poniedziałek, 10 maja 2021

DOM - Historia ukryta

 Co to znaczy ze przedmiot ma duszę?

Czy przedmiot nowy jest niezwykły?

Ktoś go kupił, bo albo się przyda, albo jest tylko ładny. Przedmiot stary, no cóż jest już nadgryziony czasem i różne ma się do niego uczucia. Ale dajmy na to książka. Czy nowa czy stara jest całkiem pojemna. Mieści w sobie cały świat, stworzony przez autora. Dzieją się w niej różne rzeczy i sprawy, i realne i fikcyjne, zawiera w sobie wiedzę, przekazuje moc czytelnikowi i tak oto wydostaje się na zewnątrz…

Dajmy na to lustro. Jest jak oko. Można w nim zobaczyć swoja twarz. Ile takie lustro się naoglądało tych twarzy? A takie stuletnie lustro? Oprócz ludzi widziało tez niejedna scenę, i dobrą, i złą, jaka wydążyła się w domu, w którym wisi.

A ściany… czy na pewno mają uszy? Ile się nasłuchały i tych cichych miłosnych szeptów i głośnych amantów.

A szafa… kto trzaskał jej drzwiami i dlaczego? Co w sobie skrywała, komu uratowała życie albo tylko tyłek…

No i budownictwo, szeroko pojęte. Budowane dla ludzi uwzględniając, lub też nie, ich potrzeby.

 

Familok -Siemianowice Śląskie

 

Pojęcie i świadomość słowa DOM jest inna.

Zmienia się przez wieki. Tysiąclecia lat temu dom służył tylko do schronienia przed deszczem. Później zaczął być schronieniem i miejscem, gdzie człowiek miał się czuć bezpiecznie. Jedna izba wystarczała dla całej rodziny… a rodzina była raczej wielopokoleniowa niżeli czteroosobowa. 

 

200 lat temu budowano domy o niskim standardzie. Dla zwykłych robotników, ale i te urzędowe kamieniczki wcale większego standardu nie miały. I tak przez cały XIX wiek.

 

Ale na przełomie XIX i XX nastał przełom i zaczęto uwzględniać potrzeby ludzi, budować miasta-ogrody, osiedla=miasteczka. Ludziom miało mieszkać się dobrze. Dziś wiele z tych budników jeszcze stoi, mijamy je i nie zwracamy na nie uwagi. Raczej wyglądają źle, raczej są to te okolice które kojarzą się źle. Ale kiedyś kwitło w nich życie, ludzie w nich byli szczęśliwi, później dotknęła ich bieda. Ludzie w nich żyli razem ze sobą, znali się z pracy i z podwórka, wspierali się w gorszych chwilach, cieszyli się razem z tych lepszych, pili razem przy gorszych. I tak do dzisiaj z pokolenia na pokolenie. Domy niszczały, a oni w biedzie trzymali się razem. Dziś albo musieli ich przenieść na socjalne, albo sami wyjechali za granice.  Okna są zamurowane.

 

Czym jest DOM - dzisiaj

Dziś dom jest nie tylko schronieniem , poczuciem bezpieczeństwa, ale także miejscem gdzie człowiek ma się zrelaksować. Mamy na to czas. Mamy ograniczony czas pracy, dawniej tego nie było. Dziś ci mieszkańcy dawnych budynków oczekują od życia tego samego, ale budynki nie są do tego przystosowane.

  


 

 Pozdrawiam,

Patrycja!

 

 

3 komentarze:

  1. Witaj Patrycjo, bardzo fajny i ciekawy wpis.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wpis. Warto było tutaj zajrzeć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wpis! Zdecydowanie zgadzam się z tym, że domy mają duszę. Ja bardzo często się przeprowadzam, ale zawsze zabieram ze sobą najważniejsze przedmioty, które nadają nowym wnętrzom wyjątkowego klimatu, w którym czuje się doskonale. Pakuje wszystko w duże skrzynki drewniane i ruszam z moimi przedmiotami w nowe miejsce.

    OdpowiedzUsuń