podgrzana soda oczyszczona. Stosuje się go do produkcji  mydła i środków piorących. Wykorzystuje się go do zmiękczania wody, wyrobu szkła, czy papieru, sprawdza się bardzo dobrze jako środek wybielający czy środek do usuwania tłustych plam i olejów.


Gliceryna – najprostszy trwały alkohol trójwodorotlenkowy C3H3O3 – znajduje się w tłuszczach roślinnych i zwierzęcych wykorzystuje się ją w kosmetyce do produkcji kremów i mydeł, także pomadek do ust – nadaje kosmetykom konsystencję. Stosuje się ją także w przemyśle spożywczym czy w garbarstwie.
Ma właściwości nawilżające, regeneruje naskórek i chroni skórę przed przetłuszczaniem, stosuje się ja także w odżywkach do włosów lub bezpośrednio na włosy. Pewnie też szybko kojarzycie powiązanie z kwasem glicerynowym z grupy hydroksydantów (działania przeciwsmarszczkowe).


Boraks – kwas borowy - czteroboran sodu lub tetraboran sodu – nie określiłabym go jako substancje bezpieczną, najlepiej używać rękawic i strzec przed dostaniem się do oczu. Ma wiele pozytywnych właściwości, ale także może uchodzić za silną toksynę. Nie będę tutaj rozpisywać się o jego licznych możliwościach wykorzystania, a ograniczę się jedynie do środków czystości: proszek do prania domowej roboty uzyskacie przy pomocy właśnie boraksu LINK.





Pomyśl jeszcze:


Środki dezynfekujące nie powinny być nadużywane. Badania dowiodły, że nadmierne dbanie o czystość to jeden z czynników wpływających na osłabienie odporności.  Mikroflora jest mimo wszystko potrzebna, ale w takiej sytuacji jak nasza światowa walka z niebezpiecznym koronawirusem dezynfekcja to jedna z lepszych działań. Nie zapomnij jednak, że  zwykłe działanie ciepłej wody, czy zwykłe mydło jest równie skuteczne w przypadku niszczenia bakterii i wirusów.



I oto powstał dość obfity wpis o silnej chemii czyszczącej oraz podstawach  medycyny. Ah, to się aż tak przenika😊 ! W Internecie znajdziecie wiele ciekawych artykułów o właściwościach czy przepisów na płyny i inne środki czyszczące, na kosmetyki czy leki. Mam nadzieję, że mój wpis przybliża wam ogólnikową wiedzę o chemii, która się przyda wybierając składniki. Może się okazać, że wcale nie trzeba kupować alkoholu IPA (izopropylowego), skoro znajdziemy w domowej szafce etanol, czyli alkohol etylowy, albo spirytus salicylowy – przypominam, że różnią się zawartością procentową alkoholu. A co z polską wódką? Jej skład alkoholowy to niecałe 40% więc za mało na dezynfekcję (60-80%) , a pita wódka problemów nie rozwiązuje 😉.



Trzymajcie się zdrowo,

Patrycja



Obrazki pochodzą z pixabay.com




13 komentarzy:

  1. Ja również stosuję domowy żel, polecam każdemu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że to bardzo pomocny artykuł i nie tylko ze względu na panującą pandemię. Jestem za naturalnymi składnikami.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatny w tym trudnym dla nas czasie artykuł.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatne porady. Dobrze, że można znaleźć alternatywę dla chemicznych środków czyszczących, które mają negatywny wpływ na środowisko.
    niszczenie danych Kraków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Domowa chemia jest znacznie lepsza dla środowiska niż kupowana :) Chociaż na rynku pojawiają się także środku bezpieczne dla środowiska - mam nadzieję, że ich cena będzie przystępniejsza już niebawem :)

      Usuń
  5. ciekawy wpis :) tak z tym domowym robieniem środków też trzeba uważać, bo można dać za mocny roztwór i można poparzyć sobie ręce a później mieć rany. Dużo słyszałam o domowych sposobach na korona wirusa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Trzeba bardzo uważać. Najlepiej wszystko wykonywać w zabezpieczonej odzieży fartuchami i w rękawicach. Nie zaszkodzą także okulary, żeby ochroniły nasze oczy. Powyższa chemia ma raczej służyć do dezynfekcji i do codziennego użytku: mydło, proszek do prania, płyn do czyszczenia powierzchni - raczej to nie są "sposoby na koronawirusa".

      Usuń
  6. Jakże potrzebny wpis :) Sama też ostatnio robiłam środek odkażający. Z synkiem dzielimy czas na robienie lekcji, poszukiwaniu tanich książek w internetowych księgarniach oraz zabawie :) Trzeba przetrwać ten czas. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie drobne zabawy też potrafią nieźle edukować :) Zdrówka życzę :)

      Usuń