wtorek, 15 grudnia 2020

Moj świąteczny dom

 No i połowa grudnia. Ten rok nie jest najlepszy chyba dla większości z nas. Ale już dobiega końca. Miejmy nadzieję, że następny będzie lepszy. Tymczasem wszyscy pomału lub prędko przygotowujemy się do świąt bożego narodzenia. Dziś pokaże, wam kadry z mojego mieszkania jak jest u nas 😊

 

Jeśli tylko coś Wam się spodoba, dajcie znać. Postaram się przygotować jakieś DIY wykonania albo wyjaśnię skąd i gdzie można zdobyć poszczególne przedmioty. Zacznę od choinki, którą kupiliśmy już w listopadzie. Od kilku lat choinkę wybieramy w pobliskim sklepie ogrodniczym. W domu mamy temperaturę 18-20 stopni i zawsze choinka wytrzymała do świąt. Stoi u nas do 6 stycznia, ale z powodu ze córka ma wcześniej urodziny, chętnie bym się ja pozbyła wcześniej…

W salonie








 

 

 

 









 

 

Kuchnia.

Tutaj powiesiłam zeszłoroczne gwiazdy DIY, które robiłam z kolorowych papierów pakunkowym. Na blacie stoją po prostu świeczki w świecznikach. Ich urok kryje się w tym, że płomienie muszą tworzyć trójkąt :)

 

 






 

 

 Przedpokój

W tym roku jako DIY robiłyśmy z córką girlandy. Wprawiła się i było ich sporo. Postanowiłam po przywieszać je wzdłuż naszego długie przedpokoju. Powiesiłam także stare kolorowe lampki po babci, oraz nowe ciepłe światełka. Miały być one na szafie ta jak w zeszłym roku u dzieci, ale zapomniałam, ze muszę wybrać te na baterie ;) 

 








 

 

Pokój dzieci

Tutaj tylko fragment. Cześć girland wisi w oknie, w formie kółeczek. Tutaj ciężko jest utrzymać tak porządek by fotografować za jednym razem całość, chyba to zrozumiałe dla pokojów dziecięcych...






 

 

 Kanciapka stała się mała fabryką Mikołaja. Pokoik jest zawalony kartonami, wstążkami, foliami babelkowymy. Staram się wykorzystywać wszystko co mam w domu, co dostaję od innych w moich paczkach. To wszytsko pójdzie dalej. I tak w sumie wracają niektóre przedmioty co roku do mnie, więc materiał jest w obiegu kilka lat :) 


Wrócę jeszcze do salonu.

Otrzymałam ostatnio dwa plakaty od @kokijaze. Piękny "Mak polny" powiesiłam w miejscu "LadyDeer". Policzyłam także, że mając 7 wielkoformatowych plakatów i siedem miejsc dla nich, daje to 5040 rożnych konfiguracji rozwieszenia ich. Dacie wiarę, że aż tyle?!

W najbliższym czasie obrazy zaczną u mnie migrację i zaczną zmieniać miejsce w celu poszukiwania tego najlepszego. Możecie śledzić na bieżąco na @domowo158.









 Sypialnia 

 




Pozostałe grudniowe sprawy:














Myślę, ze to by było na tyle wpisów domowych w tym roku.


Pozostaje mi życzyć Wam zdrowych spokojnych świąt! Bożego Narodzenia.

Nie wiem na ile będą rodzinne, ale pamiętajcie o telefonach w tym roku! 

(Chyba nie da się o nich zapomnieć)

Patrycja


(Zbieram się do napisania powaznego wpisu o cemencie, moze uda się go już niebawem opublikować :) )


 

11 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie, czuć klimat Świąt :) Wesołych!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie, przytulnie i domowo. Wspaniała aranżacja

    OdpowiedzUsuń
  3. Przytulnie tam u was :) Moja choinka niestety ledwo przeżyła starcie z moim synkiem

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham Święta Bożego Narodzenia za te piękne dekoracje dzięki którym mój dom jest jeszcze bardziej przytulny.
    https://bliskilekarz.pl/lekarze

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie. U mnie też pełno ozdób aż nie chce się ich chować

    OdpowiedzUsuń
  6. Domowo i przytulnie :) Piękny świąteczny wystrój.

    OdpowiedzUsuń
  7. Diabeł tkwi w szczegółach, bardzo ładnie się wszystko prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
  8. też lubię wieszać ozdoby na oknach, krzesłach, stolikach, zawsze znajdzie się miejsce ;) ja u siebie planuję remont w salonie, na razie przemalowałam go z żółtego na beżowy, teraz przyjdzie pora na laminowane panele podłogowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne świąteczne ozdoby! Mam pytanie, czy pamiętasz skąd ta ciemna cegła na ścianie?

    OdpowiedzUsuń