sobota, 23 maja 2020

Mój najlepszy sposób na wnętrza

Sposobów na dobre wnętrza  jest wiele. Znajdziecie je w magazynach wnętrzarskich, na innych blogach, a nawet na moim blogu. Jednak cokolwiek z tych drobnych rzeczy nie rozwiąże całej aranżacji wnętrz, bo choć zastosujesz porady, uznasz, ze wciąż czegoś brakuje. Więc ja dzisiaj zdradzam mój tajny sekret na wnętrza, które będą ponadczasowe i TWOJE.

 


Pisałam już o najdrobniejszych sprawach, czyli rzeczach,które można powiesić na ścianach, albo jak podrasować wnętrza na bardziejekskluzywne, o magii tkanin i tajnikach roślin w mieszkaniu. Mogę zwyczajnie pisać o tym jak wygląda moja jadalnia, salon, kanciapka czy sypialnia. Ale na to jak kreują się moje pomieszczenia ma wpływ jedna zasada, którą dzisiaj pokażę w kilku formach (nagłówki).

 

A więc zasada jest jedna: w każdym pomieszczeniu umieszczasz szczęśliwy przedmiot, albo aranżujesz ciekawą ścianę lub rozwiązanie. Można to nazwać punktem skupiającym uwagę, albo punktem centrującym. Chodzi o to by w każdym pomieszczeniu było coś ciekawego, co lubisz i na co lubisz patrzyć. W każdym.

Moim tajnikiem na te rzeczy jest to, aby przedmiot ten był oryginalny i mało „modny” – to dobra metoda na ponadczasowość i personalizację wnętrz.

 

Coś co bardzo lubię

Gdybyś miała teraz się wyprowadzić ze swojego domu i przenieść do innego, a pozwolono by ci zabrać ze sobą kilka rzeczy… co by to było? Albo nie pozwolono by ci zabrać nic, za czym byś tęskniła? Tę rzecz wyeksponuj.  To jest coś co lubisz. Taką historię miał mój stolik konsola umieszczony w salonie. Kupiłam go w Anglii na ebayu tylko po to by zrobić moją pierwszą renowację i kiedy mieliśmy się przeprowadzać do Polski uznałam, ze muszę go zabrać ze sobą. To taki „zbędny” mebel w małych mieszkaniach, ale po prostu: Lubię go.




Coś oryginalnego

Kiedy chcesz się urządzać zbierasz inspiracje i CoŚ przyciąga Twoją uwagę. Jakiś mebel. Szukasz wszędzie, ale nigdzie nie ma nic nawet podobnego, albo jest zbyt drogie… Dajmy jakiś przykład: w moim wypadku: jest to szafa. Kupiłam więc inną szafę, która mnie zafascynowała. Pomalowałam ją nawet całkiem inaczej niż zamierzałam i teraz UWIELBIAM JĄ! Jest oryginalna ta moja szafa i może być teraz inspiracją dla innych.





Coś co się nie znudzi, coś wyczekanego

W tej mojej zasadzie chodzi o wyszukanie odpowiednich rzeczy. U mnie najczęściej są to meble. Kącik jadalniany miałam kiepski, nudny, mdły, byle jaki, przeźroczysty. Inspirowałam się więc u innych krzesłami, stołami, tapetami, lampami. Moje krzesła są z recyklingu, lubię je, ale podczas urządzania uznałam, że nie krzesła będą tutaj rządziły, a stół. Długo nie umiałam odnaleźć tego swojego, a nawet określić jaki ma być.

Zapisywałam inspiracje a potem przeanalizowałam: stół ma być drewniany, postarzany, ze zdobionymi nogami (choć jeszcze się wahałam nad zwykłymi prostymi). Potem poszukiwania w nawet tych stołach za kilka tysięcy i nie znalazłam tego czego szukałam, czy wizualnie, czy wymiarowo. Zamówiłam więc u stolarza. Cenowo byłam miło zaskoczona, a wizualnie jest taki jaki miał być! To jest taki mebel który się nie znudzi, bo był bardzo WYSZUKANY.

 



Coś na próbę

Czasem masz plan, ale obawiasz się go zastosować. Nie wiesz czy nie będziesz żałowała efektów końcowych, czy wszystko będzie dobrze współgrało. Powiem ci już z doświadczenia pracy z ludźmi: TO NORMALNE, ZE LUDZIE URZĄDZAJĄ SIĘ OSTROŻNIE.  Wszyscy boją się odważnych rozwiązań, ale właśnie te odważne rozwiązania uczynią twoje wnętrze ciekawym i cieszącym oko!

Metodę ”Coś na próbę” zastosuj do czegoś co możesz szybko wymienić… stolik kawowy? Albo kolor ściany, którą możesz przemalować, albo tapetę, którą możesz zmienić. Osobiście nie (z ludzkiej ostrożności) nie zastosowałabym tego do płytek na ścianę, czy podłogę, ale może jesteś odważniejsza? – działaj!

 




 


Najlepsze rzeczy w domu

I tak oto powstała mała lista rzeczy w moim domu, które najbardziej lubię. Każde z nich stoi w innym pomieszczeniu (kąciku). Aktualnie głowię się nad remontem kuchni, gdzie właśnie staram się wymyślić COŚ, co uczyni moją kuchnię inną od waszych, właśnie po to bym się nią ekscytowała dłużej niż 5 lat. Chcę takie mieszkanie, żebym nie musiała mebli wymieniać, bo mi się znudziły, (a dodatkowo mając stare meble nie muszę się martwić że się w mig popsują jak najnowsze trendy…).

Do najlepszych rzeczy dorzuciłabym także drobiazgi takie jak wieszaki, czy wazony, obrazy i plakaty. Nawet ramkę na zdjęcia o niepowtarzalnym wzorze. Do tajników urządzania wnętrza należy jeszcze odpowiedni dobór oświetlenia oraz rośliny we wnętrzach, ale te tematy poruszę jeszcze kiedyś 😊







A wy macie jakieś swoje tajne metody na urządzanie wnętrz?



Pozdrawiam,

Patrycja


11 komentarzy:

  1. Masz bardzo fajne podejście do aranżacji swoich wnętrz. Ja też lubię oryginalne perełki i otaczać się rzeczami które lubię. Rzeczy oczekiwane są najlepsze i się nie nudzą :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo. Niestety na te wyczekiwane rzeczy trzeba poczekać i to jest minus :D

      Usuń
  2. Zieleń u mnie absolutnie obowiązkowa w każdy pokoju! Kwiaty potrafią dodać charakteru!

    OdpowiedzUsuń
  3. jak ja lubię taką zieleń! Piękna, elegancka no extra :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie sposobem są meble na zamówienie, bo będą dokładnie takie jakie bym chciała pod względem wymiaru, materiału i wyglądu. Oczywiście dla mnie kuchnie na wymiar to zawsze mus, ale na wymiar mam także szafy przesuwne, stół do jadalni i meble łazienkowe

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja po prawie 10 latach od przeprowadzi do domu po rodzicach zdecydowałem się na remont. Postanowiłem wymienić wszystkie meble w kuchni i jadalni na nowe. Niestety budżet miałem dosyć skromny, a te meble, które wpadły mi w oko po za jego zasięgiem. Udało mi się znaleźć na https://taktofinanse.pl/Internetowa-pozyczka-gotowkowa-juz-od-18-lat-Sprawdz-kalkulator-online ofertę pożyczek ekspresowych w dogodnych ratach i zdecydowałem się skorzystać. Teraz dom już po remoncie a meble stoją na swoim miejscu :)

    OdpowiedzUsuń